Photo: Antonio Abrego

Veronica Brill, osoba, która ujawniła światu aferę, którą media określiły mianem „Postlegate”, rozważa wejście w spór sądowy z Mikiem Postle. Nie byłoby to możliwe bez wsparcia społeczności oraz miliardera Billa Perkinsa, który zaoferował „informatorce” pomoc finansową.

Opera mydlana o nazwie „Postlegate” trwa w najlepsze. Jak wiemy, opiewający na sumę 30.000.000$ pozew graczy, którzy czuli się oszukani przez Mike’a Postle’a w grach, które odbywały się w kasynie Stones Gambling Hall, został przez sąd odrzucony. W następstwie tego zdarzenia ponad 3/4 powodów zawarło z Postlem i z kasynem tajną ugodę – wiemy tylko, że każdy z nich poświadczył, że oszustwa nie było, i zadowolił się kwotą… 645$.

Wówczas Mike Postle przystąpił do kontrataku. W gronie osób przez niego pozwanych znalazła się plejada znanych nazwisk, m.in: Veronica BrillJoe IngramHaralabos VoulgarisDaniel NegreanuDoug PolkBart HansonJonathan LittlePhil Galfond Todd Witteles. Postle oskarżył ich o zniesławienie i domaga się zadośćuczynienia w kwocie 330.000.000$.

Veronica Brill – zbiera środki na rozprawę

Veronica Brill, która jest przekonana o tym, że Postle dopuścił się oszustwa, oczywiście nie podpisała zbiorowej ugody i rozważa zaangażowanie się w batalię sądową z powodem. Procesowanie się w USA nie należy jednak do czynności tanich – koszty obsługi prawnej są ogromne – dlatego też Brill zorganizowała zbiórkę na ten cel na portalu gofundme.com, do której możecie dołączyć.

Celem zbiórki jest zapewnienie środków na pokrycie kosztów procesowych w sprawie przeciwko Mike’owi Postle’owi. Ewentualne nadwyżki środków zostaną przekazane na zakup vana dla niepełnosprawnego pokerzysty K.L. Cleetona. Cel został ustawiony na 50.000$, a do dziś na konto zbiórki wpłynęło już 27.391$. Wygląda na to, że sprawy idą w dobrym kierunku, szczególnie, że do grona osób wspierających akcję Brill dołączył znany wszystkim miliarder.

Bill Perkins – książę na białym koniu

Pokerowy pasjonat i bardzo zamożny biznesmen Bill Perkins w krótkich słowach publicznie zadeklarował swoje wsparcie finansowe dla Veronicy Brill. Na Twitterze napisał tylko, że jemu pieniędzy nie brakuje, i poprosił, żeby pozwana się do niego zgłosiła.

Można zatem powiedzieć, że pani Brill będzie raczej zabezpieczona pod względem finansowym w swoich prawnych poczynaniach, co jest bardzo dobrą wiadomością. O zebranie twardych dowodów (statystycznych) postara się sam Phil Galfond, którego firma Run It Once również została wymieniona w pozwie.

Czekamy na dalszy rozwój wypadków. Naszym zdaniem tylko proces sądowy, w czasie którego doszłoby do dogłębnego zbadania i przeanalizowania dostępnego materiału statystycznego, przesądziłby o winie lub niewinności Postle’a. Bez względu na wynik tej analizy taki scenariusz będzie najbardziej korzystny dla wszystkich osób zainteresowanych wyjaśnieniem sprawy potencjalnie jednego z największych pokerowych skandali w historii.

Pasjonat pokera, który chciałby, żeby gra stała się ważniejszą częścią jego życia. Wybrał się w drogę z NL2 do NL100. Czy kiedyś zrealizuje swój cel?