Ciężko lepiej przygotować się do walki o tytuł mistrza Main Eventu World Series of Poker niż poprzez dotarcie do finałowego stołu innego ważnego turnieju pokerowego. Dokładnie tak też zrobił członek tegorocznego November Nine Gordon Vayo, gdy został chip leaderem finałowego dnia turnieju głównego na The River Poker Series. Mowa o evencie z pulą gwarantowaną 2,5 miliona dolarów (buy-in 2500$), który odbył się w kasynie WinStar w Oklahomie.

Vayo gordon vayoAż 1054 zawodników zdecydowało się na udział w tym turnieju, ale koniec końców to Vayo zgarnął tytuł mistrzowski i nagrodę główną w wysokości 587.120$. Vayo otrzymał dodatkowo 1440 punktów w rankingu magazynu Card Player na Gracza Roku. To jego pierwszy stół finałowy w tym roku, nie licząc oczywiście Main Eventu WSOP. W grze zobaczymy go już tej jesieni, a przed sobą mieć będzie trzeci co do wielkości stack w grze. We wspomnianym rankingu zajmuje obecnie 126 miejsce dzięki swojej ostatniej wygranej.

Jeśli Vayo zwycięży main event to dodatkowe 3300 punktów za triumf pozwoliłoby mu wspiąć się na trzecią pozycję.

Gdy w grze zostało już tylko 5 zawodników uczestnicy zdecydowali się na deal, głównie ze względu na sporą jedno-milionową nagrodę za pierwsze miejsce. Gdyby gracze trzymali się założonej struktury różnica pomiędzy wypłatą za pierwszą i drugą pozycję wyniosłaby 700.000 zielonych. Gordon miał wprawdzie spore prowadzenie i ponad połowę żetonów w grze, ale przystał na deal od razu gwarantując sobie ponad 20% pieniędzy z puli.

Oprócz Vayo na finałowym stole zasiedli także Danny Fuhs (9 miejsce – $32,623), Chino Rheem (7 – $54,288), Grant Hinkle (5 – $207,669) oraz Layne Flack (4 – $225,190).

Oto wygrane i punkty rankingowe przyznane w tym evencie:

MiejscePokerzystaWygrana (USD)Punkty rankingowe
1Gordon Vayo$587,1201440
2Benjamin Ector$344,8261200
3Dean Bobel$225,048960
4Layne Flack$225,190720
5Grant Hinkle$207,669600
6Long Nguyen$70,054480
7Chino Rheem$54,288360
8Jeffrey Duvall$40,893240
9Daniel Fuhs$32,623120

źródło: cardplayer

Wesker
Nauczyciel, tłumacz, dziennikarz, mąż, świeżo upieczony ojciec i amator pokera. W wolnej chwili lubię powędrować korytarzami tworzonymi w wyobraźni Stephena Kinga. Nie pogardzę także dobrą grą jeśli dać mi jakiegoś pada w ręce. Muzycznie zatrzymany w latach 90-tych.