Zosia
T.Stacha

Wszystkie drogi prowadzą do Ołomuńca. W dniach od 23 do 31 lipca w Go4Games Casino odbędzie się kolejna odsłona dużego festiwalu pod marką Poker Fever. Warto przy tym dodać, że w pełni polskiego festiwalu, którym „otwieramy oczy wszystkim niedowiarkom – mówimy, że to jest nasze, przez nas zrobione i że to nie jest nasze ostatnie słowo”. 

Kasyno w Ołomuńcu to średniej wielkości obiekt, w którym w komfortowych warunkach można grać w pokera i spędzać czas zarówno przy sto…

STOP

Już śpicie? No to pobudka, bo nie będzie to hymn pochwalny na cześć organizatorów; nie chcę serwować Wam laurki na temat wydarzenia, jakim jest Poker Fever. Jak to mówi Fenek – „Chodź Doreł, trochę pojajcujemy”.

Może warto podkoloryzować pokerową rzeczywistość?

To jest właśnie takie miejsce. Poker Fever Series to nie tylko poker. Czekają tu na Was inne, również pozapokerowe atrakcje. Szukacie mocnych wrażeń? Chcecie zwiększyć swoje doznania z wyjazdu na pokerowy wypad? Spróbujcie, drogie koleżanki i koledzy, zrobić sobie listę absurdalnych rzeczy, które w czasie swojego pobytu w Ołomuńcu chcecie zrobić. Zacznijmy od czegoś prostego, choć dla osób, które nigdy nie miały styczności z językiem czeskim nawet zamówienie jajecznicy w języku wojaka Szwejka będzie nie lada wyczynem. Strzelcie piwko na odwagę i do boju. Bawcie się grami językowymi, pokazywaniem na migi i niesamowitym brzmieniem języka czeskiego.

Jesteście gotowi podnieść sobie poprzeczkę? Zapraszam na piętro do restauracji „ENTREE”, która należy do najlepszych w kraju, i tam powtórzcie całą zabawę, tylko teraz zamówcie sobie po kolei kilkudaniowy obiad – od przystawki po deser. Trochę na migi, trochę na tzw. chłopski rozum. Będzie śmiesznie.

Restauracja Entree
Entree

Skoro jesteśmy już przy naszych południowych sąsiadach, mam dla Was kolejne wyzwanie. Konia z rzędem temu, komu uda się wygrać kluczowego flipa z Romanem Papackiem. Gość ma nieograniczony bankroll. Do kasy po kolejne kwitki biega z niezwykłą regularnością, ale jak przychodzi do starć z naszymi orłami, to często podcina im skrzydła i obdziera ich z piórek. Ten typ już tak ma – jak się włączy mu nieśmiertelność, to nie tylko flipa nie wygracie, ale i Wasze AA połamane zostanie przez 92o, bo Roman Wielki akurat takim dwiema kartami dysponował i nie było na co czekać. Groźny rywal, ale przy swoim szaleństwie całkiem sympatyczny gość.

Poker Fever Series - marzec 2018, Roman Papacek
Roman Papacek

Kolejnym serdecznym uczestnikiem festiwalu z pewnością jest River. Niech nie zwiodą Was jednak jego wysublimowane maniery i przyjacielska rozmowa. Jest to szalenie niebezpieczny zawodnik, który może doprowadzić Was do ciężkiego nokautu. Nie, nasz redaktor nie jest mistrzem MMA – mimo iż chodzi w wadze ciężkiej – jest za to bardzo doświadczonym konsumentem wszelkiej maści napojów wyskokowych. Legenda głosi, że kiedyś – podobnie jak Obelix – wpadł do kociołka ze… spirytusem i w ten sposób zyskał swą niezwykłą moc. Duży talent w temacie, duża wyporność – ostrzegałem, ale w ramach challenge’u możecie spróbować.

River
Ace On The River – nie może być inaczej

Mój dozgonny szacunek zyska również osoba, która po wieczorze z naszym redaktorem przystąpi choćby do turnieju All-in or Fold. W ogóle – po biesiadzie z Riverem lub bez niej – z całego serca polecam Wam ten turniej. Pokera nie zawsze trzeba traktować na poważnie. Czasami trzeba też upuścić pary, grając w takiego „wesołego napierdalatora”. Dacie wiarę, że za zwycięstwo w tym evencie, który organizowany jest typowo dla rozrywki podchmielonych uczestników, zawsze można zainkasować ponad 20.000 CZK? (Ponad 3.000 zł za picie i śmieszkowanie brzmi solidnie). To żeby zachować się konsekwentnie – jak będziecie w top-3, możecie zacząć walczyć o końcowy triumf. Wcześniej cieszcie się miło spędzanym czasem.

Whizz_kid wygrywa pierwszy All-in or fold
Whizz_kid wygrywa pierwszy All-in or Fold na PFS marzec 2017

Poker Fever Series to nie tylko wspaniałe turnieje – to też wielogodzinne gry cashowe. Nie brakuje również alko-gier cashowych. To kręcenie kołem fortuny do szóstej nad ranem i zbieranie plonów – hyc – i do koszyczka. Jeśli tylko znajdziecie 3-4 chętnych, to i kartę na czole możecie sobie przykleić i floorowie Wam taką grę puszczą. Warunek jest taki, że nie będziecie grali na kapsle od wczoraj wypitych butelek, tylko normalnie 25/50 CZK i wyżej. Obsługa kasyna jest bardzo miła, dlatego nie wahajcie się podawać swoich propozycji, jeśli najdzie Was ochota na nietypową rozgrywkę. Jeśli od czegoś można pobrać rake, oni Wam to uruchomią!

It’s a no, no!

W Ołomuńcu można robić zdecydowanie więcej rzeczy niż w każdym innym cywilizowanym miejscu, w którym uprawia się hazard. Wiele rzeczy ujdzie Wam płazem, ale inne mogą nie przejść. I tak:

  • Nie kradnijcie nikomu frytek
  • Nie siadajcie do gier kasynowych, gdy za stołem stoi „Kulfon” (poznacie, który to krupier)
  • Nie odmawiajcie podawania wysokości swojego stacka, gdy proszą Was o to reporterzy pracujący przy relacjonowaniu wydarzeń z festiwalu: Andrea z PZive.cz, Doreł z PG i JD z Pokertexas; ze wszystkimi innymi jedźcie –  jakieś przebierańce się podszywają
  • Jak się napijecie, zostańcie w pokoju – festiwal trwa 9 dni, wszystko się jeszcze jakoś ułoży; Zakroplony i River – mimo iż cudowni chłopcy – kłamią, że są ratownikami medycznymi – nie pijcie nic, co Wam proponują na dzień „po”
  • American Hold’em to jedna z najbardziej hitowych gier kasynowych w Go4Games – nie stawiajcie nigdy na grę z bonusem, mimo iż wyjadacze tego formatu twierdzą inaczej
  • Nie namawiajcie do picia Doro – chłop ma silny mindset, ale po co kusić los; w tej sprawie rozmawiajcie z Riverem
Talk to my lawyer...
W sprawie alkoholu talk to my lawyer…

Bawcie się. Cieszcie się pokerem. W chwilach wolnych możecie się nawet zapomnieć – w końcu wszystko jest dla ludzi. Let’s go – kierunek Ołomuniec!

baner bonus 100% do 500$ PartyPoker