Wiedza o tym, jak rozgrywać króle, jest niezbędna, żeby nasz winrate wyglądał jak należy. Dwa króle to druga najlepsza ręka startowa w pokerze. Jeżeli będziemy prawidłowo z nimi postępować, może być również drugą najbardziej dochodową ręką.

No ale nie jest ręką absolutnie najlepszą. I wielu ludzi wciąż nie wie, co zrobić z tymi królami, gdy przeciwnik zagra all-in przed flopem, lub na flopie pojawi się as.

W niniejszym artykule omówimy te sytuacje, aby już zawsze móc rozgrywać dwa króle w najbardziej dochodowy sposób.

Zawsze podbijaj (lub przebijaj) z królami

Tak jak pisaliśmy o rozgrywaniu dwóch asów, tak samo w przypadków dwóch króli ważne jest, by zbytnio się do swojej ręki nie przywiązywać. W szczególności na mikrostawkach.

W grach cashowych na najniższych limitach czy w turniejach z najniższym wpisowym konsekwentnie będziemy się natykać na złych graczy, którzy kochają sprawdzać z bardzo szerokim zakresem rąk. Nawet tak zwani dobrzy gracze tight często będą mieli problem ze spasowaniem do 3-betu na tych stawkach.

Jeżeli jesteśmy pierwsi w kolejce do zagrania w rozdaniu, zawsze powinniśmy podbijać z naszymi królami. Nigdy nie limpujemy w takiej sytuacji. A jeżeli ktoś przed nami podbił, my powinniśmy przebić takie zagranie w przeważającej większości przypadków.

Jedyną sytuacją, w której możemy rozważać slow play (i to jest bardzo rzadka sytuacja), to taka, w której mamy naprawdę dużą historię rąk z przeciwnikiem i chcemy nieco zbalansować naszą grę, żeby otrzymać go w niepewności.

Innym przypadkiem jest sytuacja, gdy gramy z jednym z graczy mikrostawek, który bardzo często folduje do 3-betów (np. 80%+). Dlatego ważne jest, żeby mieć tę statystykę widoczną w swoim HUD-zie.

Czy powinniśmy grać all-in preflop z królami?

Krótka odpowiedź brzmi – tak, zawsze, w 100%.

Spójrzmy, co co chodzi. Chociaż pewnie wszyscy pamiętamy sytuacje, gdy nasz rywal miał asy, gdy zagraliśmy za wszystko z królami przed flopem, to z matematycznego punktu widzenia jest to sytuacja występująca bardzo rzadko.

Szansa, aby króle natknęły się na asy wynosi przy stole 9-max 4%, przy stole sześcioosobowym nawet mniej – 3%.

Co więcej, liczby te nie uwzględniają tych sytuacji (czytaj: większości sytuacji), gdy nasi rywale wejdą all-in i pokażą ręce w stylu AK, AQ, QQ, JJ i TT.

Nasze króle oczywiście miażdżą wszystkie te układy. I nie bierzemy pod uwagę tych razów, kiedy nasz rywal zagra za wszystko z czymś kompletnie bezsensownym, bo akurat jest na tilcie.

Tak więc z powyższych powodów kończymy tę dyskusję raz na zawsze. Z królami przed flopem wchodzimy all-in za każdym razem (zakładając głębokości stacków na poziomie 100bb).

Prawdą jest, że czasami trafimy z królami na asy i będziemy mieli tylko 20% equity w związku z tym. Trzeba jednak pamiętać, że jest to na tyle rzadka sytuacja i zazwyczaj nasza ręka będzie przed flopem najlepsza.

Jak rozgrywać króle postflop?

Powiedzmy, że potyczki przed flopem mamy za sobą i z naszymi królami oglądamy flopa. Jak grać?

Szczerze mówiąc, wiele się nie zmieniło. Powinniśmy zagrywać i nawet przebijać z naszymi królami w większości przypadków.

Pamiętajmy, że na mikrostawkach gracze uwielbiają notorycznie sprawdzać z jakąkolwiek parą czy ciekawie wyglądającym drawem. Dlaczego więc niby mielibyśmy zwalniać naszą grę przeciwko takim zawodnikom?

Co więcej, nawet jeżeli gramy przeciwko porządnemu graczowi, który potrafi używać przycisku „fold”, tak czy inaczej chcemy budować naszą agresywną reputację. A to dlatego, że mając przy stole agresywny image, gwarantujemy sobie więcej akcji w każdym kolejnym rozdaniu, jeżeli tylko będziemy tego chcieli (na przykład wtedy, gdy dostaniemy dwa króle).

Powinniśmy betować na flopie i dalszych ulicach przeciwko dobrym regom z drawami, A-high, średnimi parami itp. – najczęściej jak się da. Czemu więc mielibyśmy nie betować dla wartości z tak wartościową ręką, jak dwa króle?

Gdy na flopie spadnie as

Powszechnym problemem jest zagwozdka, co robić z królami na flopie, na którym pojawił się as. To trudna sytuacja, w której jednoznacznej odpowiedzi nie ma. Jak to w pokerze: „-to zależy”.

Dużo zależy w takich przypadkach od naszych rywali i od tego, jak wiele asów znajduje się w ich zakresie. Gracz rekreacyjny z reguły częściej będzie miał asa na ręku niż jego regularnie grający kolega.

Jednak niezależnie od tego, co ma przeciwnik, as na flopie zwykle spowalnia akcję. Może sprawdzić jeden zakład ze średnią parą, ale kolejny bet już go z rozdania wygoni.

Z tego powodu warto czasami zagrać w takich przypadkach check-call z królami w ręku i asem na flopie. To osłabia naszą rękę w oczach przeciwnika i pozwala uzyskać nieco więcej akcji na turnie i riverze.

Tak czy siak, z asem na flopie powinniśmy z reguły betować. Nie powinniśmy się bać za każdym razem, gdy zobaczymy go na flopie. Pamiętajmy, że as to tylko niewielka część zakresu naszego rywala.

W części drugiej – czy można zrzucić KK postflop?

baner maksymalny rakeback