Hazardziści - Rounders

Daniel Negreanu (i z pewnością nie tylko on) chciałby zobaczyć drugą część kultowego filmu „Hazardziści”. Wpis, który Kanadyjczyk opublikował na Twitterze, spotkał się z reakcją scenarzysty obrazu, Briana Koppelmana.

W miniony weekend Daniel Negreanu oglądał w telewizji „Hazardzistów”. To zainspirowało go do opublikowania na Twitterze postu, w którym upomina się o drugą część legendarnego w naszym środowisku filmu. Jak stwierdził były ambasador PokerStars, „wszyscy” potrzebujemy kontynuacji przygód Mike’a McDermotta.

Negreanu oznaczył w swoim wpisie Briana Koppelmana, jednego ze scenarzystów filmu. Niemałą niespodzianką dla zainteresowanych była jego krótka odpowiedź – nigdy nie jest za późno. 

W ciągu ostatnich kilku lat temat kontynuacji „Hazardzistów” wracał już wiele razy, ale nigdy nie doczekaliśmy się konkretów.

W 2018 roku Matt Damon, który w filmie grał główną rolę, powiedział w jednym z podcastów, że nie widzi rynku dla potencjalnego sequela. Słowa Damona stały w sprzeczności z tym, co oznajmił on dwa lata wcześniej w wywiadzie dla radiostacji Eisen. Aktor mówił wówczas, że na temat drugiej części „Hazardzistów” rozmawiał z Koppelmanem i Levienem, którzy mieli już gotowy pomysł.

Temat kontynuacji dla kultowego filmu wrócił w lutym tego roku, kiedy to Koppelman opublikował jego pierwotny scenariusz. Dowiedzieliśmy się wtedy, że to Phil Hellmuth, a nie Johnny Chan, miał spotkać się z McDermottem w jednej ze scen z poker roomu w Atlantic City.

Sequel może nigdy nie powstać, ale nie przeszkodzi to pokerowemu środowisku w wyrażaniu swoich wizji na temat tego, jak mógłby wyglądać. Negreanu podzielił się swoim pomysłem na najgorszy scenariusz dla „Hazardzistów 2”.

„Worm” zaczyna grindować solvery, potem zatrudnia sieć botów, by miażdżyć pokera online. Mike McD zostaje krupierem na festiwalu WSOP i przy każdym stole opowiada o tym, że pokonał Johnny’ego Chana – napisał na Twitterze „KidPoker”.

Kasyno Rio sprzedane za 516,3 mln dolarów