poker
John Cynn / ©Jamie Thomson, WSOP.com, PokerNews.com

Zwycięzca Main Eventu WSOP 2018 opowiada o początkach swojej kariery, podsumowuje swój występ w finale tego turnieju i mówi o roli ambasadora pokera.

Tegoroczny Main Event WSOP był drugim największym w historii. Do gry zasiadło 7.874 zawodników, a najlepszy okazał się John Cynn. W nagrodę otrzymał 8,8 mln dolarów. W całej karierze wygrał w sumie 9,74 mln dolarów. W Main Evencie 2016 zajął jedenaste miejsce i otrzymał 650.000$.

ecoPayz - status GOLD od PokerGround

Amerykanin udzielił właśnie wywiadu magazynowi „Card Player”. Na początku padło pytanie o pokerowe początki Johna. „Zacząłem grać w liceum. Dosyć szybko się wciągnąłem. Zanim zacząłem wychodzić na zero, przez cztery, pięć lat byłem dosyć słaby. Po college’u poznałem mojego przyjaciela Lance’a, który nauczył mnie wiele o pokerze. W końcu doszedłem do punktu, w którym myślałem, że mógłbym radzić sobie przyzwoicie w pokerze. Zrezygnowałem z pracy rok po college’u i zdecydowałem się na grę w pokera przez rok. Następnie zdecydowałem o powrocie do pracy, myśląc, że poker zawsze tam sobie będzie, ale ostatecznie skończyło się na powrocie do pokera” – opowiada.

poker
John Cynn / ©Jamie Thomson, WSOP.com, PokerNews.com

Bez presji

Jedenaste miejsce w Main Evencie WSOP 2016 było dla Johna cenną nauką. W wywiadzie tak mówi o tym, czego się wtedy nauczył, a co pomogło mu w tym roku: „Uważam, że najmocniej uczysz się tego, żeby pozostać skupionym przez dłuższy okres, na przestrzeni dni. W 2016 roku byłem short stackiem prawie cały czas. Szedłem do łóżka i myślałem, że kolejnego dnia odpadnę. Lance Keating, mój współlokator ukończył tamten turniej na 32. miejscu, więc naprawdę fajnie było iść z nim na salę, aby pograć.

W tym roku poszło mi niewiarygodnie dobrze. Z pewnością przeżyłem trochę najfartowniejszych dni w swoim życiu, grając w pokera, w których po prostu nie mogło pójść mi źle. Z tego powodu prawie zawsze miałem dużo żetonów, a gdy byłem „shortem”, to znajdowałem okazję do podwojenia. Z pewnością otworzyłem swoją grę, prawdopodobnie dlatego, że miałem do tego stack, ale też z pewnością grałem znacznie więcej rąk niż w 2016 roku” – tłumaczy.

John wyjaśnił również, czy po wyniku z 2016 roku odczuwał presję związaną z osiągnięciem jeszcze lepszego wyniku w tym roku. Stwierdził, że chociaż może się to wydawać szalone, „to gdybym ukończył [tegoroczny] turniej na dwunastym miejscu, to i tak byłbym zachwycony, gdybym grał swoją grę”.

John Cynn mistrzem WSOP 2018
John Cynn zwycięża w Main Evencie WSOP 2018, fot. 888poker

Dobry ambasador

Chociaż minęły dwa miesiące od finału, to John nie miał jeszcze okazji obejrzeć pełnej relacji na ESPN. „Jest wiele rzeczy, których żałowałem podczas turnieju. Niektóre rozdania rozegrałbym inaczej. Wiem, że popełniłem masę błędów, ale miałem wystarczająco dużo szczęścia, żeby zadziałało to na moją korzyść. Miałem taką myśl, żeby jeść ciastka Oreo przy stole, jako hołd dla filmu „Rounders”. Uwielbiam oglądać ten film. Może następnym razem!” – wyjaśnia.

Pokerowy mistrz świata skomentował także swój niedawny debiut w programie „Poker After Dark” oraz gry na wysokie stawki w Ivey Room w kasynie Aria. „Poradziłem sobie w nich naprawdę dobrze. Nadal radzę sobie naprawdę dobrze, to szalone. W obu sesjach „Poker After Dark” zacząłem od przegranych, ale w obu sesjach udało mi się wrócić. Bardzo chciałbym zostać regularnym graczem na wysokich stawkach, jest tam dużo zabawy, ale chcę także przeznaczyć bardzo dużą część swojego czasu na podróżowanie” – odpowiedział.

poker
John Cynn / ©Jamie Thomson, WSOP.com, PokerNews.com

Na koniec padło pytanie o to, co John myśli o swojej roli pokerowego ambasadora. „Nadal będę grać w pokera, chociaż ostatnio ciężko znaleźć czas, chyba że jest duży turniej lub gra. Poza tym chcę podróżować i zobaczyć świat, jak to wcześniej planowałem. Jest kilka fajnych projektów, nad którymi pracuję, jestem nimi podekscytowany. Ciężko jednak powiedzieć, jak to się ułoży. Nigdy sobie nie wyobrażasz, że pewnego dnia zostaniesz „ambasadorem pokera”, więc ciężko powiedzieć, co powinienem, a czego nie powinienem robić. Jeśli jednak mogę użyć tego, aby jakoś pomóc ludziom spoza pokera, to dla mnie byłoby to naprawdę fajne” – podsumował.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Andy Frankenberger, mistrz WSOP i WPT, kończy zawodową grę w pokera

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

baner Powerfest PartyPoker