Norwegia
Norwegia

Norweskie prawo hazardowe jest surowe, co ma skutki także dla pokera. Wczoraj w Oslo przeprowadzono nalot na kluby pokerowe.

Według wielu rankingów Norwegia to jedno z najlepszych miejsc do życia. Wysokie zarobki, bezpieczeństwo i komfort życia, a także wspaniała przyroda przyciągają do tego kraju wiele osób, również z Polski. Jednak wśród zalet Norwegii nie znajdziemy dobrego klimatu dla pokera.

Ostre prawo

Jeżeli chodzi o turnieje live, to jeszcze do 2015 roku prawo hazardowe było tak restrykcyjne, że od kilkunastu lat pokerowe mistrzostwa tego kraju rozgrywa się za granicą. Najpierw gościły w Szwecji, na Łotwie i w Anglii. W końcu turniej zadomowił się w Dublinie. Main Event jest zarezerwowany tylko dla Norwegów, ale to żaden problem. Frekwencja wynosi ok. 1.200-1.300 graczy!

Prawo hazardowe w końcu poluzowano i w listopadzie 2015 roku rozegrano pierwszą edycję mistrzostw w Oslo. Po zwycięstwo w Main Evencie (z wpisowym ok. 550 dolarów) sięgnął Felix Stephensen, który otrzymał 161.714$. Stephensen ma na swoim koncie także drugie miejsce w Main Evencie WSOP 2014. Jak wielkie było zapotrzebowanie na mistrzostwa w Oslo pokazała frekwencja. W ME zagrał aż 1.974 pokerzystów.

Nalot

Powyższe dwa przykłady pokazują, z jakimi problemami muszą zmagać się norwescy pokerzyści. Jednak to nie koniec ich problemów. Jak informuje portal CalvinAyre.com, norweska policja przeprowadziła wczoraj dużą akcję, która wymierzona była przeciwko klubom pokerowym w Oslo. To efekt walki władz tego kraju z hazardem. W akcji wzięło udział 100 policjantów. Jak informują tamtejsze media, nigdy wcześniej nie podjęto akcji o takiej skali przeciwko hazardowi w tym kraju. Policja poinformowała, że zatrzymano pięć osób, których dotyczy sprawa. Ich przesłuchanie zaplanowano na piątek.

Jak dodaje CalvinAyre.com, ,,prawo norweskie pozwala osobom fizycznym na organizowanie gier hazardowych w prywatnych domach, ale pod warunkiem, że działalność ta nie jest prowadzona w celach biznesowych, a więc organizator nie pobiera prowizji”. Warto dodać, że również np. amerykańskie prawo pozwala na takie gry prywatne. Dalej czytamy: ,,Rzecznik policji powiedział, że policja obserwowała duży ruch wewnątrz tych klubów. Działalność klubów miała wykraczać daleko poza to, na co pozwalała licencja w ramach ustawy o loteriach”.

Felix Stephensen
Felix Stephensen

Brak informacji o zatrzymaniach wśród pokerzystów. Według nieoficjalnych informacji kluby miały płacić za ochronę lokalnym gangom. Policja dostała informację o działalności klubów od urzędu ds. hazardu (NGA). Głównym celem urzędu jest czuwanie nad ustawą, która ustanowiła hazardowy monopol państwowych spółek Norsk Tipping i Norsk Rikstoto. Do tej pory działania antyhazardowe NGA skupiały się na walce z międzynarodowymi operatorami, którzy świadczą swoje usługi Norwegom, a także przeciwko operatorom płatności.

Na koniec dowód na to, że pomimo złego prawa pokerowego, Norwegia ma świetnych pokerzystów. Najlepsza dziesiątka pokerzystów według wygranych w karierze:

1) Felix Vincent Stephensen: $ 5,800,944
2) Annette Obrestad: $ 3,936,871
3) Thor Hansen: $ 2,946,204
4) Johnny Lodden: $ 2,790,197
5) Jan Olav Sjavik: $ 2,219,945
6) Andreas Hoivold: $ 1,864,218
7) Trond Eidsvig: $ 1,623,879
8) Dag Martin Mikkelsen: $ 1,505,458
9) Andreas Walnum: $ 1,257,977
10) Espen Solaas: $ 1,238,581

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Farah Galfond o debiucie w grach live na wysokie stawki: Trzeciego dnia wygrałam 150.000$

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Isaac Haxton!