Propozycja przedstawiona w miniony wtorek w stanie Kentucky oznacza, że w listopadzie mieszkańcy będą mogli zdecydować w glosowaniu na temat tego czy kasyna w stylu Las Vegas powinny pojawić się w ich stanie czy nie. Zmiana ta wymagałaby oczywiście poprawki do konstytucji stanu Kentucky.

O ustawie tej zrobiło się głośno w zeszłym roku, ale prace nie poszły wtedy zbytnio do przodu. Kwestię legalizacji kasyn omawiano wprawdzie podczas 17 kolejnych sesji legislacyjnych, ale przeciwnicy zdusili te próby i nie doszło do żadnej konstruktywnej debaty.

Kentucky Las VegasTegoroczna propozycja oznacza, że 90% z zebranych od kasyn podatków wspomogłoby kulejący system emerytalny stanu, natomiast pozostałe 10% przekazane zostałoby na branżę wyścigów konnych.

Jak informuje strona Bizjournals.com, gubernator Kentucky Matt Bevin powiedział kiedyś, że jest przeciwny powstaniu na jego terenie drugiego Las Vegas, ale jego poparcie nie będzie konieczne, gdyby ustawa uzyskała aprobatę podczas referendum. Jeśli wyborcy opowiedzą się za wprowadzeniem w ich regionie świątyń hazardu władze będą musiały zachęcić do przyjazdu konkretnych operatorów.

Ustawodawcy z Kentucky głowią się nad legalizacją kasyn, a w tle rozgrywa się także ich walka o 870 milionów dolarów zwrotu od PokerStars, największej strony pokerowej świata. Rząd Kentucky twierdzi bowiem, że PS prowadziło interesy z mieszkańcami stanu od 2006 do 2011 roku i nie odprowadziło z tego tytułu podatku. Właściciel PokerStars, firma Amaya złożyła odwołanie od tego pozwu stwierdzając, że jest on “godny odnotowania tylko ze względu na absurdalną kwotę roszczenia.”

Sąd federalny w stanie Illinois odrzucił niedawno podobny pozew przeciwko firmie PokerStars. Według orzeczenia sądu nie ma powodu, aby go rozpatrzyć pozytywnie, ponieważ PokerStars tylko umożliwiało grę, a nie uczestniczyło w niej jako strona. Innymi słowy użytkownicy nie przegrali pieniędzy do PokerStars, tylko do innych użytkowników. Osoby występujące z pozwem nie były nawet tymi, które rzeczywiście poniosły straty, a akt prawny, na który się powoływano ma kilkaset lat i pochodzi z dawnej ery Illinois, gdy tamtejsze prawo było mocno anty-hazardowe.

źródło: cardplayer

Nauczyciel, tłumacz, dziennikarz, mąż, świeżo upieczony ojciec i amator pokera. W wolnej chwili lubię powędrować korytarzami tworzonymi w wyobraźni Stephena Kinga. Nie pogardzę także dobrą grą jeśli dać mi jakiegoś pada w ręce. Muzycznie zatrzymany w latach 90-tych.