PokerStars - obsługa klienta

Gracze coraz częściej narzekają na tempo działania obsługi klienta największego poker roomu online. Jeszcze do niedawna użytkownicy PokerStars mogli zgłosić problem i otrzymać odpowiedź w ciągu kilku minut. Obecnie niektóre ze zgłoszeń są całkowicie ignorowane. 

Jeden z użytkowników Twittera napisał w swoim poście: Wysłałem maila do obsługi klienta PartyPoker i otrzymałem odpowiedź w ciągu 43 minut. Wysłałem maila do PokerStars już cztery tygodnie i jeden dzień temu, po czym jeszcze 20+ razy i nadal czekam. 

Platforma PokerStars, do której należy około 70% rynku online, utraciła sporo szacunku ze strony graczy. Większość znanych ambasadorów marki porzuciło swoje role, a wielu z nich przeszło do Teamu PartyPoker. Niedawno uczynił tak na przykład Jamie Staples.

PokerStars w ogniu krytyki

Przedstawiony powyżej post spotkał się z dość szerokim zainteresowaniem, ale historia ta jest bez wątpienia podobna do wielu innych. Gracze są ignorowani przez obsługę klienta PokerStars i tygodniami czekają na zwykłą odpowiedź na wiadomość.

Jak można przypuszczać, największy poker room online zdaje sobie sprawę ze swojej pozycji na rynku i w pełni ją wykorzystuje.

Problemy graczy z obsługą klienta PokerStars skomentował ambasador PartyPoker, Patrick Leonard, deklarując że reprezentowana przez niego platforma jest obecnie pod tym względem numerem jeden.

Konto obsługi klienta PokerStars na Twitterze również odpowiedziało na przedstawiony tutaj post. Gracz otrzymał wreszcie odpowiedź na swojego maila, a także przeprosiny.

Nie jest to jednak niestety pojedynczy przypadek. Wiele osób mówi o byciu ignorowanym przez PokerStars, a także o zamykaniu kont bez podania przyczyny i bez możliwości wyjaśnienia sytuacji.

Obsługa klienta PokerStars jest teraz tak słaba, miałem z nimi te same problemy – napisał inny użytkownik. – Tak naprawdę nadal czekam na odpowiedź już od stycznia, ponieważ po prostu całkiem porzuciłem tę stronę, powinni traktować swoich graczy o wiele lepiej, ale nie będą tego robić. 

Inni gracze prosili o wysłanie im ich rozdań, zgodnie z obietnicą firmy, ale również nie dostali odpowiedzi. Możemy mieć tylko nadzieję, że ta sytuacja albo doprowadzi do poprawy w zakresie obsługi klienta PokerStars, albo skłoni graczy (także tych rekreacyjnych) do bojkotowania platformy.

Deal

Historia „Purpurowej Marynarki” z festiwali Poker Masters

ŹRÓDŁOHighStakesDB
Dziennikarz i copywriter z pokerową przeszłością. W redakcji PokerGround od 2016 roku.