Propozycje typów

West Ham – Liverpool

Dziś przygotowałam dla Was analizę do meczu West Ham – Liverpool. Gospodarze raczej nie mogą być zadowoleni z obecnego sezonu, wszak nie załapali się nawet na grę w kolejnej edycji Ligi Europy – że o Lidze Mistrzów nie wspomnę. O ile nikt nie stawiał, że będą w pierwszej trójce, o tyle spodziewałam się, że podobnie jak w poprzednim sezonie, załapią się chociaż na kwalifikacje do LE. No niestety… Co prawda są niepokonani w lidze od pięciu spotkań, podczas których zaliczyli trzy remisy i dwa zwycięstwa, niemniej jednak wcześniej mieli serię siedmiu meczów bez wygranej, a takie wyniki odbijają się później na koniec rozgrywek. Tak jak pisałam jakiś czas temu, widać ewidentny brak Payeta w drużynie Młotów i choć jest kilku zawodników, którzy mają na swoim koncie po kilka bramek, to jednak liderem nikogo nazwać nie można jeśli chodzi o skuteczność. Coby jednak nie było, że tylko negatywów się w nich doszukuję, to patrząc na ostatnie pięć kolejek w ich wykonaniu, wywnioskować można, że mogą poważnie zagrozić swoim rywalom w najbliższym spotkaniu. Powtórzę swoje słowa z poprzedniego mojego wpisu – pomimo tego, że podopieczni Slavena Bilicia nie grają już dosłownie o nic, to nie sądzę, aby ambicje trenera i piłkarzy pozwoliły na odpuszczeniu tego meczu.

Po przeciwnej stronie mamy ekipę prosto z miasta Beatlesów, która po dzisiejszym zwycięstwie Manchesteru City spadła na czwartą pozycję w tabeli. Mają co prawda tylko dwa punkt straty, ale za ich plecami czai się już Arsenal z jednym oczkiem straty, tak więc w kontekście gry w kolejnej edycji Ligi Mistrzów emocje nam będą towarzyszyły do samego końca sezonu. Przed nimi natomiast mecz wyjazdowy z West Hamem, o którym pisałam powyżej, że są w lepszej formie i mogą im pokrzyżować plany. Wszyscy wiemy jak nieobliczalni potrafią być podopieczni Jurgena Kloppa, bo raz potrafią zagrać bardzo ofensywny futbol i wysoko wygrać spotkanie, aby później rozegrać bezbramkowe mecz – albo co gorsza – przegrać z teoretycznie słabszymi drużynami. Najlepszym tego przykładem jest ostatnie pięć kolejek, gdzie potrafili przegrać 1:2 na własnym terenie z Crystal Palace, zremisować 0:0 z Southamptonem i skromnie wygrać 1:0 z Watford czy West Brom. Opornie im trochę idzie w ataku i to widać, niemniej jednak jeśli chcą myśleć o europejskich pucharach, to muszą przycisnąć te ostatnie dwie kolejki.

Propozycje typów:

Wygrana Liverpoolu @1,68 – Pomimo tego, że West Ham może być niewygodnym rywalem, to mimo wszystko podopieczni Jurgena Kloppa są dla mnie faworytami. Liverpool wygrał każde z ostatnich trzech spotkań na wyjeździe i myślę, że tym razem będzie podobnie. Za wygraną gości LSbet oferuje 1,68.

Under 2,5 @1,97 – W ostatnim czasie Liverpool ma pewne problemy ze strzelaniem bramek, ale też gra dużo uważniej w obronie. Z drugiej strony Młoty nie straciły bramki w czterech z pięciu ostatnich spotkań, strzelając przy tym tylko trzy gole. Spodziewam się, że w tym meczu jedno trafienie może wyłonić zwycięzcę, dlatego proponuję under 2,5 – za taki scenariusz LSbet płaci 1,97.

