Sami Kelopuro
Sami Kelopuro

(…) I gdy wydawało się, że taka sytuacja nie ma prawa już nigdy więcej się powtórzyć, pojawił się on i w kilka godzin wygrał ponad 1,3 mln$. Przeczytajcie o niezwykłej sesji, którą na PartyPoker rozegrał ostatnio Sami Kelopuro.

Kiedy ostatni raz słyszeliście o sesji online, w której któryś z graczy zgromadził przy stole ponad milion dolarów? Odpowiedzi są dwie: dawno lub bardzo dawno temu. Przed pokerowym Czarnym Piątkiem, blisko dekadę temu? Wszystko możliwe.

Od tamtych czasów wiele się zmieniło. Gry o setki tysięcy dolarów, które kiedyś były normą na Full Tilt Poker, właściwie nie chodzą. I w tym ogólnym high stakesowym marazmie online na PartyPoker odbywa się ośmiogodzinna sesja, w której Fin wygrywa 65 wpisowych od nieznajomego przeciwnika na blindach 100/200 PLO HU. Kelopuro tak opisuje to, co się wówczas wydarzyło:

Następnej nocy wydarzyło się coś naprawdę chorego. To naprawdę niesamowite. Siedziałem przy stole na PartyPoker na stawkach 100/200 PLO HU i nagle dosiadł się do mnie gracz o nieznanym mi pseudonimie. Nie trzeba było długo czekać, żeby się zorientować, że facet nie wie, co robi i gambluje. Na początku poszło mi źle i straciłem 85 tys. Gra była tak zacięta, że bałem się, że mogą skończyć mi się pieniądze. Było bardzo wcześnie rano, tak że trudno byłoby mi złapać którąkolwiek z osób mogącą przelać mi gotówkę. (…) Ta gra była wspaniała. 3-bety chodziły w 100%, 4-bet wynosił prawie 100%, 5-bety i 6-bety były również czymś bardzo częstym.

W końcu doszło do rozdania, po którym sprawy przybrały dobry obrót dla Fina. Po wygraniu tej puli w stacku Kelopuro znajdowało się już ponad 424.000$.

Dla przeciwnika Fina sesja zakończyła się tragicznie, co nawet dla samego zwycięzcy było dużym zaskoczeniem.

Graliśmy przez osiem godzin, co jest dość krótkim czasem na stracenie tylu wpisowych. Po zakończeniu gry rywal ciągle siedział przy stole. Wygląda na to, że chciał grać dalej, ale już chyba nie było go na to stać. Nie rozumiem, ile można przegrywać? Myślę, że granice [rozsądku] pojawiają się znacznie wcześniej.

Sami Kelopuro ostatni raz wygrał ponad milion dolarów w jednej z sesji 11 lat temu. Jak sam mówi, o czym wcześniej wspominałem, były to zupełnie inne czasy. Wówczas gry na stawkach 500$/1.000$ chodziły regularnie. Obecnie 100$/200$ jest rzadkością, a 200$/400$ właściwie prawie w ogóle nie chodzi.

Mam podejrzenia odnośnie tego, kim mógł być ten gracz, który przegrał do mnie 1,3 mln$ – lista osób, którzy mogli mi dać taką akcję, jest raczej krótka. Szanuję prywatność innych i nie będę niczego zdradzał. Zresztą nigdy nie będę całkowicie pewny tożsamości mojego rywala.

Cóż możemy powiedzieć – timing jest wszystkim w pokerze. GG i WP.