Patrik Antonius - EPT Monte Carlo
Patrik Antonius ©PokerStars

Fiński pokerzysta opowiedział o grach cashowych na wysokie stawki sprzed kilku lat. Zdradził, że przegrywał po milionie dolarów. Największa pula, która Patrik Antonius wygrał to 2.4 mln dolarów.

Fin wygrał w turniejach live ponad 11 milionów dolarów. Na swoim koncie ma tytuł mistrza EPT. W grach cashowych online wygrał ponad 17 milionów dolarów. Antonius był gościem najnowszego odcinka podcastu Poker Central. W czasie prawie dwugodzinnej rozmowy (na razie opublikowano pierwszą część) opowiadał o grach cashowych, w których brał udział w kasynie Bellagio.

Początki

Pytany o największe stawki, jakie grał, jak te gry wyglądały od tzw. kuchni wspomina: ,,Gdy zaczynałem tam grać, byłem dosyć nowy w grach z limitem. Moją specjalnością było No-Limit Hold’em i Pot-Limit Omaha. Wtedy zacząłem się uczyć tych wszystkich nowych gier. Dosyć szybko zacząłem grać gry w limicie na stawkach 4.000/8.000$, mieszałem to z grami No-Limit i Pot-Limit Hold’em. Sammy Farha był jednym z tych, z którym dużo grałem. Gry z nim były naprawdę zabawne, dużo gadał, rozegraliśmy wiele szalonych rozdań, było wiele blefów, wiele rzeczy, które niekonieczne widzisz obecnie w pokerowym świecie. Tamte gry trwały czasami wiele dni. Brali w nich udział Gus Hansen, David Benyamine, czasami Chip Reese. Gra z nim była dla mnie przyjemnością, grałem nim kilka razy. Żałuję, że nie miałem więcej okazji.

Było kilka dużych sesji. Kilka razy przegrałem ponad milion dolarów w ciągu jednego dnia. Miałem kilka dni, gdy odniosłem duże zwycięstwa. Nie pamiętam, kiedy to było, ale największa pula, którą kiedykolwiek wygrałem pochodziła z gry Pot-Limit Omaha. Graliśmy na stawkach 1.000/2.000$. Rozegrałem czteroosobową pulę, brał w niej udział Ilari [Samahmies], David Benyamine i jeszcze jakiś gracz. Ta pula miała wartość 2.4 miliona dolarów. To największa pula, którą wygrałem w życiu. Mam dobre wspomnienia, ponieważ dzisiaj trudno mieć tak duże gry. One są dzisiaj mniejsze niż dziesięć lat temu, gdy chodzi o te publiczne gry w kasynach”.

Patrik Antonius
Patrik Antonius

W dalszej części padło pytanie o to, jakie były tygodniowe swingi odpowiedział, że tamtego lata (w 2009 roku) gry toczyły się każdego dnia, a jeden z graczy ciągle podnosił stawki. ,,Tamtego lata było wiele dużych gier. Widziałem kilka pul w Pot-Limit Omahę, które miały wartość 1.5 mln dolarów. Gracze przychodzili i odchodzili, to było podczas WSOP, to był bardzo zajęty czas. To, jak duże były wtedy te gry nie było normalne. Mam wiele dobrych wspomnień, więcej niż złych” – odpowiedział.

Mówiąc o tym, czy sprzedawał akcje w swojej grze, aby zmniejszyć ryzyko wyjaśnił: ,,Ja nigdy nikomu nie sprzedawałem swoich akcji. Był tylko jeden rok, w jednej grze Pot-Limit Omaha, gdy Phil Ivey miał małe udziały u mnie. Zaczynałem brać udział w większych grach, to było na początku. Trochę przegrywałem na początku. On był jedynym, który miał wiarę we mnie. On rozumiał, że ostatecznie powinienem być wygrywającym graczem w tych grach”.

Antonius opowiada, że w tamtym czasie był zawsze najmłodszym uczestnikiem takich gier, pozostali gracze byli od niego starsi o 5-30 lat. ,,Dla mnie to była duża przewaga. Ja byłem młodym dzieciakiem, a teraz zamieniam się w starszą generację, co jest… Nie wiem, co o tym myśleć. Czuję się dziwnie. Mam 37 lat, a oni [młodsi] myślą o tobie, jak o dinozaurze” – dodał.

Patrick Antonius
Patrick Antonius

Ivey był najlepszy

W dalszej części wywiadu Patrik opowiadał m.in. o tym, jak na początku podchodził do graczy, którzy mieli znane nazwiska, a z którymi przyszło mu się mierzyć. Jak mówi, patrzył na nich i ich grę, próbował dostrzec, co robili inaczej niż on, co robili lepiej. W ten sposób uczył się gry. Najlepszym zawodnikiem w stawce był wtedy Phil Ivey, który w ocenie Patrika ,,wiedział, kiedy zrezygnować [z gry], nie miał złych dni. Podejmował dobre decyzje w każdej grze. Także z presją radził sobie bardzo dobrze. Nie mogłem go przeczytać”. Pokerzysta dodał, że gdy on i Ivey spotykali się poza gra, to nigdy nie dyskutowali o samej grze, strategii. ,,Tak naprawdę, to ja nigdy z nikim nie analizowałem za bardzo gry. Ja zawsze sam pracuję nad swoją grą” – mówi.

Dla Antoniusa najważniejsze jest, że rozumie swoich rywali, jak oni grają, jakie mają ścieżki gry, żeby zawsze być krok przed nimi. ,,Dla mnie to jest ważniejsze niż dla innych graczy. Ja podchodzę do gry w inny sposób. Ufam swoim ,,readom” znacznie bardziej niż inni ludzie. To powód, dla którego z sukcesami nadal mogę rywalizować na wysokim poziomie. Mam bardzo dobre ,,czucie” odnośnie tych nowych graczy. Kiedyś grałem z wieloma graczami, którzy dobrze ,,czuli” grę, którzy byli bardzo dobrzy w ,,czytaniu” rywali, ale nie nadążali za tym, jak ewoluowała gra w innych sferach, nie byli w stanie rywalizować w największych grach” – stwierdził.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Eugene Katchalov: Tęsknię za grą w pokera

_____

1.000$ dodane w DARMOWYM turnieju Poker Fever Series (14 maja)!

Freeroll Poker Fever Series Rozvadov -