Gdybyście mieli dać początkującym graczom jedną wskazówkę dot. gry w pokera, to jak by ona brzmiała? Ja bez chwili zawahania zachęciłbym do stałego kontrolowania zakresu rywala, gdyż w moim mniemaniu jest to coś, co stanowi sedno gry w pokera. W niniejszym artykule pokażę Wam dlaczego tak jest.

W wywiadach z ludźmi, którzy w danej dziedzinie osiągają sukcesy, często pada pytanie o jedną wskazówkę dla osób rozpoczynających swoją przygodę z daną aktywnością. Mistrz przez chwilkę myśli, lub udaje, że myśli, żeby zbudować napięcie, a po chwili zaczyna mówić. Najczęściej z jego ust padają wówczas bardzo proste wskazówki, w których zawarte są bardzo cenne informacje.

Ja mistrzem nie jestem, ale mimo wszystko chciałbym dzisiaj też Wam dać taką jedną wskazówkę (złożoną z trzech rad), dzięki której będziecie w stanie zawsze grać dobrego pokera. Powiem więcej – kto nie stosuje się do tej rady, nigdy nie zostanie graczem wygrywającym. Niniejszy artykuł jest rozwinięciem myśli Alexa Fitzgeralda, które znajdziecie w jego książce pod tytułem „Mit Pokerowego Talentu” (Wyd. Player, „PGRABAT19” kod zniżkowy na zakup).

Zachęcam Was do zapoznania się z trzeba fundamentalnie istotnymi radami, które dotyczą sprawdzania, blefowania i zagrywania value betów. Cechą spinającą wszystkie te zagrania jest stała kontrola zakresu przeciwnika, i taka byłaby moja odpowiedź, gdyby w wywiadzie ktoś zapytał mnie o jedną wskazówkę dla początkujących graczy.

Sprawdzanie

Za każdym razem, gdy decydujesz się na sprawdzenie betu postanowionego przez przeciwnika, zastanów się nad tym, jakie ręce z jego zakresu jesteś w stanie pokonać. 

Gdy rywal stawia zakład, robi to zawsze dla wartości lub dla blefu. Waszym zadaniem jest dokonanie pewnych założeń odnośnie całości jego zakresu, a następnie rozbicie go na te dwie grupy i porównanie, jak na tym tle wypada Wasza aktualna ręka.

Co się dzieje, jeśli nie rozkładacie zakresu rywala na czynniki pierwsze przed wykonaniem sprawdzenia? Ciężko sobie wyobrazić takie granie, ale jeśli rzeczywiście tak się dzieje, to tak naprawdę opieracie się wyłącznie na sile kart własnych. Jeśli w danym rozdaniu ciężko jednoznacznie oszacować realną siłę Waszej ręki – nie jest ona ani bardzo silna, ani bardzo słaba – to nie stosując żadnego rozkładu zakresu rywala, nie macie pojęcia, w jakim miejscu jesteście, a swoje decyzje opieracie wyłącznie na przeczuciu. Tak nie gra się w pokera.

Blefowanie

Za każdym razem, gdy decydujecie się na blef, zastanówcie się, jakie ręce z zakresu Waszego rywala chcecie zmusić do foldu.

Sytuacja podobna jak przed wykonaniem sprawdzenia. Kluczem do podjęcia poprawnej decyzji jest monitorowanie tego, jak na poszczególnych ulicach zawęża się zakres naszego rywala. Musicie wiedzieć, z jakimi układami dotrze on na „miejsce blefu”, a następnie musicie oszacować, jak często Wasz rywal będzie w stanie wyrzucić najsłabsze składowe swojego finalnego zakresu.

Przy blefowaniu musicie uwzględnić również sizing swojego zagrania. Jego wielkość będzie miała bardzo duże znaczenie na dochodowość tego ruchu. Dla przypomnienia:

  • jeśli blefujecie za 1/3 wartości puli, zagranie musi być skuteczne w zaledwie 25%;
  • jeśli blefujecie za 1/2 wartości puli, zagranie musi być skuteczne w 33%;
  • jeśli blefujecie za 2/3 wartości puli, zagranie musi być skuteczne w 40%;
  • jeśli blefujecie za wartość puli, zagranie musi być skuteczne w 50%;
  • jeśli blefujecie za 1,5x wartość puli, zagranie musi być skuteczne w 60%;
  • jeśli blefujecie za 2x wartość puli, zagranie musi być skuteczne w 66%.

Co się stanie, jeśli nie będziecie kontrolowali zakresu przeciwnika? Stanie się jedna z dwóch rzeczy, przy czym o wiele bardziej prawdopodobna będzie ta druga, będziecie marnować okazje do skutecznego blefu lub będziecie blefowali zbyt wiele, w złych okolicznościach, ze złymi kartami własnymi. Pamiętajcie o tym, że blef blefowi nierówny i że bywają bardzo dobre blefy oraz te bardzo słabe. Spuśćcie zakres rywala z oczu, a gwarantuje Wam, że będziecie strzelali na oślep, bez szans na powodzenie.

Value betowanie

Za każdym razem, gdy decydujecie się na postawienie value betu, zastanówcie się, jakie ręce rywala mają sprawdzić Wasz bet. 

Blefowanie oraz value betowanie to bardzo precyzyjne zagrania. Ich skuteczność w dużej mierze zależy od właściwej oceny sytuacji oraz od doboru odpowiedniej wielkości zakładu. W jednym i w drugim przypadku musicie wiedzieć, w jaką część zakresu rywala celujecie.

Co się stanie, jeśli przed zagraniem value beta nie zastanowicie się nad tym, które ręce mają być jego adresatem? Będzie jak z blefowaniem, będziecie po prostu strzelali na oślep, czyli w dużej mierze niecelnie. Nie będziecie przez to wygrywali tak dużo, jak moglibyście, gdybyście kontrolowali zakres, z jakim na „miejsce value betu” dostał się Wasz rywal.

Z silnymi układami mamy tendencję do stawiania dużych betów, co nie jest zawsze najbardziej optymalnym rozwiązaniem. Gdy range przeciwnika wygląda bardzo słabo, często najlepszym zagraniem będzie zagranie bardzo małym sizingiem, który rywal z jakąś częstotliwością sprawdzi. Najlepszy scenariusz zakłada w tej sytuacji również sprokurowanie blefu, na który z radością zareagujecie własnym przebiciem lub sprawdzeniem. Z drugiej strony w odpowiednich warunkach overbetowanie puli, które polaryzuje Wasze zagranie na blefy i zagrania stricte for value, może okazać się najbardziej korzystne. Musicie jednak wiedzieć, kiedy możecie pozwolić sobie na takie zagranie.

Podsumowanie

Jeśli przyjrzycie się dobrze, zobaczycie, że czynnikiem powtarzającym się, jest stała kontrola zakresu rywala. Jest to prawdopodobnie najważniejsza czynność, jaką musicie wykonywać w każdym rozdaniu i sedno tego, co nazywamy grą w pokera. Zauważcie, że każde udane zagranie, czy to będzie velue bet, sprawdzenie lub blef własny, bierze swój początek we właściwym określeniu zakresu przeciwnika. Nie działajcie po omacku, bo nie przyniesie to dobrych rezultatów. Zamiast tego sprawcie, aby w nawyk weszło Wam monitorowanie zakresu rywala, a zobaczycie, że Wasze wyniki ulegną diametralnej poprawie.