Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, co Harry Lang z Pinnacle sądzi o wyzwaniu jakim jest dopasowanie bonusów powitalnych i lojalnościowych w poker roomach pod pokerzystę, a dzisiaj poruszymy kwestię personalizacji i innowacji, które mogłaby przypomnieć już zarejestrowanym o tym jak dawniej wciągał ich poker.

Enteractive to firma e-gamingowa, która specjalizuje się w „reaktywacji” dawnych użytkowników oraz personalizacji oferty.  Jej dyrektor wykonawczy Mikael Hansson pracuje obecnie na Malcie wraz ze swoim pięćdziesięcioosobowym zespołem nad tym jak agresywnie wejść z ofertą na nowe rynki.

poker-personalisationHansson uważa, że operatorzy radzą sobie nie najgorzej jeśli chodzi o pozyskiwanie użytkowników, ale bardzo często zbyt łatwo odpuszczają tych, którzy z tego czy innego powodu odeszli.

“Jestem naprawdę pod wrażeniem tego jak wielu graczy roomy pokerowe pozyskały w ciągu minionych kilku lat. Nie można się też dziwić, że nie przejmują się oni zbytnio swoimi użytkownikami, skoro co roku odnotowują przyrost na poziomie 30 procent.”, mówi Hansson.

“W tym momencie rynek na przykład w Wielkiej Brytanii jest już jednak nasycony i o wiele bardziej istotne staje się dotarcie do tych ludzi, których mamy już w swojej bazie danych. Trzeba się z nimi skontaktować i szczerze porozmawiać. od tego właśnie my tu jesteśmy, żeby pomóc w tym wyzwaniu operatorom gamblingowym” – dodaje.

“Ogólnie uważam, że roomy pokerowe tak czy inaczej pójdą w tę stronę, z naszym udziałem i bez niego. Kąsek ten jest zbyt łakomy, żeby go ot tak zostawić. To dobrzy gracze, których należy odzyskać” – stwierdza Mikael.

Operatorzy wysyłają oczywiście maile i specjalne bonusy, gdy konto nie jest aktywne przez jakiś czas, ale w tej kwestii można zrobić o wiele więcej.

“Operatorzy prowadzą cykliczną kampanię CRM i rozsyłają informacje, ale nie starają się skontaktować z graczem i zrozumieć jego potrzeb, które najwyraźniej wyewoluowały. Materiały promocyjne często przygotowuje ta sama sieć i marketingowcy z pod jednej bandery, więc poza kolorami różnic jest w takowych kampaniach niewiele”.

źródło: calvinayre

Nauczyciel, tłumacz, dziennikarz, mąż, świeżo upieczony ojciec i amator pokera. W wolnej chwili lubię powędrować korytarzami tworzonymi w wyobraźni Stephena Kinga. Nie pogardzę także dobrą grą jeśli dać mi jakiegoś pada w ręce. Muzycznie zatrzymany w latach 90-tych.