„Anatomia Ręki” to seria wpisów adresowana do tych z Was, którzy chcą się dowiedzieć, w jaki sposób analizować swoje rozdania. Jest to umiejętność absolutnie niezbędna, aby pokonywać kolejne stawki i stać się wygrywającym graczem. W czasie swojej kariery przeanalizowałem kilkadziesiąt tysięcy rozdań, i w dużej mierze dzięki temu jestem tu gdzie jestem. Zachęcam Was do wspólnej nauki w moim nowym cyklu, który regularnie będzie gościł na łamach PG.

anatomia-reki-babel92-1

W dzisiejszym wpisie chciałbym poruszyć temat thin valuebetowania, czyli stawiania bardzo marginalnych zakładów dla wartości. Wielu graczy – zwłaszcza tych początkujących – błędnie myśli, że w pokerze kluczowe jest blefowanie. Z tego powodu chcą wygrać każdą rękę i wyrzucić z rozdania każdego przeciwnika. Błędnie zakładają, że gra w pokera powinna przypominać First-Person-Shootera typu Call of Duty czy Battlefield. To bardzo kiepskie podejście, które prowadzi do poważnych błędów. Kluczowym czynnikiem, który odróżnia graczy wygrywających od tych oddających żetony przy stole pokerowym, jest umiejętność odpowiedniego stawiania zakładów for value – dla wartości. Jeżeli potrafisz dostrzec value beta tam, gdzie inni już odpuszczają, to zarobisz więcej – zwłaszcza w starciach z graczami rekreacyjnymi.

Chciałbym ten temat troszeczkę rozwinąć na przykładzie powyższego rozdania. Akcja miała miejsce w czasie sesji na PartyPoker, rozgrywanej niedawno na stawkach 0.50$/1$. Będąc na pozycji CO trzymałem AQo i zdecydowałem się na standardowe podbicie do 3 Big Blindów. Gracz na Small Blindzie wykonał przebicie do 12 Big Blindów, kolejny gracz spasował, a ja zdecydowałem się dołożyć. Pomimo gry na deepie uznałem, że call będzie lepszy od 4betu – mogę zatrzymać cały, szeroki zakres rywala i wykorzystać przewagę equity w grze z pozycją. Mój zakres sprawdzenia w tej sytuacji wyglądałby prawdopodobnie tak:

callvs3bet

Niektórych z Was może dziwić tak szeroki zakres Call vs 3bet w tej sytuacji. Należy podkreślić, że część z tych rąk jest przeze mnie broniona tylko i wyłącznie ze względu na głęboki stack efektywny – takie układy jak niskie pocket pair, niskie suited connectory czy też one-gappery zazwyczaj będą foldowane do przebicia. Flop spada dla mnie bardzo przyjazny, ponieważ łapię top parę z najwyższym kickerem, a mój rywal gra check. Warto powiedzieć, że jest to regularnych gracz, który potrafi być agresywny i posiada solidny hand reading. Pomimo tego, że spora część jego zakresu może grać check/fold na tym flopie, nie pozostaje mi nic innego jak postawić zakład. Wybieram bet za około pół puli, który zostaje sprawdzony.

Należy się zastanowić, jak może wyglądać zakres check/call flop u mojego rywala oraz jaka linia w tej sytuacji będzie maksymalnie dochodowa. Biorąc pod uwagę grę deep, a także zagranie przeciwnika na flopie, zakładam że jego range składa się w większości z rąk typu middle showdown value – układów średniej siły, które nie są wystarczająco mocne, aby betować na flopie for value, ale z drugiej strony w zupełności nadają się do linii check/call. Do tego typu rąk możemy na tej strukturze zaliczyć niemal każdą damę, pocket pary od 99 do JJ oraz układy typu 8x czy też czasem 7x. W związku z powyższym należy ułożyć plan na to rozdanie.

