Zapraszamy Was do zapoznania się z najciekawszymi fragmentami wywiadu, jaki z Jonem Van Fleetem przeprowadziła Gaelle Jaudon, redaktorka z portalu Somuchpoker.com.

Jon Van Fleet od ponad dekady utrzymuje się z zawodowej gry w pokera. Jest Amerykaninem, którego Czarny Piątek zmusił do emigracji do Kanady (Vancouver). Jego kariera to gotowy scenariusz na film. Z jednej strony nieprawdopodobny talent, oczywiście wsparty ciężką pracą, który doprowadził go do wygrania 15 mln$ w turniejach online, z drugiej strony osobowość ze skłonnościami do uzależnień i do popadania w depresję. Na pewnym etapie kariery Jon Van Fleet znajdował się na dużym finansowym i mentalnym zakręcie. Na szczęście poradził sobie z tymi problemami i ciągle gra wygrywającego pokera. Obecnie poświęca się również szkoleniu innych graczy i jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych.

Zapoznajcie się z fragmentami rozmowy, jaką z pokerzystą przeprowadziła Gaelle Jaudon ze strony Somuchpoker.com.

JVF o największej wpadce, jaką zaliczył przy grze w pokera

– Obecnie nie piję alkoholu, ale kiedyś tak nie było. Upiłem się do nieprzytomności i usiadłem do stołu 100$/200$, żeby grać z „sauce123”. Tego dnia przepuściłem całe 80.000$, które miałem na koncie na tym poker roomie. Na tamten czas były to dla mnie bardzo duże pieniądze. Gdy się obudziłem, niczego nie pamiętałem. Pomyślałem, że ktoś włamał się na moje konto i odezwałem się w tej sprawie do supportu. Jednak po sprawdzeniu historii rozdań w trackerze zobaczyłem, że przegrałem np. 40.000$ poprzez call z bottom parą. Nie mogłem w to uwierzyć. Z miejsca z powrotem poszedłem do łóżka. Ciężko było się z tym pogodzić. 

JVF o nieuleganiu emocjom

Gdy streamuje na Twitchu, często widzowie mówią mi, że nie uzewnętrzniam żadnych emocji. W jakiś sposób udało mi się w głowie odseparować pieniądze od samej gry. Skupiam się jedynie na podejmowaniu właściwych decyzji. Tiltuję, kiedy popełniam błąd, i wściekam się wtedy na siebie. Jeśli chodzi o pieniądze, to oczywiście jestem bardziej zadowolony i podekscytowany, gdy wygrywam, ale staram się nie popadać w skrajności, żeby nie zwariować. Nie możesz sobie na to pozwolić, szczególnie wtedy, gdy grasz w pokera. 

Jon Van Fleet

JVF o mentalności graczy z najwyższej półki

Muszę przyznać, że na najwyższym poziomie wielu graczy ma osobowość robota. Jeśli chodzi o mnie, to uważam się za osobę, która jest bardziej emocjonalna niż przeciętny gracz na tym poziomie. Nie chcę nikogo tutaj obrażać, ale uważam, że większość graczy największego kalibru gdzieś tam ociera się o autyzm, a dzieje się tak dlatego, że oni całkowicie odcinają się od emocji, żeby przestawić się na logiczne myślenie. Na niskich czy średnich stawkach gracze mają z tym ogromny problem – może muszą odrobić makeup, może mieszkają kątem u rodziców w piwnicy itp.

JVF o swojej aktywności na Twitchu

Po raz pierwszy, gdy streamowałem przez pięć dni z rzędu, byłem po prostu wyczerpany. Z drugiej strony było to coś przyjemnego, bo udało mi się osiągnąć deepa w Main Evencie EPT Online – odpadłem z gry dopiero w trakcie finałowego stołu. W pewnym momencie oglądało mnie więcej niż 5.000 widzów, co było niesamowite. Początkowo nie planowałem streamowania swojej gry na Twitchu; to nie był mój pomysł. Namówił mnie do tego Jordan Drummond z BBZ. Nie chciałem się tym zajmować, ale obecnie podoba mi się to i daje mi to więcej radości niż myślałem. 

Z pełnym zapisem rozmowy z Jon Van Fleetem możecie zapoznać się na stronie Somuchpoker.com.