Dwa króle na ręku to obrazek, jaki chcielibyśmy oglądać jak najczęściej przy pokerowych stolikach. To druga najlepsza ręka startowa. No ale nie najlepsza, co w pewnych sytuacjach może powodować konsternację u niedoświadczonego pokerzysty. jak rozgrywać króle, żeby wycisnąć z nich maksimum zysku?

W pierwszej części ustaliliśmy kilka kwestii. I chociaż w pokerze na żadną rzecz nie ma stuprocentowej recepty, powinniśmy kierować się poniższymi wskazówkami:

– Zawsze podbijaj (lub przebijaj) z królami.
– Jeżeli to możliwe, zawsze graj all-in przed flopem z królami.
– W większości przypadków kontynuuj z królami agresję na dalszych ulicach.
– Nie bój się asa na flopie. Najczęściej twój rywal też nie będzie miał asa.

Do każdego z tych punktów można naturalnie dodać dopisek: „niemniej jednak”. Jak to w pokerze. A czy powinniśmy zrzucać nasze króle postflop?

Czy powinniśmy kiedykolwiek sfoldować króle postflop?

Od czasu do czasu tak. Musimy pamiętać, że dwa króle to tylko ciągle jedna para. A to, że mamy na ręku drugi najlepszy układ wcale nie oznacza, że mamy przy okazji licencję na drukowanie pieniędzy.

Wspaniałą rzeczą w pokerze jest to, że prawie zawsze mamy jakieś equity. Prawie zawsze nasza ręka ma chociaż minimalne szanse na wygraną, dopóki nie obejrzymy wszystkich kart. To właśnie pozwala graczom rekreacyjnym wygrywać od czasu do czasu i wspomagać ekonomię pokera swoimi depozytami.

Ważne więc, by dobrze wyłapywać te znaki, które jasno nam mówią, że nasze króle już nie są najlepszą ręką i powinniśmy je wyrzucić. Oto kilka bardziej ewidentnych:

– Regularny gracz tight daje nam dużo akcji, szczególnie na turn i river.
– Mamy mokry i mocno skoordynowany board.

Więc po pierwsze, graczem, przeciwko któremu chcemy zagrać nasz hero-fold będzie tight nit, czekający przez wiele okrążeń buttona na chwilę, gdy dostanie nutsa. W innym wypadku nie dotyka nawet swoich żetonów.

Jeżeli taki zawodnik nagle się budzi i chce z nami zagrać o stacki, natychmiast powinien nam się włączyć alarm.

Po drugie, struktura boardu, która odgrywa kluczową rolę w kwestii ewentualnego spasowania naszych KK. Za mokry i silnie skoordynowany board rozumiemy na przykład taki flop:

Na flopie tego rodzaju mamy wiele opcji dla dwóch par, setów czy straightów, które układy nas pokonują. Jest tu poza tym masa combo drawów (na przykład dla ręki ), które także mają mnóstwo equity przeciwko naszym królom, a nawet już nas pokonały!

Przeciwko drawowi jesteśmy mocno z tyłu, jeżeli wrzucimy wszystkie żetony na tym flopie.

Podsumowanie

Dwa króle to jedna z najlepszych rąk, jakie możemy dostać w pokerze. Ważne więc, by umieć prawidłowo z nią postępować.

W większości przypadków powinniśmy po prostu podbijać i przebijać z królami przed flopem i po flopie. Darujmy sobie slow playowanie króli przeciwko wszystkim tym calling stations i innym kiepskim graczom na niższych stawkach.

Oznacza to po prostu, że przed flopem z naszymi królami chcemy wrzucić wszystkie żetony do puli jak najczęściej się da. Bardzo rzadko natkniemy się na asy u rywala. Najczęściej będziemy z nasza ręką dużo z przodu.

I na koniec, bywają sytuacje, że musimy się z naszymi królami rozstać postflop. Zwłaszcza wtedy, gdy dostaniemy mocną akcję od regularnego gracza tigt, oraz na mocno skoordynowanym i mokrym flopie.

baner maksymalny rakeback