West Ham – Tottenham

Pierwsza analiza, jaką dla Was dziś przygotowałam, dotyczyć będzie dzisiejszego pojedynku West Ham – Tottenham, który odbędzie się w ramach 36. kolejki Premier League. Gospodarze zajmują obecnie 15. pozycję w tabeli z dorobkiem jedynie 39. punktów. Poprzednie pięć ligowych kolejek w ich wykonaniu to trzy remisy, jedna porażka i jedno zwycięstwo. Z kolei na ostatnie pięć spotkań domowych w lidze, zaliczyli jedno zwycięstwo, dwa remisy i dwie porażki. Co tu dużo mówić, po odejściu Payeta ta drużyna straciła bardzo dużo jeśli chodzi o swoją moc, czego najlepszym przykładem jest ich obecna pozycja względem poprzedniego sezonu, który zakończyli na wysokim siódmym miejscu. Mają też małe problemy kadrowe, gdyż kontuzjowany jest miedzy innymi Andrew Caroll, który w obecnym sezonie zaliczył siedem goli oraz najlepszy strzelec Michail Antonio – autor 9 bramek w lidze. Efekt? Ostatnie dwa mecze ligowe przeciwko Evertonowi i Stoke zakończyły się bez gola dla Młotów.

Po drugiej stronie mamy drużynę Mauricio Pochettino, która zaciekle walczy o mistrzostwo Anglii. Co prawda do Chelsea mają stratę jedynie czterech punktów, ale do końca sezonu zostały już tylko trzy kolejki. Obie ekipy mają jeszcze do rozegrania jedno zaległe spotkanie, tak więc emocji z pewnością nie zabraknie. Prawda jednak jest taka, że jeśli Koguty chcą wywalczyć mistrzowski tytuł, to oprócz tego, że muszą wygrywać, to dodatkowo muszą też liczyć na potknięcie – a w zasadzie dwa potknięcia – The Blues. Ostatnie wyniki Tottenhamu najlepiej pokazują, jak bardzo im zależy na tytule. Nie dość, że mają serię dziewięciu ligowych zwycięstw z rzędu, to w obecnym sezonie zaliczyli tylko trzy porażki w Premier League. O samych piłkarzach Kogutów nie będę tutaj nic specjalnego pisała, bo każdy kto interesuje się angielską ekstraklasą doskonale wie, że zdecydowanymi liderami tej drużyny są Harry Kane (21 goli), Dele Ali (17 goli) oraz Son Heung-Min (12 goli). Myślę, że w obliczu tak ważnej końcówki sezonu, możemy spodziewać się z ich strony ofensywnej gry i walki o wysokie zwycięstwo.

Propozycje typów:

BTS – NIE @2,05 – Nie chcę za bardzo rozpływać się nad Kogutami, ale należy zwrócić uwagę, że ostatniego gola w lidze stracili miesiąc temu. Ostatnie cztery mecze to 11 bramek strzelonych i cztery czyste konta. Myślę, że mający problemy w ofensywie West Ham nie zdoła strzelić gola, dlatego proponuję postawić na brak BTSa w tym meczu, za co LSbet płaci nam 2,05.

Tottenham -1.5 @2,05 – Jak pisałam wcześniej, jeżeli podopieczni Mauricio Pochettino marzą jeszcze o tytule, muszą być zabójczo skuteczni i nie mogą sobie pozwolić na potknięcie. Młoty to w tym sezonie ligowy średniak, dlatego spodziewam się, że Tottenham wygra co najmniej dwiema bramkami – za taki scenariusz LSbet oferuje również 2,05.

