Matt Affleck / ©World Poker Tour, WPT.com

Trwa 50. edycja WSOP. Przez półtora miesiąca tysiące pokerzystów z całego świata spędza kilkanaście godzin dziennie przy stołach. Pomocne przydają się dobrze zaopatrzone plecaki.

Jonathan Little opublikował na swojej stronie internetowej listę rzeczy, które Matt Affleck pakuje do swojego pokerowego plecaka. Amerykanin wygrał w turniejach live ponad trzy miliony dolarów. Na swoim koncie ma m.in. piętnaste miejsce w Main Evencie WSOP 2010. „Fakt, że nie lubię rozgrywać krótszych sesji sprawia, że mój plecak jest dla mnie jeszcze ważniejszy, ponieważ będę w kasynie przez długie godziny, szczególnie podczas turniejów takich jak WSOP” – pisze Affleck.

Oto, czego nie może zabraknąć w jego pokerowym plecaku:

– miętówki jestem uzależniony od cukierków Altoids. Bardziej zaliczam się do grona miętówek niż gum.

– jednodolarówki – zawsze mam przy sobie pieniądze na napiwki. Przykład: Na czas WSOP mam sto jednodolarówek i trzymam je w oddzielnej kieszeni, żebym łatwo mógł dać napiwek. To jest znacznie łatwiejsze niż ciągłe proszenie o rozmienienie pieniędzy.

– ładowarki i kable – muszę mieć pewność, że moje urządzenia są naładowane, ale nie używam ich przy stole! Upewnijcie się, że podczas gry w pokera pozostajecie skupieni [na grze].

Matt Affleck / ©Seminole Hard Rock Poker

– leki – mam małą torbę leków. Są tam pastylki na kaszel, leki na zgagę, leki przeciwbólowe. Zasadniczo jest tam wszystko, czego mogę potrzebować. Nie będę więc musiał wydawać pięciu dolarów w sklepie [kasynowym], żeby kupić jedną tabletkę.

– Karty Gracza – mam oddzielną kieszeń na swoje wszystkie Karty Gracza do każdego kasyna. Nie muszę się martwić o to, czy je spakuję, ponieważ zawsze mam je ze sobą.

– przekąski – mam ogromną torbę, w której są przekąski na cały tydzień. Są tam herbaty, batony proteinowe, orzechy nerkowca, migdały. Zawsze chcę być w stanie zaspokoić swój głód dzięki szybkim i zdrowym przekąskom. Poza tym to pozwala oszczędzić dużo pieniędzy. Mam też mieszanki kaw instant. Zawierają soplówkę jeżowatą i chagę. Mało w tym kofeiny, ale utrzymują mnie pełnego energii, a jednocześnie spokojnego.

– słuchawki Bose – czuję, że znacznie łatwiej mi się skupić, gdy je mam. Chociaż staram się grać jak najlepiej bez nich, to czasami jest zbyt wiele tzw. rozpraszaczy. Sala Amazon w kasynie Rio [miejsce rozgrywania WSOP – red.] może być niezwykle głośna i rozpraszać, gdyż ciągle są ogłoszenia, krzyki przy stole, itd. Moje słuchawki pomagają mi zablokować niektóre z tych „rozpraszaczy”. W większości przypadków, gdy mam je na uszach, nie puszczam muzyki. Chcę być w stanie słyszeć rozmowy przy stole. Te słuchawki są raczej niczym klapki na końskie oczy. Pomagają skupić się na stole i zignorować hałas z zewnątrz.

Matt Affleck

– iPad, Kindle – chociaż prawie nigdy nie używam tych urządzeń podczas gry (należy unikać „rozpraszaczy”!), to zawsze biorę je ze sobą na przerwy obiadowe. Prawie zawsze zabieram ze sobą własne jedzenie i idę w ciche miejsce, żeby zjeść kolację. Relaksuję się, oglądam coś na Netflixie, żeby być gotowym na resztę dnia turniejowego.

– notatnik – mam mały notatnik, żeby zapisywać w nim różne rzeczy, w tym rozdania dla strony szkoleniowej Poker Coaching. Zapisuję tam rozdania, co do których rozegrania nie byłem pewny, żeby później to przeanalizować. Podczas każdej przerwy zapisuję, jak idzie mi gra, żeby w ten sposób oczyścić umysł. Taki notatnik jest dla mnie niezbędny.

– shaker – zabieram taką butelkę ze sobą, żeby ponownie napełniać wodą, więc nie muszę ciągle brać od kelnerek butelek z wodą. Ta butelka pozwala mi także na przygotowanie moich proteinowych szejków.

poker
Matt Affleck /©Seminole Hard Rock Poker

– pojemniki termoizolacyjne – jestem wielkim fanem zabierania na turniej własnego jedzenia (gdy to możliwe). Na czas WSOP, od kiedy mieszkam w Las Vegas, codziennie rano pakuję swoje jedzenie. Przygotowuję jedzenie na cały tydzień. To grillowany kurczak, mielony indyk, ale mieszam to z proteinami. Robię kurczaka w sosie chipotle, z warzywami, kolendrą, limonką i salsą, a następnie pakuję to do pojemników. Na każdy dzień mam dwa, trzy pojemniki. W połączeniu z moją torbę pełną przekąsek, prawie nigdy nie wydaję pieniędzy w kasynie Rio. Pojemniki utrzymują jedzenie dosyć ciepłym. Jeśli jednak chodzi o temperaturę, to nie jestem zbyt wybredny. Te pojemniki utrzymują dobrą temperaturę przez osiem godzin.

– środek do dezynfekcji rąk – kasyna są obrzydliwe. Używam tych środków jak najwięcej.

I to już wszystko. Nic szalonego, ale to właśnie rzeczy, które mam na dziesięć godzin spędzanych dziennie w kasynie Rio. Prawdopodobnie najważniejszą rzeczą są pojemniki termoizolacyjne i posiłki. Nienawidzę codziennie jadać poza domem i wydawać na to pieniądze. Poza tym mam słabą wolę, gdy chodzi o wybór zdrowego jedzenia. Gdy jem w domu, to jem dosyć zdrowo i trzymam się przyzwoitej diety.

Ogłoszono listę pięćdziesięciorga najlepszych pokerzystów w historii WSOP!

_____

poker

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!