Mijający właśnie grudzień był dosyć ciekawy w życiu playboya, wielbiciela pokera na wysokie stawki i samozwańczego 'Króla Instagramu’ w jednej osobie. Dan Bilzerian, bo o nim mowa, przechwalał się bowiem kolejnymi zarobionymi pieniędzmi oraz atakiem na swoje konto w mediach społecznościowych. Teraz dodatkowo okazuje się, że kanadyjska firma ALQ Gold Corp podpisała z Bilzerianem umowę, na mocy której ten ostatni będzie promował ich „produkty rekreacyjne”.

Na początku tego miesiąca Bilzerian sporo mówił o swojej inwestycji w kryptowaluty. 23 miliony jego fanów na Instagramie miały okazję usłyszeć o sukcesie ich „króla”. Ten ostatni kupił bowiem, jak sam mówi „od cholery” cyber waluty, kiedy kosztowała tylko 2300$ za sztukę. Chodziło oczywiście o bitcoiny, które podskoczyły później (w momencie obwieszczenia Dana) do 9000$. Jeśli wtedy ich nie sprzedał, to teraz zarobił jeszcze więcej, bo cena przekroczyła obecnie kwotę 15000$ (w połowie grudnia wynosiła nawet przez chwilę 20.000$, ale potem została trochę skorygowana). Pozostaje nam tylko spekulować ile zarobili Jason Mo, Ryan Fee i Doug Polk. Pokerzysta Jason Mo napisał swego czasu na Twitterze, że jeśli cena BTC sięgnie chociaż 1000$, to przyjedzie na festiwal WSOP w „nowym Lamborghini”, a Polk często powtarza, że miał szczęście zainteresować się bitcoinem wtedy, gdy kupić go można było za 100$/sztuka.

Kilkanaście dni później Bilzerian znowu trafił na pierwsze strony serwisów społecznościowych. Wygląda bowiem na to, że jakiś żartowniś włamał się na jego konto na Facebooku i zamieścił tam zdjęcia balonów i uśmiechniętych dzieci, co raczej nie przypomina tego, co zwykle publikuje lubiący nieco inne balony i strzelające zabawki Dan. Strona mensxp zdołała nawet zrobić screenshooty, kiedy jeszcze konto było zhakowane (zdjęcie u góry, po prawej).

Zamiast obscenicznych zdjęć haker postanowił wprawić fanów Bilzeriana w osłupienie za pomocą bardzo pozytywnych obrazków. Przynajmniej dzięki temu ktoś zauważył, że coś jest nie tak. Gdy zabrakło nagich kobiet, broni i zdjęć z szalonych imprez, fani nie wydawali się jednak poruszeni sytuacją. Konto Bilzeriana zostało już kiedyś zaatakowane. Było to w roku ubiegłym na Twitterze. Trzech młodych ludzi złamało wtedy zabezpieczenia jego konta AOL i zmieniło hasło do Twittera.

Najnowsze informacje o Bilzerianie budzą jednak najwięcej sensacji. Dan podpisał kontrakt z ALQ Gold Crop i będzie twarzą ich kampanii reklamowej dla nowego produktu. Co to takiego? Tak zwana Marihuana „rekreacyjna”, jak przystało na Dana.

Bilzerian kilka razy wypowiadał się już bowiem na temat swoich ambicji, jeśli o handel legalną, przeznaczoną do celów rekreacyjnych marihuaną chodzi. Graham Bensinger jakiś czas temu przeprowadził z nim nawet wywiad i Dan przyznał, że rozmawiał z kilkoma producentami o reality show, który opowiadać miałby o punkcie sprzedaży marihuany w Las Vegas prowadzonym przez Bilzeriana (od lipca nic jednak nie ruszyło w sprawie tego projektu).

Wygląda na to, że teraz sprawy mogą potoczyć się jednak nieco szybciej. AQL poinformowało tydzień temu o „umowie z Vulcan Enterprises Ltd. (“Vulcan”) na mocy której korzystać będzie mogło z imienia, zdjęć, głosu i podobizn Dana Bilzeriana na światowych rynkach, gdzie marihuana jest legalna.”

W ramach umowy „Vulcan pomoże ALQ w wykorzystaniu pełnego potencjału tej umowy. Chodzi między innymi o obecność samego Dana Bilzeriana na eventach firmy oraz jego konta społecznościowe.”

Nie wiadomo jeszcze czy ALQ skorzysta natomiast z opatentowanych nazw marek firmy Vulcan, takich jak “Palenie Bilzeriana” oraz “Zapłon Bilzeriana”.

baner Maksymalny rakeback na PartyPoker!

ŹRÓDŁOHigh Stakes DB
Wesker
Nauczyciel, tłumacz, dziennikarz, mąż, świeżo upieczony ojciec i amator pokera. W wolnej chwili lubię powędrować korytarzami tworzonymi w wyobraźni Stephena Kinga. Nie pogardzę także dobrą grą jeśli dać mi jakiegoś pada w ręce. Muzycznie zatrzymany w latach 90-tych.