Wisła Kraków – Lechia Gdańsk

Drugim spotkaniem, do którego analizę przygotowałam w dzisiejszej edycji #AleTypiara, jest sobotnie starcie Wisły Kraków z Lechią Gdańsk. Gospodarze pomimo fatalnego początku sezonu awansowali do grupy mistrzowskiej, co trzeba rozpatrywać w kategorii sukcesu. Poprzednie pięć spotkań w wykonaniu podopiecznych Kiko Ramireza to dwa zwycięstwa, dwa remisy i porażka – 1:3 w Łęcznej. O tym, że Wisły nie można lekceważyć, przekonała się w ostatniej kolejce Legia, która tylko zremisowała 1:1 przy Łazienkowskiej po wyrównującej bramce Jędrzejczyka w 75. minucie. Ten pozytywny wynik nie zmienia faktu, że Biała Gwiazda jest zdecydowanie groźniejsza na własnym stadionie. Dość powiedzieć, że w ostatnich 10 spotkaniach przed własną publicznością zwyciężyli aż osiem razy, do tego zaliczyli dwa remisy, a ich bilans bramkowy to 23 gole strzelone i tylko 7 straconych – WOW! Takie wyniki robią wrażenie zwłaszcza, że w zespole brakuje wyraźnego lidera. Do najlepszych strzelców należą Rafał Boguski (9 goli), Patryk Małecki (7 goli) oraz Petar Brlek (7 goli). Z drugiej strony na to patrząc, Wisła potrafi wymierzyć cios rywalom z każdej pozycji i jest nieprzewidywalna.

Do Krakowa przyjeżdża Lechia Gdańsk, która w ostatnim czasie mocno utrudniła sobie walkę o Mistrzostwo Polski. Wszystko to za sprawą porażki 1:3 z Pogonią w Szczecinie a także remisu 1:1 z Piastem w Gliwicach. Na ich szczęście oba te spotkania odbyły się jeszcze przed podziałem punktów, a w ostatniej kolejce w meczu przed własną publicznością, podopieczni Piotra Nowaka zwyciężyli 2:0 z Bruk-Bet Termialicą. W efekcie na ten moment zajmują 4. miejsce w lidze z dorobkiem 30 punktów i do liderującej Jagiellonii Białystok tracą raptem 3 punkty. Liderami ekipy z Gdańska są bracia Paixao – Marco ma na swoim koncie 12 trafień w lidze, natomiast Flavio 10, aczkolwiek ostatniego gola strzelił pod koniec lutego w meczu z Cracovią. Warto także powiedzieć, że Lechia ma spore problemy na wyjazdach. Poprzednie 10 meczów na obcych stadionach w ich wykonaniu to aż sześć porażek, trzy remisy i tylko jedno zwycięstwo (2:1 z Zagłębiem Lubin w połowie października), a bilans bramkowy to 7 goli strzelonych i aż 18 straconych. Jak będzie tym razem? Czas pokaże, a tymczasem pora na moje propozycje do tego spotkania :)

Propozycje typów:

BTS @1,70 – Tak jak pisałam powyżej, Wisła jest bardzo groźna na własnym stadionie, dlatego o trafienie z ich strony się nie obawiam. Lechia jeżeli marzy o mistrzostwie, musi tutaj powalczyć o 3 punkty, więc przed rywalem się nie położy. Spodziewam się ofensywnego meczu i bramek z obu stron – za taki scenariusz LSbet płaci 1,70.

Wygrana Wisły @2,45 – Podopieczni Piotra Nowaka nie będą łatwym rywalem, ale mimo wszystko faworytem są dla mnie gospodarze. Wisła gra bez presji, szans na czołowe lokaty nie ma, a grając u siebie może powalczyć o komplet punktów. Za ich wygraną LSbet oferuje aż 2,45 i nie sposób z takiej okazji nie skorzystać.

Nie zapomnijcie obserwować mojego profilu na Facebooku, a także dołączyć do mojej bukmacherskiej grupy o nazwie #TeamKejsi. Niech Buk będzie z Wami :)

BONUS 100% DO 600 PLN

  1. Załóż konto na LSbet, za pośrednictwem PokerGround.
  2. Dokonaj depozytu na minimum 50 PLN.
  3. Zgłoś się na Live Chat 24/7 lub wyślij e-mail na adres [email protected].
  4. Ciesz się dodatkową gotówką

Aby obstawiać przy pomocy bonusu wystarczy, że jednokrotnie obrócisz kwotę depozytu na wybrane przez Ciebie dyscypliny sportowe.

Szczegółowy regulamin promocji:

Kejsi
#AleTypiara czyli bloguję, typuję, a w wolnych chwilach gotuję i mecze obserwuję.