Poker to dzisiaj gra samotnego gracza.. Siedzącego w zaciemnionym pokoju, przed ekranem komputera stawiającego czoła reszcie rekinów przy stole. Na żywo jest trochę inaczej, bo możemy tam z wszystkimi naturalnie porozmawiać i nie tylko rozdania się liczą, zwłaszcza gdy przy kartach siedzą znajomi. Niestety i tu w swojej głowie nierzadko jesteśmy sami. Moim zdaniem robimy tak jednak z wyboru, bo wydaje nam się, że wtedy gramy lepiej.

pkr-poker-for-friendsFakt faktem poker wymaga dobrych decyzji i zastanowienia. Jednak to co mówią nam inni zawodnicy to cenne informacje, których często sami nie jesteśmy w stanie pozyskać z czeluści swojego umysłu. Poker to bowiem gra towarzyska, nie pasjans czy blackjack rozgrywany tylko przeciwko dealerowi. Trzeba się socjalizować, aby gra zyskiwała koloryt, a nowi zawodnicy chcieli zasiąść razem z nami. Bez przyjacielskiej atmosfery i śmiechu nikt nie będzie chciał pewnego dnia podnieść kart ze stołu.

Jeszcze ważniejsi są koledzy i przyjaciele, którzy wspierają nas na co dzień w tym co robimy i nie marudzą, gdy spędzamy długie godziny grając w karty zarobkowo. Dlatego tak istotne jest, aby jeśli to możliwe znaleźć sobie grupę, która będzie się wspierać, doradzać i pomagać w trudnych chwilach, których to bez liku w najeżonym swingami pokerze.

Osób do roli naszych sprzymierzeńców w walce z wariancją szukać możemy na forach lub poprzez strony pokerowe. Osobiście dodam, że bardzo często osoby takie okazują się świetnymi ludźmi. Z niektórymi mam kontakt do dzisiaj, mimo, że czasy regularnej gry mam już raczej za sobą.

Inni ludzie sprawiają, że życie nabiera sensu, a poker barw. Spojrzenie z zewnątrz pomaga nam bowiem odzyskać równowagę po konkretnym bad beacie. W zamian za poświęcenie kilku chwil na analizę rozdania znajomego otrzymać możemy to samo, co rozwinie naszą grę i pozwoli nam wejść na wyższe stawki. Jak to mówią – w kupie siła.

Wesker
Nauczyciel, tłumacz, dziennikarz, mąż, świeżo upieczony ojciec i amator pokera. W wolnej chwili lubię powędrować korytarzami tworzonymi w wyobraźni Stephena Kinga. Nie pogardzę także dobrą grą jeśli dać mi jakiegoś pada w ręce. Muzycznie zatrzymany w latach 90-tych.