Co zrobić, gdy po kilku przegranych sesjach w końcu bierzemy udział w sesji, w której wygrywamy? Czy powinniśmy przedwcześnie ją zakończyć, aby nie stracić tego zysku? A może powinniśmy dograć ją do końca?

Robert Woolley, pokerzysta i autor artykułów strategicznych, w jednym ze swoich tekstó poruszył ciekawy temat dotyczący przegranych i wygranych sesji cashowych. Wspomina sesję sprzed kilku lat w jedynym legalnym card roomie w stanie Karolina Północna. W ciągu pięciu minut od pojawienia się przy stole, Woolley zdołał prawie potroić swój stack. W jednym z rozdań trafił na flopie tripsa, gdy rywal miał parę asów. W kolejnych rozdaniach wygrywał z tripsem siódemek na flopie, podobnie było z tripsem dam. W ostatnim rozdaniu trafił na riverze strita i wygrał przeciwko dwóm parom, które rywal miał na flopie.

baner Revolut

„Zacząłem grę, gdy miałem 200$, a po 35 minutach gry miałem 595$. Pojawiło się pytanie, które zadał zespół The Clash w piosence z 1982 roku: „Powinienem zostać, czy powinienem odejść?”. Istniały przekonujące argumenty za kontynuowaniem gry:

– dotarcie tutaj to godzina jazdy w jedną stronę. Nie było sensu, żeby grać przez pół godziny, a następnie opuścić grę,
– to był stół z graczami, którzy byli chętni opłacać moje duże ręce, co jest niezbędne, aby mieć duży zarobek,
– miałem teraz „przerażający” wizerunek przy stole, mogłem ich nękać, zastraszać, blefować.

Poker Fever Series
Poker Fever Series

W normalnych warunkach to wystarczyłoby, żebym został na miejscu tak długo, jak pozwoliłyby na to korzystne warunki. Jednak tym razem pojawiło się coś, co to równoważyło. Wszystko wynikało z faktu, że miałem pasmo przegranych, które są nieuniknione, gdy grasz w pokera. Ostatnie sześć razy z rzędu przegrałem, gdy grałem w Cherokee. Niedługo przed wyjazdem do kasyna, tłumiłem w sobie myśli, że nie powinienem zawracać sobie głowy tą podróżą, ponieważ i tak ponownie przegram. Takie pasmo przegranych może siać spustoszenie w umyśle” – czytamy.

Woolley przytacza kilka cytatów pokerowych autorów, które dotyczą takiego pasma przegranych. Jesse May napisał w „Shut Up and Deal”, że gracze zaczynają wtedy kwestionować wszystko, co wiedzieli o pokerze, zaczynają bać się wizyty w poker roomie. Larry Phillips stwierdził w „The Tao of Poker”, że wewnątrz gracza pojawia się postać, jak ze słynnego obrazu „Krzyk” Edwarda Muncha.

Robert Woolley pisze w dalszej części swojego tekstu tak: „Bezpośrednią konsekwencją takiego stanu rzeczy było to, że po tym ostatnim powiększeniu stacka, mogłem poczuć, że zaczynam zachowywać się defensywnie. Chciałem ochronić swoje zwycięstwo. Mogłem przewidzieć, że efektem będzie ostrożniejsza gra. A ostrożny poker to słaby poker, to zły poker, to przegrywający poker. Aby wygrać, musisz być gotowy przegrać, a ja nie byłem. Doszedłem do punktu, w którym wyczuwałem niechęć do ryzykowania przegrywania”.

Poker Fever Series Rozvadov
Poker Fever Series

Tommy Angelo w swojej książce „Elements of Poker” pisze, że gdy wygrywamy, to dochodzimy do punktu w czasie sesji, w którym szczęście z wygrywania kolejnych pieniędzy będzie znacznie mniejsze od bólu, który odczujemy, gdy przegramy. Gdy odczuwamy coś takiego, powinniśmy zakończyć sesję. Trener i pokerzysta Ed Miller także pisze, że gdy np. przez siedem dni przegrywamy, a ósmego dnia możemy zakończyć sesję z zyskiem, to powinniśmy to zrobić. „Będziesz pewniejszy siebie podczas następnej sesji” – wyjaśnia.

I tak właśnie postąpił Woolley. Jak wyjaśnia, gdyby został, to istniała szansa, że wygrałby jeszcze więcej. Gdyby jednak tę sesję przegrał, to ciężej byłoby mu przezwyciężyć tę kwestię pod względem psychologicznym. „Wygrywałem, byłem świeży pod względem psychicznym i byłem w sytuacji, która wyglądała korzystnie, aby kontynuować wygrywanie. Zwykle wielkim błędem jest opuszczanie pokerowej gry, gdy są takie warunki. Jednak czasami rozsądnie jest pozwolić, aby przeważyły inne względy” – podsumowuje.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Jak zarabiać 50 dolarów dziennie, grając w pokera?

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!