Viktor Isildur Blom
©PartyPoker LIVE

Szwedzki fenomen Viktor „Isildur” Blom znowu zachwycił. Doro wraca do najważniejszych momentów w jego karierze i przygląda się jego transformacji, która – jak pokazują wyniki – wyszła młodemu graczowi na dobre.

Sympatycy pokera z Polski mieli wczoraj nie lada święto. Najpierw o wygraną w wysokości 100.000$ w turnieju Spin & Go postarał się Chrobson (Smart Spin). Niedługo potem Radosław Węsierski zgarnął 200.000€ w Main Evencie MILLIONS Germany, a w środku nocy swój geniusz po raz kolejny pokazał Viktor „Isildur” Blom, który zwyciężył w tym turnieju, za co zainkasował 850.000€ (deal).

Cały świat kibicował Szwedowi

Gdy Leon Tsoukernik przekazywał puchar dla zwycięzcy w ręce Viktora Bloma, wspominał o tym, że kibicowało mu wiele osób na całym świecie. To prawda. Na naszym czacie na Twitchu zdecydowana większość widzów ściskała kciuki za wygraną legendarnego Isildura. Dobrze widać to było w momentach, gdy Szwed znajdował się w poważnych tarapatach i potrzebował pomocy z boardu, aby pozostać w turnieju – czat bardzo to przeżywał. Już na koniec, gdy Blom wykonał swoje fantastyczne sprawdzenie, polscy kibice wprost nie posiadali się z radości. Warto było czekać, warto było trzymać kciuki. Nie mamy wątpliwości, że tej nocy było nam dane obejrzenie czegoś, co na stałe zapisze się w historii dyscypliny.

Viktor Isildur Blom wygrywa Main Event MILLIONS Germany
Viktor Isildur Blom wygrywa Main Event MILLIONS Germany.

Wydarzenia podobne w swojej wymowie do tych, jakie śledziliśmy kilka godzin temu, często media okraszają stwierdzeniem: „Byliśmy świadkami narodzin legendy”. Na potrzeby Viktora Bloma będziemy musieli ten slogan zmienić, gdyż Szwed od wielu lat uchodzi właściwie za półboga w pokerowym świecie, który wczoraj w Rozvadovie odrodził się i po raz kolejny pokazał przebłysk swojego niebywałego geniuszu.

Jak wszyscy dobrze wiemy, jego kariera nie była usłana różami. Blom dużo wygrywał i jeszcze więcej tracił. Tak było do pewnego momentu. Potem coś zmieniło się w jego sposobie gry, w jego podejściu do gry, a wyniki znów poszybowały w górę. Zapraszam na małą podróż w czasie.

Isildur 1.0

W karty grał od 14. roku życia. W 2007 roku wpłacił 2.500$ na PartyPoker. Po dwóch dniach jego bankroll wynosił 200.000$, a po dwóch tygodniach 1,7 mln$. Potrafił szybko bardzo dużo wygrać i jeszcze szybciej wszystko tracił. Wielokrotnie bankrutował w tym okresie.

Jego legenda narodziła się w drugiej części 2009 roku na Full Tilt Poker. Szwed dał się poznać społeczności jako gracz, który wymyka się wszelkim próbom zaszufladkowania. Za nic miał bankroll management, często wpadał w tilt, a przy tym był nieustraszony – regularnie walczył z Philem Ivey, Patrikiem Antonisem, Tomem Dwanem i resztą światowej czołówki. Ultra agresywny styl gry, jaki prezentował, sprawiał, że przytrafiały mu się gigantyczne swingi. Społeczność szybko go pokochała.

Kulminacyjną chwilą z tamtego okresu był pojedynek z Brianem Hastingsem. W grudniu 2009 roku Blom w ciągu niecałych 3.000 rozdań przegrał do Amerykanina 4,2 mln$*. Był to potężny cios dla Szweda, który dalszą jego karierę postawił pod dużym znakiem zapytania.

Viktor Blom vs Brian Hastings

Po roku od pojedynku z Hastingsem Szwed dołączył do PokerStars (4 miesiące przed tzw. Czarnym Piątkiem). Po początkowych sukcesach znów skończył grę z wynikiem 1,2 mln$ na minusie (listopad 2012). Na początku roku wygrał turniej Super High Roller na PCA, za co zainkasował ponad 1,2 mln$.

