Dzisiaj chcemy zastanowić się nad przyszłością cyklu PartyPoker LIVE MILLIONS. Wygląda na to, że stanie się on jeszcze bardziej atrakcyjny, o czym na swoim profilu informuje Rob Yong. Jednocześnie Anglik prosi społeczność o pomoc w wyborze miejsca dla kolejnych przystanków cyklu.

Rob Yong, który w ostatnich tygodniach „przejął” Twittera, poinformował na swoim profilu o tym, że każdy Main Event PartyPoker LIVE MILLIONS w sezonie 2020-2021 będzie miał wpisowe w wysokości 10.000$ i aż 10.000.000$ w puli gwarantowanej. Z jego wpisu wiemy już o dwóch potwierdzonych miejscach, które znajdą się w harmonogramie rozgrywek – będą to Las Vegas oraz Nassau na Bahamach. Wpis kończy się pytaniem o wybranie miejsca na kolejne przystanki.

Anglik przygotował ankietę, w której umożliwił oddanie głosu na: Londyn, Barcelonę, Cypr i inne miejsce. Pod tym wątkiem wypowiedziało się wielu uznanych graczy. Zapoznajmy się z wybranymi odpowiedziami.

Jak typowali znani gracze?

Ozzy zaczął z grubej rury: „Wszędzie byle nie w Rozvadovie”.

Nie ma mu się czemu dziwić. Czeska wieś to miejsce, w którym poza grą w pokera naprawdę niewiele jest do zobaczenia. Jak dla mnie to taka „fabryka pokerowa” i miejsce pozbawione duszy. Chwilę później Michał odpowiedział już na poważnie:  „Praga – piękne miejsce, dobre połączenia lotnicze, świetna atmosfera, zawsze dobra frekwencja w eventach EPT. Zdecydowanie lepsza lokalizacja niż Rozvadov, ale czy Leon zniesie kolejny przystanek [MILLIONS] tak blisko Rozvadova?”.

T3G3S skłonił się do zupełnie innej opcji. Jego typami są: Barcelona, Australia, Wyspy Dziewicze i Montreal.

Członek Teamu PRO PartyPoker Dima Urbanowicz zaproponował Melbourne, Amsterdam, Wiedeń i Maltę. W tym zestawieniu naszą uwagę przykuwa stolica Holandii, która nie jest typową pokerową destynacją, ale z pewnością jest to kandydatura warta rozważenia.

Coś z tym Amsterdamem musi być na rzeczy, bo to miejsce, i to jako najbardziej pożądane, wskazał również Jake Cody. Oprócz tego jego wyborami były Ibiza, Dublin oraz Berlin. Poker na imprezowej wyspie na Morzu Śródziemnym? Czemu nie?

Bryn Kenney raczej nie poszalał z kreatywnością i w swoim poście wymienił „klasyczne już” eventy w Barcelonie, Londynie i we Wiedniu. Za to Manig Loeser z jakiegoś powodu narzeka na Barcelonę i sam proponuje cztery francuskie destynacje: Paryż, Niceę, Cannes oraz Deauville.

W Azji kolejny event PartyPoker MILLIONS chciałby widzieć Randy „Nanonoko” Lew, a Faraz Jaka proponuje Toronto, Montreal, Paryż, Amsterdam i Rzym. Co ciekawe Jaka jest zdania, że obecny event, który odbywa się w Rio De Janeiro, powinien zostać przeniesiony do Sao Paulo.

W myśl zasady, że bliższa ciału koszula na Florydę zapraszają Ryan Riess oraz Robert Mizrachi.

 Ja wybieram

Zacznę jak Ozzie – na pewno nie Rozvadov. Powody opisałem powyżej.

Musimy wziąć pod uwagę, że potrzeba 1.000 wejść, żeby obronić 10.000.000$ gwarantowanych w puli nagród. W związku z tym na festiwal muszą się zjechać ludzie z całego świata i jeśli ma się to udać, to samo miejsce rozgrywania turnieju musi być atrakcyjne pod względem turystycznym. Opcja z Londynem i z Barceloną jest po prostu rozwiązaniem bardzo bezpiecznym, ja jednak skłaniałbym się do poszerzenia horyzontów i do rozważenia Paryża. Turystycznie jest to jedno z najciekawszych miejsc w Europie, a jeśli chodzi o względy prawne, to wygląda na to, że to również byłoby to wykonalne.

Z komentarzy wynika, że poker w stolicy Francji jest legalny w klubach, których na terenie miasta jest już pięć, a szósty ma zostać otwarty do grudnia. W 2020 roku mają tam się odbyć eventy Unibet Deepstack Open oraz WSOP-C. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tam rozegrać event MILLIONS, prawda?

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Jeśli macie jakieś swoje typy, napiszcie o nich w komentarzach.