Mike Sexton
©PartyPoker Live

Czy poker to sport? Mike Sexton uważa, że nie, ale jednocześnie widzi wiele podobieństw pomiędzy sportem a tą grą. I dodaje, że poker jest bardziej wymagający niż jakakolwiek inna gra.

Co jakiś czas powraca temat tego, czy poker to sport. Część osób mówi, że tak, wskazuje na wysiłek intelektualny, zdrowy tryb życia, których wymaga zawodowy poker. Inni mówią, że poker to tylko karty i nie ma nic wspólnego ze sportem.

Głos w tej dyskusji zabrał właśnie Mike Sexton, szef PartyPoker, mistrz WSOP, którego wygrane w turniejach live to 6.62 mln dolarów.

Sexton wspomina: ,,Steve Lipscomb był twórcą World Poker Tour. Zanim program znalazł swój dom na Travel Channel, był u wszystkich głównych sieci telewizyjnych głosząc im, że ma najnowszą telewizyjną sensację, najnowszy telewizyjny ,,sport”, czyli pokera. Poker z pewnością miał podobieństwa do większości sportów – było ryzyko, nagroda, wojna psychologiczna, występowanie pod presją, intensywne konkurowanie. Udowodniono również, że to może przyciąga dużą liczbę widzów przed telewizory, więcej niż istniejące sporty. A to dlatego, że poker, niezależnie, czy uważasz go za sport, jest porywający w telewizji. To program ,,reality TV” w swoim najlepszym wydaniu.

Mike Sexton - MILLIONS North America
Mike Sexton wita uczestników festiwalu MILLIONS North America

Dramat, emocje i reakcje uczestników gier są prawdziwe. To ludzie, którzy wykładają własne pieniądze, aby grać, a w wielu przypadkach karta może zdecydować, czy wygrywają pieniądze, które zmieniają życie! To jest ekscytujące! I najlepsza część – widzowie żyją grą zawodników. Siedzą w domu i mówią ,,Cholera, potrafię grać lepiej niż on. To ja powinienem tam być i grać o milion dolarów”. Uwielbiam to!”.

Wysiłek

Szef PartyPoker kontynuuje: ,,Uważam, że nie ma bardziej wymagającego umysłowo sportu niż poker. Nie ma. Umysłowa wytrzymałość, którą musisz mieć, aby być turniejowym ,,regularsem” jest trudna do opisania. Możesz grać idealnego pokera, zostać ,,wydrawowanym” i bum. Straciłeś swój czas i pieniądze. To jest ciężkie. Możesz także popełnić krytyczny błąd w złym czasie i odpadasz z turnieju. Dla większości graczy to nawet gorsze niż pech, ponieważ bijesz się z myślami dot. tych błędów. Ja lubię mówić, że w pokerze, ,,nie możesz kontrolować elementu szczęścia, ale możesz kontrolować to, jak będziesz na to reagować”. Łatwiej to powiedzieć niż zrobić. Nawiasem mówiąc, uważam, że poker ma idealną kombinację szczęścia i umiejętności, aby uczynić z niego wspaniałą grę – w danym rozdaniu, sesji i turnieju każdy może wygrać.

Wiele osób mówi, że powinieneś czuć się dobrze, jeśli dobrze zagrałeś, ale miałeś pecha. Brzmi dobrze, ale gdy masz pecha przez kilka turniejów pod rząd, to naprawdę ciężko to przyjąć, gdy mowa o wydatkach na wpisowe, hotele, jedzenie i podróże, a do tego jesteś zdołowany”.

Mike Sexton - MILLIONS Barcelona
Mike Sexton

Ryzyko większe niż u innych

W dalszej części Sexton pisze, że ma duży szacunek do sportowców, w tym tenisistów i golfistów, a także, co oczywiste, dla pokerzystów. ,,Uważam, że stres zawodowego pokerzysty jest większy niż zawodowego sportowca. A to dlatego, że pokerzyści nie otrzymują wynagrodzenia. Wykładają własne pieniądze, aby grać! Jeśli pokerzyści nie są na miejscach płatnych (a co najmniej 80 procent nie jest w danym turnieju), to znika część ich kapitału. Moim zdaniem, walka z presją zwycięstwa, realną możliwością, że idziesz pracować cały dzień lub tydzień i wracasz do domu z mniejszą ilością pieniędzy niż zaczynałeś, tworzy u pokerzysty stres, który znacznie przekracza ten u zawodowego sportowca” – czytamy. Drużyny sportowe zawsze dostają wynagrodzenie, jeśli nawet przegrywają. Tenisistom i golfistom jest najbliżej do pokerzystów.

Sexton zwraca uwagę na to, że wielu sportowców gra w pokera: Boris Becker, pięściarz Carl Froch, mistrz ligi futbolu amerykańskiego Richard Seymour, koszykarz Paul Pierce, tenisiści Pete Sampras i Jewgienij Kafielnikow. Warto też przypomnieć, że Cristiano Ronaldo, Neymar, Rafael Nadal i Usain Bolt byli ambasadorami PokerStars.

poker
Mike Sexton i Vince Van Patten / ©World Poker Tour

Poker na Igrzyskach?

Co jakiś czas pojawiają się pomysły, aby poker stał się sportem olimpijskim. Jak przekonuje Sexton, ,,zbyt wielu decydentów uważałoby go za grę a nie za sport, (ponieważ w ich oczach) mógłbyś wygrać bazując tylko na szczęście. Prawdę mówiąc, mógłbyś wyciągnąć kogoś z ulicy i mógłby on zdobyć złoty medal w pokerze. Olimpijscy puryści z tego powodu nie przyjmą pokera. Ale czy można ich winić?”. Dodaje, że na korzyść pokera mogłoby przemawiać to, że przyciągnąłby dużo widzów.

Jakie jest więc ostateczne zdanie Sextona ws. pokera i sportu? ,,Zamiast sportu, umieszczam pokera w kategorii gier. Backgammon, tak jak poker, również jest kombinacją szczęścia i umiejętności (ale dla przypomnienia – rekreacyjni gracze będą mieć o wiele większe szanse pokonać gracza z TOP-100, niż w przypadku backgammona)” – stwierdza.

Piękno pokera

Mike Sexton podsumowuje swój tekst przypomnieniem, że w przeciwieństwie do innych gier, w pokerze każdy może wygrać. Pamiętacie pokerowe szaleństwo po zwycięstwie Chrisa Moneymakera w Main Evencie WSOP 2003? Prawie wszyscy myśleli, że skoro jemu się udało, to ja również mogę tego dokonać.

Na koniec czytamy: ,,Zawsze mówiłem, że najlepszą rzeczą, która może przydarzyć się pokerowi, to kobieta wygrywająca Main Event WSOP. Mainstreamowe media opowiadałyby o pokerze. Ona byłaby w każdym talk show, zdobyłaby liczne umowy, napisałaby książkę. Obstawiam, że powstałbym film o jej życiu. Zwycięstwo kobiety mogłoby przyciągnąć setki tysięcy nowych kobiet do pokera. Moim zdaniem, nic bardziej nie przyniosłoby większego rozgłosu pokerowi”.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  Pokerowy Globus (odcinek 1): Wyspy Alandzkie

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Baner Reload