Prawy baner homepage 160×600
Lewy baner homepage 160×600

#AleTypiara – czyli typuj z Kejsi vol.114

114

#AleTypiara to seria typów, którą tworzę dla Was jako Kejsi od października 2015 roku. W tym czasie pojawiło się już ponad 100 wpisów i trzy razy tyle propozycji typów. Jak do tej pory moje ROI wynosu 17,5%. Jeśli chcecie na bieżąco śledzić wszystkie typy z serii #AleTypiara to zapraszam na moją grupę bukmacherską o nazwie #TeamKejsi, a także na mój fan page na Facebooku! Korzystając z moich propozycji zawartych w dzisiejszym wpisie, możecie wygrać ponad 1300 PLN! Zapraszam do analiz przedmeczowych.

podsumowanie

Zorya – Manchester United

Pierwsze spotkanie jakie dla Was dziś przeanalizuję to pojedynek Zorya vs Manchester United. Gospodarze co prawda grają o przysłowiową pietruszkę, bowiem w swojej grupie zajmują czwartą, czyli ostatnią pozycję, z dorobkiem ledwie dwóch punktów. Nawet potencjalna wygrana nic im już nie da, bowiem mają stratę aż pięciu oczek do trzeciego Feyenoordu. Nie będę się szczególnie nad nimi rozwodzić, wszak jedyne co może ich mobilizować w tym meczy to honor. Nie chcę im też niczego ujmować, ale ze wszystkich dotychczasowych pojedynków w ramach LE, nie udało im się ani razu wygrać. Mimo, że zaliczyli trzy porażki i dwa remisy, to w żadnym z tych pojedynków nie padło więcej niż dwie bramki, a we wcześniejszym starciu z Czerwonymi Diabłami na Old Trafford mecz zakończył się skromnym, jednobramkowym zwycięstwem na korzyść United. W zupełnie innej sytuacji jeśli chodzi o awans są podopieczni Jose Mourinho, którzy w grupie zajmują co prawda drugą pozycję z dorobkiem 9. punktów, ale tuż nimi jest Feyennord, który to ma oczek siedem. Nie trzeba za dużo liczyć, aby wiedzieć, że w przypadku przegranej ManUtd, a wygranej Holendrów, to ci drudzy awansują do kolejnej fazy Ligi Europejskiej. W zasadzie gościom wystarczy tylko remis do awansu, a jeśli Feyennord nie zdobędzie trzech punktów to nawet porażka nie zaszkodzi Czerwonym Diabłom. Jose Mourinho z pewnością nie będzie chciał ryzykować, bo wszyscy dobrze wiedzą, że ten sport potrafi być nieprzewidywalny, tak więc możemy być pewni, że powalczą o komplet punktów. United nie grają źle, ale miewają problemy ze skutecznością – w lidze krajowej w trzech poprzednich pojedynkach zaliczyli trzy remisy w każdym strzelając ledwie jedną bramkę. Co prawda we wcześniejszych spotkaniach LE potrafili strzelać, a pamiętać też należy, że mają przed sobą jedną ze słabszych drużyn, tak więc zwycięstwo w ich wykonaniu powinno być czystą formalnością. Jako, że kurs na czystą dwójkę oscylujący w granicach 1,35 jest bardzo niski, to ja zaproponuję Wam under 2,5. Pewnie spora część osób złapie się teraz za głowę, bo liczy na wysokie zwycięstwo Czerwonych Diabłów, ale tak jak napisałam powyżej, należy pamiętać o tym, że gospodarze nie grają już o nic, więc nie muszą niczego robić na siłę. Wręcz przeciwnie mogą skupić się na defensywie, aby nie dopuścić rywali do bramki. United z kolei ma problemy ze skutecznością, a do tego wie, że nawet remis wystarczy im do awansu, więc zadbają przede wszystkim o to, aby bramki nie stracić. Nie spodziewam się tutaj wielu goli, dlatego moja pierwsza propozycja to under 2,5 po równiutkim kursie 2,00.