W sierpniu 2012 roku jego umowa z PokerStars została rozwiązana. Blom znów wrócił do gry na Full Tilt Poker i jego powrót był bardzo udany. Zdołał odrobić wszystkie straty z FTP – ponad 2,7 mln – i kilkakrotnie przekraczał barierę miliona dolarów na plusie. Sił na utrzymanie się na powierzchni starczyło mu niestety znowu tylko na rok. W międzyczasie powrócił na PS i wygrał ponad 1 mln$ w evencie SCOOP. W październiku 2013 roku osiągnął swój szczyt na FTP i od tego momentu rozpoczęła się jego wielomiesięczna jazda w dół, oczywiście przeplatana okresami niewielkich upswingów, która skończyła się wynikiem blisko 5 mln poniżej zera (połowa 2015 roku).

Transformacja

Od tego momentu coś zmieniło się w grze Szweda. Może nie stało się to z dnia na dzień, ale Isildur z każdym miesiącem stawał się graczem coraz mniej szalonym. Od stycznia 2015 znów na dobre zadomowił się na PokerStars i od tego czasu jego kariera zaczęła wyglądać zupełnie inaczej. Blom w niecały rok wyszedł ponad 3 mln na plus, a w tym okresie nie zaliczył praktycznie żadnego swingu.

Nie można jeszcze zapominać o tym, że Blom z sukcesami występował również na stołach w sieci Microgaming (MPN), gdzie ukrywał się pod nickiem hrskarNiestety nie są znane jego oficjalne wyniki, gdyż HSDB nie śledzi gier tam prowadzonych. Raporty z 2+2 donosiły o kilku udanych sesjach i zyskach wynoszących ponad 500.000$.

Vikrtor Isildur Blom
©HSDB.com

W 2016 roku przyszła korekta, Szwed stracił bardzo dużo w grach cashowych, ale od czerwca dało się zaobserwować powolny trend rosnący, a jego wykres w końcu przestał przypominać swoim wyglądem bardzo spiczasty płotek (por. z 2013 rokiem). W końcówce 2017 roku Blom znów trochę oddał, a zła passa przeciągnęła się do pierwszych miesięcy nowego roku. Końcówka wykresu zwiastuje jednak początek tendencji zwyżkowej. Moje subiektywne odczucie jest takie, że Szwed trzyma swój „wykres” zdecydowanie bardziej w ryzach, niż kilka lat wcześniej.

Co sprawiło, że wyszedł na prostą?

Młodość musiała się wyszumieć. Isildur ma obecnie 28 lat i kilka lat temu znacząco zmienił swój bardzo hedonistyczny tryb życia. Mieszka teraz w małym miasteczku w swoim kraju, z dala od barów i klubów, co naprawdę pomogło mu rozwinąć pokerowe umiejętności. Blom otwarcie przyznaje, że w Londynie sporo imprezował, co nie pomagało w grze.

 „Tu mi jest bardzo dobrze. Nic mnie nie odrywa od gry. To naprawdę mała miejscowość: nie ma tu barów, klubów, dyskotek, nic z tych rzeczy. Dobrze się bawię ze znajomymi i przyjaciółmi i nie imprezuję tyle co kiedyś. Kiedyś szalałem aż nadto, ale już się uspokoiłem.”

Staropåfat? #staropramen #mondayclub #endagpåtorp

A post shared by Viktor Blom (@viktorb1om) on

Blom przyznawał jeszcze niedawno, że nie dla niego są wszystkie HUD-y, bazy danych i kompleksowe analizy materiału statystycznego. Jego nauka polega bardziej na wizualizacjach, na odtwarzaniu w głowie przebiegu kluczowych rozdań i na wyciąganiu z nich wniosków. Nie zdziwilibyśmy się jednak aż nadto, gdyby okazało się, że Isildur w 2018 roku wspomaga się programami do analizy scenariuszy. Skoro wszyscy najlepsi to robią, to czemu i on nie miałby się przekonać do nowoczesnych metod nauki…

Poker potrzebuje gwiazd jak kania dżdżu – również tych z poprzedniej ery

Ostatecznie nieważne, jak to robi, ważne, że powrócił w wielkim stylu. Blom jest jednym z niewielu aktywnych graczy ze statusem „legendy” z czasów nosebleedów na FTP. Ivey nie gra, Dwan nie gra, Antonius nie gra (ostatnio pojawił się na MILLIONS Germany), Ziigmund nie gra, a Szwed ciągle pozostaje w siodle. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu Blom w piękny sposób nawiązał do minionych czasów i jestem przekonany, że wiele osób poczuło autentyczną radość z jego sukcesu. Ja na pewno.

* W czasie sesji PLO Szwed grał 3 mln poniżej EV; jak się później okazało w rozpracowaniu Isildura pomogli Hastingsowi jego przyjaciele z Cardrunners, Brian Townsend oraz Cole South.

CZYTAJ TEŻ: Węsierski wygrywa 200.000€!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Fedor Holz!