Do wyboru tak naprawdę mamy trzy opcje. Pierwsza z nich to duży bet na turnie i w przypadku sprawdzenia wejście za wszystko na river. Wątpię, abym w takiej sytuacji dostał sprawdzenie od słabszej ręki, tak że nie jest to odpowiednie rozwiązanie. Druga opcja to duży bet na turnie, a w przypadku braku dobrej karty na river zagranie check behind i zobaczenie showdownu. Wydaje mi się jednak, że granie jednego zakładu for value w sytuacji, gdy niemal na pewno bijemy rękę rywala, nie jest najlepsze. Z tego powodu zdecydowałem się na trzecie rozwiązanie.

Postawiłem stosunkowo niewielki zakład na turnie i założyłem, że w przypadku kolejnego sprawdzenia uderzę ponownie niskim sizingiem na większości riverów. Jeżeli rywal ma faktycznie rękę typu middle showdown value i ma zamiar łapać moje blefy, to w ten sposób jestem w stanie wyciągnąć od niego najwięcej.

Przeciwnik rzeczywiście gra call, a karta na river jest bardzo ciekawa. Podejrzewam, że wielu graczy by odpuściło w tej sytuacji – wszak uzupełnił się backdoor draw do koloru, a każdy układ typu 6x daje strita. W teorii to prawda, ale jest też druga strona medalu.

Jak wspominałem, mój przeciwnik jest graczem regularnym, który potrafi wyłapywać blefy. Na stawkach 0.50$/1$ większość regów posiada dobrze rozwiniętą umiejętność hand readingu, a mój rywal nie jest wyjątkiem. Należy zwrócić uwagę, że piątka trefl to jedna z najlepszych kart do blefowania dalej, ponieważ jest groźna dla zakresu, który gra dwa razy check/call. Ponadto w moim zakresie znajdują się ręce, z którymi mógłbym chcieć blefować – jak choćby JT, J9 czy też T9. Wiedziałem, że mój przeciwnik zdaje sobie z tego sprawę i może mnie podejrzewać o blefowanie, dlatego postawiłem zakład za około 2/3 puli, który jest wspomnianym thin valuebetem. Grając w ten sposób, spodziewam się sprawdzenia od bluffcatcherów – układów bijących wyłącznie blefy. Mój rywal zagrał call i pokazał parę 99 – rękę, której się spodziewałem w jego zakresie. Dzięki temu udało mi się wygrać dużą pulę, stosując marginalny zakład dla wartości.

Mam nadzieję, że moje wpisy z serii „Anatomia Ręki” przypadną Wam do gustu, a umiejętności nabyte w czasie lektury moich analiz przyczynią się bezpośrednio do zwiększenia wygranych przy stole pokerowym. Pamiętajcie, że przeczytanie artykułu to dopiero początek lekcji – teraz pora, abyście zasiedli do analizy własnych rozdań. Powodzenia!

♣♣♣♣

Zakładając konto na PartyPoker przez PokerGround (z tego linku) i wpisując przy rejestracji kod BABEL92, będziecie mogli skorzystać z promocji organizowanych przez naszego trenera (darmowy trening za rejestrację w grudniu), a do tego spodziewajcie się otrzymania unikalnych korzyści:

  • darmowych $20 USD na start ($10 w gotówce i $10 w dolarach turniejowych)
  • bonusu 100% do $500 przy wpłacie $25+
  • darmowej konsoli PlayStation 4 również za wyrobione punkty
  • unikalnego programu rakeback
  • innych atrakcji, o które pytajcie, pisząc na adres: [email protected]
Jestem doświadczonym graczem i trenerem pokerowym. Na co dzień gram nl100 Short Handed, a swoją karierę zaczynałem od 40$. Od ponad 4 lat udzielam prywatnych treningów oraz nagrywam materiały szkoleniowe – pracowałem z kilkudziesięcioma uczniami, a moje produkcje posłużyły za źródło wiedzy dla kilkunastu tysięcy osób. Z PokerGround współpracuję od listopada 2016 roku.