Tottenham – Manchester United

Drugim meczem, do którego przygotowałam dla Was analizę w dzisiejszym wpisie z serii #AleTypiara, jest pojedynek Tottenhamu z Manchesterem United. Standardowo zacznę od gospodarzy, którzy pomimo rozegrania naprawdę dobrego sezonu muszą obejść się smakiem. Mauricio Pochettino zapewne liczył, że jego podopieczni w takiej formie są w stanie wywalczyć mistrzostwo, ale ich marzenia rozjechał prawdziwy walec – Chelsea. Po ostatniej porażce z West Hamem oraz po zwycięstwie The Blues z West Bromem jasne jest, że Koguty zakończą sezon na drugiej lub – w przypadku prawdziwego kataklizmu  – na trzeciej pozycji. Tak czy siak mogą być pewny gry w fazie grupowej następnej edycji Ligi Mistrzów, tak więc w kolejnych meczach grają już jedynie o honor. Doskonały sezon rozgrywają Harry Kane oraz Dele Alli, którzy z pewnością zechcą poprawić swoje statystyki, ale reszcie drużyny może brakować motywacji. Faktem jest, że Tottenham dysponuje najlepszą defensywą w lidze – najmniej straconych bramek i tylko cztery porażki w tym sezonie – tak więc nie spodziewam się blamażu z ich strony, a raczej solidnego występu.

Po drugiej stronie mamy ekipę Jose Mourinho, która zajmuje co prawda szóstą pozycję w tabeli i na chwilę obecną zapewnia sobie jedynie kwalifikacje do Ligi Europy, ale ale… Faktem jest, że do piątego miejsca, które premiowane jest bezpośrednią grą w LE, mają stratę czterech oczek, niemniej jednak mają jeszcze zaległe spotkanie do rozegrania, tak więc oprócz najbliższego meczu z Tottenhamem, czekają ich jeszcze dwa spotkania do rozegrania, w ciągu których może się jeszcze co nieco pozmieniać. No i czeka ich jeszcze finał Ligi Europy, którego wygranie będzie oznaczało grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Ostatnie wyniki United potwierdzają to, co o nich pisałam we wcześniejszych moich analizach. Mam tutaj na myśli ich skuteczność w ataku, która po kontuzji Ibrahimovica się nieco pogorszyła. Zresztą w całym obecnym sezonie, tak jak świetnie radzą sobie w defensywie – tylko cztery porażki – tak w grze ofensywnej już słabiej. Zaliczyli bowiem dotychczas siedemnaście zwycięstw i aż czternaście remisów, strzelając przy okazji 51 bramek i tracąc 27. Przyznam szczerze, że nie do końca wiem czego mam się po nich spodziewać, bo z jednej strony mają jeszcze o co powalczyć, a z drugiej strony brakuje im skuteczności.

Propozycje typów:

Under 2,5 @1,75 – Jedna i druga ekipa słynie z dobrej gry defensywnej w tym sezonie, dlatego nikogo nie zaskoczę pisząc, że spodziewam się niewielu bramek w tym pojedynku. Obstawiając na under 2,5 możemy na LSbet otrzymać kurs 1,85 i jest to swego prezent od bukmachera.

Remis lub wygrana Manchester @2,05 – Czerwone Diabły nadal walczą o grę w Lidze Mistrzów i jak najwyższe miejsce w tabeli na koniec sezonu, dlatego powinni wyjść na boisko z chęcią gry o komplet punktów. Jak wiadomo nie zawsze im to wychodzi i często mecze z ich udziałem kończą się remisem, dlatego proponuję zakład na remis lub zwycięstwo gości – za co LSbet oferuje 2,05.

Nie zapomnijcie obserwować mojego profilu na Facebooku, a także dołączyć do mojej bukmacherskiej grupy o nazwie #TeamKejsi. Niech Buk będzie z Wami ?


BONUS 100% DO 600 PLN

  1. Załóż konto na LSbet, za pośrednictwem PokerGround.
  2. Dokonaj depozytu na minimum 50 PLN.
  3. Zgłoś się na Live Chat 24/7 lub wyślij e-mail na adres [email protected].
  4. Ciesz się dodatkową gotówką

Aby obstawiać przy pomocy bonusu wystarczy, że jednokrotnie obrócisz kwotę depozytu na wybrane przez Ciebie dyscypliny sportowe.

Szczegółowy regulamin promocji:

Kejsi
#AleTypiara czyli bloguję, typuję, a w wolnych chwilach gotuję i mecze obserwuję.