Gra w pulach wieloosobowych jest ekstremalnie złożona. Im więcej graczy wchodzi do gry, tym bardziej rośnie złożoność rozgrywki. Powoduje to, że znalezienie optymalnej strategii staje się dużo bardziej skomplikowane, niż by to miało miejsce w pulach heads-up. Wielu pokerzystów, włączając w to najlepszych profesjonalistów, łamie nogi na wieloosobowych pulach.

W niniejszym opracowaniu omówimy 8 przykładów pul wieloosobowych. Przykłady te pomogą nam zademonstrować najczęściej popełniane błędy przy rozgrywaniu takich pul. A to powinno nam z kolei pomóc uniknąć popełnienia tych błędów w przyszłości.

Część 1: Preflop – decyzja o wejściu do puli wieloosobowej

Stara szkoła pokera mówi, że do wieloosobowych pul możemy dołączać z wieloma spekulatywnymi rękami, mając nadzieję na zgarnięcie dużej wygranej w wypadku trafienia mocnego, „nieoczywistego” układu. Taka strategia może zadziałać, gdy siedzimy przy stole wypełnionym samymi słabymi graczami, ale zazwyczaj kończy się to tym, że wystawiasz swoje żetony pod ogień silnej, agresywnej konkurencji.

Kiedykolwiek jednak byśmy nie sprawdzali podbicia od agresora preflop, zdradzamy nasz zakres. No bo przecież jakbyśmy mieli silną rękę, to byśmy wypalili 3-betem. A tak, zagrywamy jak każdy inny słaby gracz ze słabą kartą.

Nasz ujawniony już, marny zakres powoduje, że stajemy się podatni na zagranie squeeze od gracza siedzącego po lewej stronie. A każdy w miarę pojętny przeciwnik wykorzysta sytuację, gdy kilku graczy przed nim sprawdziło podbicie, by wysokim przebiciem zgarnąć pulę przed flopem.

Pamiętajmy o jednej rzeczy – im więcej graczy jest w puli, tym mniejsze mamy equity ale za to lepsze pot oddsy. Najczęściej popełnianym błędem w tego typu sytuacjach w pulach wieloosobowych jest wchodzenie do puli ze zbyt szerokim zakresem. Rzućmy okiem na kilka przykładów.

Przykład 1.1

100NL, efektywne stacki 100BB

Hero siedzi na buttonie. HJ otwiera za 2.25BB. CO call. Hero..?

Musimy dołożyć 2.25BB by grać o pulę w wysokości 8.25BB, zakładając, że blindy spasują. Oznacza to, że cena, jaką płacimy wynosi 27.27%.

Spójrzmy na nasze equity, biorąc pod uwagę zakresy, z jakimi zazwyczaj otwiera HJ:

Natomiast zakres, z jakim sprawdza CO, powinien wyglądać tak:

A z jakimi rękami będziemy mieli wystarczające equity, by kontynuować grę z buttona?

To tylko surowe equity, które nie bierze pod uwagę, jak nasza ręka będzie się rozgrywała post-flop. Nie zakładamy więc sytuacji, że przeciwnik z lewej strony zagra squeeze, ani że blindy sprawdzą.

Dla ułatwienia zakładamy, że BB sprawdza 100% rąk. Ten dodatkowy call wzmacnia nasze pot odddsy do poziomu 23.68%. Zobaczmy, które ręce dadzą nam w tej sytuacji wystarczające equity:

Jak widzimy, nawet jeśli BB calluje 100% rąk, nasze equity spada szybciej, niż pot oddsy rosną. Co z kolei powoduje, że nasz zakres się kurczy. Kurczy się nawet szybciej, gdy weźmiemy pod uwagę możliwości blindów do zagrywania squeeze czy callowania z węższym zakresem.

Załóżmy, że blindy squeezują w 15% przypadków. Jeżeli tak się dzieje, dokładamy 2.25BB by wygrać pulę 85% x 8.25BB, co daje 7.013BB a nasze efektywne pot oddsy wynoszą 32.09%, gdy sprawdzamy z marginalną ręką.

Jak widać, obawa przed squeezem czy choćby callem ze strony blindów, drastycznie zawęża rozmiar naszego potencjalnego zakresu.

Zobaczmy, jak wygląda grywalność specyficznych typów rąk w pulach wieloosobowych:

Ręce w rodzaju KQo czy AJo rozgrywa się kiepsko w wieloosobowych pulach. Ich wartość wynika z możliwości utworzenia dobrych rąk z top parą, ale tego typu układy są o wiele silniejsze w grze heads-up, niż w pulach wieloosobowych.

Value betowanie top pary w takich pulach spotka się bardzo często z foldami od zbyt wielu słabszych rąk i kontynuacją gry przez ręce lepsze, aż do rivera. Tak więc nasza ręka z top parą najlepiej nam się przyda jako odpowiedź na blef, i to na wczesnych ulicach.

Tego typu ręce ciężko nam się gra w wieloosobowych pulach również z powodu ich odwróconych implied oddsów. Relatywnie często jeden z naszych przeciwników będzie miał seta lub lepszą top parę, a wtedy nam trudno będzie zrzucić karty. Będziemy chcieli sprawdzać rywala, w nadziei, że blefuje.

Nieco lepsze są ręce typu KTs czy QJs, ale wciąż przyniosą nam takie same kłopoty, gdyż większość ich equity wynika z możliwości utworzenia dobrej top pary. Mają nieco lepszą grywalność dzięki możliwości stworzenia koloru, ale w pulach wieloosobowych musimy się liczyć, że jeżeli już na boardzie znajdą się odpowiednie karty, ktoś będzie miał kolor na asie.

A jak będzie z parami na ręce? O tym w części drugiej.