Data: 8.12.2016
Typ: Under 2,5
Kurs: 2,00
Buk: sportingbet

Southampton – Hapoel Beer Sheva

W drugim spotkaniu jakie dziś dla Was przeanalizuję, Southampton podejmować będzie na własnym stadionie Hapoel Beer Sheva. To może być bardzo ciekawy pojedynek, bowiem obie drużyny grają tutaj o awans, ale o tym za chwilę. Gospodarze zajmują obecnie trzecią pozycję w swojej grupie z dorobkiem 7 punktów i choć ich najbliżsi rywale mają dokładnie tylko samo oczek, to po 5 kolejkach drużyna z Izraela zajmuje 2. pozycję, która na chwilę obecną daje im awans do fazy play-off. To się jednak może zmienić, bo ten ostatni pojedynek z ich udziałem o wszystkim zadecyduje. Southampton potrafią zaskakiwać i to trzeba im przyznać – udało im się dotychczas wygrać zarówno z Interem jak i ze Spartą Praga, ale też zaliczyli dwie porażki i jeden remis. Dodatkowo w innych rozgrywkach najpierw wygrywają z Arsenalem 2:0 (w ramach EFL CUP), żeby chwilę później w Premier League przegrać z Crystal Palace. W poprzednim spotkaniu fazy grupowej LE Anglicy pomimo przewagi w posiadaniu piłki oraz strzałów na bramkę przegrali spotkanie ze Spartą 0:1. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i zdaje się, że oni wiedzą o tym najlepiej, bo podobnie było w starciu z Crystal Palace. Święci nie grają ostatnio dobrze – mają problemy ze strzelaniem bramek, popełniają błędy w defensywie i co gorsza – o czym pisałam przed chwilą – nie wykorzystują swoich sytuacji, co może ich zgubić. Izraelczycy z kolei w poprzedniej rundzie grali u siebie z Interem i choć już w pierwszej połowie przegrywali 0:2, to w drugiej części spotkania udało im się wykorzystać grę przeciwnika w dziesiątkę i strzelić aż trzy bramki, dzięki czemu mecz zakończyli z wynikiem 3:2 oraz kompletem punktów. Prawdą jest, że wcześniej średnio sobie radzili, ale patrząc na ich wyniki z ostatniego miesiąca to od 6. listopada mają serię sześciu zwycięstw z rzędu w ramach wszystkich rozgrywek. Mam świadomość tego, że liga izraelska znacznie różni się od poziomu rozgrywek w LE czy nawet ligi angielskiej, co nie zmienia faktu, że są w gazie i potrafią być bardzo niewygodnym przeciwnikiem. Co prawda Hapoelowi do awansu wystarcza remis, podczas gdy Southampton musi wygrać aby przejść dalej, ale patrząc na dyspozycje obu drużyn to Izraelczycy wydają się być w lepszej formie. Ten mecz może być bardzo ciekawy i Anglików z pewnością czeka ciężka przeprawa, dlatego moja druga propozycja to remis lub zwycięstwo Hapoelu, za co bukmacher oferuje atrakcyjne 2,65.

