Drugi dzień rywalizacji w pojedynku pomiędzy Philem Galfondem a Billem Perkinsem przeszedł do historii. Po tej sesji właściciel Run It Once wyszedł na zdecydowane prowadzenie.

Drugie starcie tych graczy w ramach Galfond Challenge można śmiało określić mianem „scoolerowani”, gdyż o tym, do kogo trafiły największe pule, zadecydowały rozdania, w których obaj gracze posiadali bardzo silne układy; ciężko było myśleć o tym, żeby akcja mogła przebiec w inny sposób.

W jednym z takich rozdań, gdy na riverze board wyglądał tak: , Galfond postawił zakład, a na przebicie ze strony rywala odpowiedział all-inem. Call. Miał fulla dam, a Perkins fulla dziesiątek.

Pechowo zakończyło się również dla Perkinsa starcie, w którym obaj gracze zestackowali się przed flopem z parą AA. Wprawdzie obaj dysponowali najsilniejszą parą, ale karowy kolor przesądził o zwycięstwie Galfonda w tym rozdaniu.

Dla równowagi zobaczcie jeszcze rozdanie – również cooler – które zakończyło się po myśli biznesmena. Galfond bił przez trzy ulice z i gdy na riverze został przebity za pulę, musiał sprawdzić. Perkins pokazał karetę piątek i zwyciężył.

Rozdanie dnia

W największym rozdaniu drugiego dnia pojedynku również starły się ze sobą silne układy. Na flopie Galfond zagrał c-bet z super silną ręką . Perkins odpowiedział przebiciem, Galfond przebił ponownie. Call. Spadła i Perkins zagrał check-raise all-in i po sprawdzeniu otrzymał niewesołą informację – dysponował zaledwie jednym outem (miał seta dam) na to, aby odwrócić losy tego rozdania. Tak się jednak nie stało. W puli znalazło się ponad 81.000$.

Długość sesji: 625 rozdań
Wynik: 91.705,91$ (Galfond)
Rozdania ogółem:
1013
Wynik ogółem:
90.144,05$ (Galfond)

Kolejna sesja odbędzie się w chwili, gdy Bill Perkins znajdzie trochę wolnego czasu. To nie oznacza, że Galfond będzie miał odpoczynek. Już 27 kwietnia rozpocznie się jego kolejne starcie z zawodnikiem ze światowej czołówki, którym będzie ActionFreak. Więcej o tym pojedynku czytajcie – tutaj.

♣♣♣♣

Idea Galfond Challenge 

Dekadę temu arena online była miejscem, gdzie swoje boje toczyli najlepsi pokerzyści świata. Ich zmaganiom przyglądało się tysiące widzów. Wraz z wyzwaniem, w którym właściciel Run It Once mierzy się z różnymi przeciwnikami w serii spotkań HU na wysokich stawkach, wraca wspomnienie o tamtych dniach, gdy oglądanie rywalizacji na tzw. „nosebleedach” (najwyższych stawkach) było czymś, z czym mieliśmy do czynienia na porządku dziennym. (RIO)

ŹRÓDŁOPokerNews
Pasjonat pokera, który chciałby, żeby gra stała się ważniejszą częścią jego życia. Wybrał się w drogę z NL2 do NL100. Czy kiedyś zrealizuje swój cel?