Bertrand Elky Grospellier

Bertrand „Elky” Grospellier jest kolejnym profesjonalistą, który opuszcza Team Poker Stars. Francuz pozostawił pożegnalny list, w którym zdradza powody zakończenia współpracy z operatorem.

Lista odejść z Teamu PokerStars w ostatnim czasie jest – żeby tutaj teraz dobrać odpowiednie słowo – nadspodziewanie długa. Wraz z nadejściem nowego roku z firmą pożegnali się: Vanessa Selbst, Felipe Ramos, Jason Mercier, Marcin Horecki, Neil Johnson (dyrektor ds. eventów live) i inni. Jedne rozstania były bardziej oficjalne, wspomagane komentarzem na blogu firmowym, a inne odbyły się po cichu.

Ciche odejście z PokerStars miał również popularny gracz, Bertrand „ElkY” Grospellier. Informacja o zakończeniu współpracy z operatorem nie była jakoś specjalnie promowana. Za to sam zainteresowany kilka dni temu wczoraj zamieścił na swoim Twitterze oświadczenie. Przytaczamy jego treść.

Po ponad 11 latach świetnej relacji nadszedł czas na to, abyśmy poszli różnymi drogami.

Przeżyliśmy wspólnie wspaniałą przygodę. Jestem wdzięczny wszystkim wspaniałym osobom, za danie mi szansy, ale miniony rok pokazał, że czas na zakończenie pewnego etapu i pójście dalej. Bez żalu. W ostatnich latach stało się jasne, że Team Pro nie jest już częścią głównej strategii firmy, jak to kiedyś było. Nie mam żalu.

Cieszę się, że byłem częścią projektu, bo – wyłączając kilka ostatnich lat – PokerStars oferowało najlepszy produkt i dbało o satysfakcję swoich klientów. To dla mnie zaszczyt, że mogłem tam pracować, szczególnie, gdy stery firmy dzierżyła rodzina Scheinbergów (2014 rok) i sprawiła, że PokerStars wspięło się na sam szczyt. Jestem zbyt młody na to, aby być tylko graczem sponsorowanym. Chcę mieć wpływ na wydarzenia o randze strategicznej.

Obecnie jestem zadowolony i z niecierpliwością oczekuję narodzin mojego nowego projektu, o którym powiem Wam już niedługo.

ElkY pokazał klasę

Gdzieś między słowami można wyczytać, że ElkY nie jest zadowolony z tego, jak działa operator. Szacunek dla niego, że nie wylał kubła z pomyjami na swojego byłego pracodawcę, tylko delikatnie zasugerował, że od kilku lat źle dzieje się w firmie.

Czy nie dziwi Was, dlaczego PokerStars pozbywa się Francuza, który naturalnie pasuje do roli ambasadora na połączonym rynku hiszpańsko-francuskim? Możemy tylko spekulować, ale nie zdziwilibyśmy się, gdyby okazało się, że to pokerzysta zdecydował o zerwaniu współpracy.

Jeśli nie macie jeszcze konta na PokerStars i podoba Wam się działanie firmy, zarejestrujcie się z tego linku i skorzystajcie z bogatej oferty turniejowej i cashowej największego poker roomu na świecie.

ZOBACZ TEŻ: Vanessa Selbst również żegna się z PokerStars!

PokerStars