https://www.facebook.com/BlackRain79/

Zachęcamy do zapoznania się z fragmentem sesji AMA (Zapytaj mnie o wszystko), w której od listopada bieżącego roku uczestniczy Nathan „BlackRain79” Williams. 

Jeśli jeszcze nie wiecie, Nathan Williams jest specjalistą od gry cashowej na niskich stawkach. Obecnie Kanadyjczyk częściowo utrzymuje się z gry w pokera oraz z trenowania innych osób, sprzedaży pokerowych książek i prowadzenia swojej strony (blackrain79.com), na której możecie znaleźć świetne materiały szkoleniowe. Nathan może się poszczycić mianem największego zwycięzcy na mikrostawkach w historii.

Jako wieloletni członek społeczności CardsChat Williams postanowił wziąć udział w sesji pytań i odpowiedzi. Poniżej zamieszczamy opracowanie jego najciekawszych wypowiedzi.

Ask Me Anything – Nathan Williams

– Jak wielki jest obecnie twój bankroll?

– Mój bankroll jest obecnie pięciocyfrowy. Gdybym miał wrócić do gry na wyższych limitach, musiałbym mieć zabezpieczenie finansowe znacznie większej wartości.

– Ile można zarobić, grając na niskich stawkach?

– Dużo podróżuję, dlatego nie jestem w stanie grać tak często w pokera jak kiedyś. Mój win rate jest niższy niż ten, jaki miałem w czasach pokerowego boomu, ale nadal potrafię stale osiągać zadowalające wyniki na niskich stawkach. Obecnie skupiam się na rozwoju mojej marki i produktów. Tak robi wielu najlepszych graczy. Daniel Negreanu czy Phil Hellmuth są niezrównani w promowaniu siebie i zarabianiu poważnych pieniędzy z dala od pokerowych stołów.

– Jakie powinienem mieć statystyki odnośnie C-betu na flopie, turnie i riverze? Mówi się, że 60%/50%/50% to taki standard.

– Moje podejście do gry w pokera było zawsze takie, żeby dostosowywać swoją strategię pod konkretnego gracza. Dzisiaj nazywa się to mianem „exploitative strategy” [przeciwieństwo do strategi optymalnej w sensie teorii gry GTO]. Inaczej gram, jeśli mam do czynienia z nitem, graczem loose-aggresive, passive etc. Wobec tego różna będzie częstotliwość, z jaką będę stosował barrelowanie.

Przeciwko TAG-owi będę grał 60%/50%/50%, ale już w starciu z NIT-em może to być 70%/50%/30%. LAG-owi chciałbym dać więcej szans na blefowanie, dlatego gram np. 50%/40%/30%.

Jeśli miałbym do czynienia z graczami rekreacyjnymi, swoją częstotliwość c-betowania w zupełności uzależniałbym od siły swojej ręki. Gdy jest ona silna, grałbym 90%/80%/80%, a jeśli mój układ byłby słaby, mógłbym grać z częstotliwością 60%/20%/20%.

Mam coraz mniej czasu na granie turniejów. Zastanawiam się nad przejściem do gier cashowych. Mogę liczyć na jakąś radę od ciebie?

– Jeśli decydujecie się zmienić swoją główną grę, upewnijcie się, że zaczniecie od najniższych limitów. Moim zdaniem przeciętny gracz cashowy jest lepszym pokerzystą niż statystyczny gracz turniejowy. Dzieje się tak, gdyż stacki w grach cashowych są często głębsze, a to zmusza graczy do podejmowania znacznie bardziej skomplikowanych decyzji, w szczególności na turnie oraz na riverze. To nie jest przytyk w stronę graczy turniejowych – tak po prostu jest. Głębsze stacki = więcej skomplikowanych decyzji. W grach cashowych znacznie częściej będziecie musieli decydować o tym, w jaki sposób grać na późniejszych ulicach.

Zakończmy na standardowym pytaniu o zarządzanie pokerowym budżetem. Z pełnym zapisem AMA z Nathanem Williamsem zapoznajcie się na stronie CardsChat. Odnośnik do odpowiedniego wątku znajdziecie – tutaj.

– Przez całą karierę poker stanowił dla mnie jedyne lub główne źródło mojego dochodu, dlatego też nie chciałbym nigdy zbankrutować. Stąd też moje podejście do bankroll managementu jest bardzo konserwatywne. Na limicie cashowym, na którym gram, mam zawsze 100 buy-inów. Obecnie, dla graczy rekreacyjnych, 30 wpisowych powinno być wystarczające.

ecoPayz - status GOLD od PokerGround