Data: 8.12.2016
Typ: x2
Kurs: 2,65
Buk: sportingbet

sportingbet-logo_1

Pogoń Szczecin – Zagłębie Lubin

I na zakończenie dzisiejszego wpisu czeka nas ukochana Ekstaklapa – ups, Ekstraklasa oczywiście, choć bez wątpienia możemy używać także tej pierwszej formy 😉 Wracając jednak do tematu, mam dla Was analizę do spotkania Pogoni z Zagłębiem Lubin. Gospodarze w ostatniej kolejce – pomimo dobrej gry i dość wyraźnej przewagi – tylko zremisowali ze Śląskiem we Wrocławiu 1:1 po golach Celebana oraz Frączczaka z rzutu karnego. Portowcom ewidentnie zabrakło skuteczności, ponieważ stworzyli sobie aż 18 sytuacji bramkowych i oddali 6 strzałów celnych. W tym spotkaniu było wiele kontrowersji – głownie z powodu błędnych decyzji Pawła Gila – natomiast muszę odnotować, że dla Frączczaka było to 8 trafienie w ostatnich 10 meczach we wszystkich rozgrywkach. Naprawdę nieźle! Można tak zresztą powiedzieć nie tylko o samym napastniku ale też całej drużynie prowadzonej przez Kazimierza Moskala, bowiem w ostatnim czasie odnotowali 6 zwycięstw, 3 remisy i tylko jedną porażkę dwie kolejki ligowe temu z Koroną w Kielcach. Szczególnie dobrze Pogoń wygląda na własnym stadionie, gdzie zdobyła aż 11 punktów w 5 meczach rozgrywanych przed własną publicznością. Przejdźmy do gości, których czeka nie lada wyzwanie – nie tylko ze względu na trudny teren, ale też przeciętną formę. Muszę przyznać, że w poprzedniej kolejce Miedziowi mnie zaskoczyli – wygrali z Bruk Betem 1:0 na wyjeździe, a szczerze mówiąc to w „Słoniach” upatrywałam faworyta. Zagłębie jednak szybko strzeliło bramkę – Buksa pokonał Pilarza już w 5. minucie – po czym zdołało dowieść skromne prowadzenie do końca spotkania. Wydaje mi się, że to jedynie „przebłysk” w grze podopiecznych Stokowca, bowiem w tym sezonie rozczarowują. Przed sezonem spodziewałam się, że Zagłębie będzie chciało walczyć o najwyższe cele i choć 27 punktów po 18 kolejkach to wynik przyzwoity to, no właśnie, tylko przyzwoity. Duży wpływ na wyniki drużyny ma dyspozycja Filipa Starzyńskiego, który jak do tej pory zaliczył dopiero dwa trafienie i dwie asysty, a ponadto zmaga się z problemami zdrowotnymi. W efekcie ostatnie 5 spotkań jego drużyny to remis 2:2 z Wisłą Kraków, porażki 1:2 ze Śląskiem we Wrocławiu, 1:2 z Koroną w Kielcach oraz 0:3 z Lechem u siebie oraz wspomniane zwycięstwo z Bruk Betem. Jak będzie w najbliższej kolejce? Ze względu na dobrą grę na własnym terenie Portowców oraz formę strzelecką Frączczaka moim faworytem są gospodarze, dlatego moja ostatnia propozycja to czysta 1, za którą bukmacher oferuje 1,95.

Data: 9.12.2016
Typ: 1
Kurs: 1,95
Buk: sportingbet

DOUBLE

doubleSINGLE

singiel

ZAKŁAD BEZ RYZYKA – 150 PLN

 

sportingbet

  1. Załóż konto na sportingbet za pośrednictwem PokerGround używając kodu AleTypiara
  2. Złóż depozyt w dniu rejestracji. WAŻNE, aby skorzystać z zakładu bez ryzyka, należy zarejestrować się i dokonać depozytu TEGO SAMEGO DNIA!
  3. Postaw zakład do 7 dni od rejestracji po kursie minimum 1,50. Zakład musi zostać rozliczony w ciągu 7 dni od rejestracji.
  4. Jeśli Twój zakład przegra, otrzymasz za niego zwrot 100% aż do 150 PLN!

UWAGA – oferta dostępna jest wyłącznie dla nowych klientów, którzy zarejestrują konto od godz. 01:01 CET dn. 06/01/2016! Regulamin promocji znajdziecie na stronie bukmachera.

To jednak nie koniec dobrych wieści! Obserwujcie uważnie nasze profile, bo już niedługo przygotujemy specjalną ofertę tylko dla czytelników PokerGround!

#AleTypiara czyli bloguję, typuję, a w wolnych chwilach gotuję i mecze obserwuję 😉 Tak w skrócie można napisać to co robię. Obecnie zajmuję się pisaniem dla Was analiz przedmeczowych z propozycjami typów do spotkań, głównie Premier League.