Erik Seidel

Erik Seidel zebrał krytykę za swoje kontrowersyjne zachowanie w evencie Heads-Up No-Limit Hold’em Championship. Pokerzysta odebrał znaczną część stacka rywalowi, który nie dołączył do gry na czas.

Erik Seidel rzadko bywa krytykowany. Jest jednym z najbardziej respektowanych członków społeczności pokerowej i nieczęsto zdarza mu się angażować w publiczne spory. W sobotę ośmiokrotny mistrz WSOP musiał jednak bronić się przed atakami.

W drugiej rundzie odbywającego się na GGPoker turnieju Heads-Up Championship Seidel zagrać miał przeciwko znanemu piłkarzowi, Maxowi Kruse. Rywal nie dołączył jednak na czas do gry, a członek Poker Hall of Fame w pełni to wykorzystał.

Seidel miał dwie opcje – wyblindować przeciwnika lub czekać na jego przybycie najdłużej jak to możliwe. Wybrał pierwszą z nich, przez co spotkał się z krytyką ze strony części społeczności pokerowej. Gdyby postawił na drugą z tych opcji, to przez zwiększające się blindy ryzykowałby stratą swojej przewagi w starciu z graczem rekreacyjnym.

Czy Seidel zrobił coś złego?

Jakie zachowanie jest najbardziej słuszne (z moralnego punktu widzenia) w przypadku, gdy przeciwnik nie dołącza do pojedynku na czas lub traci połączenie? Dyskusję na ten temat na Twitterze zainicjował Patrick Tardif.

Niektórzy krytykowali Seidela, wskazując na to, że blindowanie rywala, choć w pełni legalne, w tej sytuacji nie było fair. Inni go bronili, twierdząc że pokerzysta nie był zobligowany do czekania na przeciwnika.

W pojedynku Seidel szybko przebijał z każdą ręką, a trwało to około 12 minut, po których rozpoczęła się przerwa. Gdy Kruse dołączył do gry, to nie miał już prawie połowy swojego stacka początkowego.

Seidel odpowiedział oczywiście na krytykę. W swoim poście napisał: To był błąd. Nie wiedziałem, kim on był, ale to nie powinno nic zmieniać. W przypadku wyblindowania go planowałem oddać mu wejściówkę i %. Zdarzyło mi się to dwa razy na żywo. Za pierwszym razem rywal poczekał, a za drugim razem, w evencie WSOP Europe, wyblindowano mnie z większości żetonów. 

Podobna sytuacja miała miejsce w rozegranym wcześniej evencie 10.000$ Short Deck No-Limit Hold’em. Mikita Badziakouski stracił połączenie podczas finałowego pojedynku w heads-upie z Levem Gottliebem. Gottlieb zachował się uczciwie i poprosił o przerwanie turnieju do momentu, w którym jego rywal będzie w stanie ponownie dołączyć do gry. Mógł wówczas, podobnie jak Seidel, wyblindować swojego przeciwnika.

GGPoker - baner

WSOP Online: Seth „AbeFroman” Fischer najlepszy w High Rollerze GGMasters