RobinPoker

Pokerowy streamer Lukas „RobinPoker” Robinson ustanowił nowy rekord, transmitując swoją grę przez 1.000 godzin w ciągu zaledwie 100 dni. Niezwykły wyczyn przyniósł mu zysk, a także umowę sponsorską. 

Pochodzący z Liverpoolu Lukas Robinson już w wieku 11 lat wiedział, że chce zostać „topowym pokerzystą”. Na początku tego roku rzucił pracę w restauracji „fish and chips” na Wyspie Man, decydując się na spróbowanie swoich sił jako pokerowy streamer.

Po prostu obudziłem się pewnego dnia i pomyślałem, że jestem zmęczony normalną pracą oraz chciałbym spróbować robić coś, co kocham – powiedział Robinson w rozmowie z dziennikiem „Liverpool Echo”. – Rozmawiałem z wieloma profesjonalnymi pokerzystami, a oni mówili: „Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, w co się pakujesz”. Gdy ogłosiłem wyzwanie… każdy myślał, że oszalałem, ale ja potraktowałem to poważnie i nawet rozmawiałem z dietetykiem.

Challenge Robinsona zakładał pobicie rekordu Arliego Shabana, który transmitował swoją grę przez 1.000 godzin w ciągu 125 dni. „RobinPoker” wiedział już jednak, jak bardzo lukratywny okazał się wysiłek Shabana.

Pewnego dnia spotkałem się z nim w Londynie, a on powiedział mi o tym i od tego czasu myślałem, że sam chętnie bym to zrobił, ale byłoby to po prostu niemożliwe. 

W trakcie swojego challenge’u Shaban nie miał ani jednego wolnego dnia, ale zyskał wielu obserwujących, a także sponsorów. Stał się członkiem Teamu Pro Online PokerStars oraz ambasadorem Run It Up. To zmotywowało Robinsona.

Pewnego dnia w ubiegłym roku pomyślałem o tym, dlaczego miałbym tego nie zrobić, co mógłbym stracić, nadal jestem młody – powiedział.

Ciężka praca nagrodzona

Zaczynając 4 stycznia, Robinsonowi udało się streamować każdego dnia przez przynajmniej siedem godzin. W drodze do rekordu zdołał nawet wspiąć się na wyższe stawki. Gdy osiągnął swój cel, miał 23.850$ zysku, większą popularność na Twitchu, a umowę sponsorską zaproponowała mu platforma GGPoker.


Jestem teraz sponsorowany, a oni praktycznie płacą mi za granie w pokera i dają mi darmowe bilety do dużych turniejów – pochwalił się Robinson. – Chciałbym po prostu stać się jednym z największych pokerowych streamerów w UK i na świecie, taką mam ambicję. Chcę po prostu dalej robić to, co kocham, bo naprawdę to kocham. Celem jest uzyskanie setek tysięcy lub milionów i bycie podziwianym jako jeden z najlepszych graczy na świecie.

Streamy Robinsona znajdziecie w tym miejscu.

Powraca transmitowana gra cashowa „Live at the Bike”