Powiadają, że w walce w 90% najważniejsza jest psychika. W takim razie w przypadku pokera jest to 100%. Twój sukces lub porażka zależą tylko od tego, co masz w głowie. Istnieją mentalne bariery, które uwierają w pokerze.

U wielu pokerzystów można zauważyć pewne bariery mentalne, które uniemożliwiają im osiągnięcie takiego sukcesu, jakiego się spodziewają. Brak wiary we własne umiejętności, stawianie graczy grających na wyższych od nas stawkach na jakimś wyimaginowanym piedestale czy prowadzenie jałowych dialogów wewnętrznych, gdy nam nie idzie karta – to najbardziej popularne z nich.

O tych trzech kłopotach, przez które miał okazję sam przejść i ich doświadczyć, opowie Nathan „Blackrain79” Williams.

1. Najważniejsza jest wiara w swoje umiejętności

Wdrażanie swojej strategii przy pokerowych stołach (a co za tym idzie – osiąganie profitu) jest oparte na głębokiej wierze we własne możliwości. Nie ma w świecie pokera wielkiego zwycięzcy, nawet na najniższych stawkach, który by nie miał najwyższego mniemania o swoich umiejętnościach.

Podobnie jak w innych dyscyplinach sportowych, zdrowa arogancja jest naprawdę rzeczą dobrą i porządaną. Powinieneś być absolutnie przekonany, że jesteś najlepszym graczem przy stole za każdym razem, gdy usiądziesz do gry.

Jeśli w to nie wierzysz, znajdź inny stół, przy którym uwierzysz!

W tym rzecz. Prawdopodobnie wiesz dużo więcej o tej grze, niż ci się wydaje. Na mikrostawkach, o których zasadniczo tutaj mówimy, będziesz regularnie spotykać najgorszych graczy na świecie. Możesz wierzyć, że gracz zwany „średnim” na stawkach NL2, NL5 czy NL10 nie jest dobrym graczem. Nawet ci określani „dobrymi regami” na niskich limitach, potykają się o katastrofalne i łatwe do zauważenia leaki w swojej grze.

W rzeczywistości zostaliby pożarci w kilka minut, gdyby się przesiedli do prawdziwych gier na wyższych limitach.

To, że czytasz ten tekst oznacza zaś, że jesteś -lub chcesz być – kimś więcej, niż tylko biernym klikaczem, który chce lepiej grać. Może nawet czytasz jakieś pokerowe książki czy oglądasz filmiki treningowe.

A to wszystko oznacza, że jesteś lepszy od swojej konkurencji, którą spotykasz na niskich stawkach. Tak, tak – nawet jeżeli póki co tego nie widać po twoich wynikach.

Należy zawsze pamiętać, że może zająć bardzo dużo czasu, zanim twoje pokerowe umiejętności pokażą swe prawdziwe i wymierne oblicze. W tej grze wariancja może być kompletnie szalona.

I mamy tu na myśli próbkę rzędu 100 tysięcy lub więcej rąk. To oznacza cały miesiąc gry online lub nawet rok gry na żywo. Poker jest absolutnym przeciwieństwem szybkiego skoku na kasę.

Jedyną rzeczą, która pozwala ci przez to wszystko przejsć suchą stopą, jest wiara we własne możliwości. Studiuj swoją grę, poświęcaj dużo czasu na podnoszenie umiejętności poza pokerowym stołem.

I jeszcze raz powtórzymy – pamiętaj, że twoi rywale z mikrostawek nie są tak dobrzy, jak ty i prawdopodobnie wiesz dużo więcej o grze, niż oni.

A teraz idź grać i nie bój się nikogo!

 

ŹRÓDŁOblackrain79.com
Dziennikarz, archeolog, pokerowy amator ale zawzięty. W branży od ponad 20 lat. Finalista olimpiady polonistycznej, który do dzisiaj nie wie, gdzie powinien stać przecinek. Futbol to Maradona; muzyka - Depeche Mode. Troje dzieci.