Pokerzyści cały czas udowadniają światu swoje niezwykłe umiejętności i to jak szeroką wiedzę posiadają. Były pokerzysta Alex Jacob zwyciężył tegoroczną edycję amerykańskiego teleturnieju Jeopardy! U nas program ten znany jest bardziej jako Va banque. W miniony piątek Alex został triumfatorem edycji mistrzów!

jeopardy poker player alex jacobGospodarz programu Alex Trebek powiedział po programie, że sposób w jaki Alex Jacob zwyciężył finał “był czymś czego nie widział jeszcze w żadnym prowadzonym przez siebie teleturnieju.” Jest to nie lada komplement zważywszy na to, że w czerwcu 2014 roku, Trebek uzyskał rekord Guinnessa za poprowadzenie 6829 odcinków tego niesamowitego programu.

Trebek nie jest jedynym pokerzystą, który otrzymał w ostatnim czasie uznanie za swoje dokonania. Jeszcze niedawno Vanessa Rousso i jej występ w programie Big Brother został okrzyknięty najbardziej strategicznie przemyślanym w historii programu.

W turnieju mistrzów Jeopardy wziąć udział mogło 15 osób. Były pokerzysta, a obecnie makler giełdowy Alex Jacob zagwarantował sobie jedno z miejsc wiosną, kiedy wygrał 6 odcinków pod rząd. Jego nagroda wyniosła wtedy 149.802$. Kolejne 250.000$ wygrał dzięki swojej ogromnej dominacji w finale. Jak stwierdził zamierza wydać pieniądze na bardzo przyjemny miesiąc miodowy.

Ostatnie pytanie (a w zasadzie odpowiedź, do której miał stworzyć pytanie) brzmiało: Jego nazwisko oznacza miejsce pochówku i tam właśnie spoczął w roku 1855.

Jacob, który miał w tym momencie ogromne prowadzenie napisał na karteczce: “Dziękuję wszystkim, którzy pracują nad tym, najfajniejszym teleturniejem na świecie!”

Podczas swojej pokerowej kariery na żywo Alex Jacob zgromadził 2,6 miliona dolarów. Cztery razy dotarł do stołów finałowych World Series of Poker (WSOP), a na World Poker Tour (WPT) Foxwoods Poker Classic 2006 zajął drugie miejsce przegrywając z Victorem Ramdinem. W tym samym roku zatriumfował także na United States Poker Championships w kasynie Trump Taj Mahal, w Atlantic City.

źródło: calvinayre

Nauczyciel, tłumacz, dziennikarz, mąż, świeżo upieczony ojciec i amator pokera. W wolnej chwili lubię powędrować korytarzami tworzonymi w wyobraźni Stephena Kinga. Nie pogardzę także dobrą grą jeśli dać mi jakiegoś pada w ręce. Muzycznie zatrzymany w latach 90-tych.