Uważajcie na prywatne wiadomości oraz maile, które rzekomo wysyłane są przez serwis PocketFives. Klikając w nie, możecie stracić pieniądze na portfelach elektronicznych oraz na poker roomach! Również treści związane z epidemią koronawirusa są obecnie często używane do dokonywania przestępstw.

Wielu z nas maksymalnie ogranicza wychodzenie z domu. Siłą rzeczy zwiększyła się nasza aktywność online, w tym, co dobitnie pokazują statystyki, nasze uczestnictwo w pokerowych grach przez Internet. Możemy sobie wyobrazić, że wzrost ruchu notują też obecnie internetowe kasyna oraz bukmacherzy. Przykro o tym mówić, ale nawet w tak trudnych czasach, gdy walka przecież toczy się o ludzkie życie, zawsze znajdzie się jakaś hiena, która będzie żerować na cudzym nieszczęściu; tym razem też na tym, że być może trochę mniej niż zwykle zwracamy uwagę na sprawy bezpieczeństwa w Sieci, bo jesteśmy pochłonięci czymś innym.

Portal PokerTube donosi, że w ostatnich dniach nasiliły się ataki na członków społeczności PocketFives. Na ich Messengery trafiły wiadomości prywatne, w których ktoś ze społeczności przesyłał, rzekomo, historię rozdania. Link był spreparowany i przenosił do sfałszowanej strony PocketFives.

Po podaniu danych szybko dochodziło do prób włamania na konta e-portfela Skrill, a w jednym przypadku złodzieje całkowicie wyczyścili konto ofiary na Americas Cardrom (ACR) i zlecili wypłatę w BTC.

 

Gracz, który padł ofiarą przestępców, opowiedział o tym, że na jego adres mailowy została też wysłana wiadomość ze strony PocketFives (oczywiście była to strona podszywająca się pod prawdziwy serwis), która wymagała zalogowania się i zaakceptowania aktualizacji regulaminu. Jak sam mówi, prawdopodobnie to właśnie ten „koń trojański” przyczynił się do umożliwienia kradzieży na ACR.

W czasach walki z epidemią bądźcie jeszcze bardziej czujni niż zwykle

Wszyscy dziś żyjemy w mniejszym lub większym strachu i jesteśmy przez to podatni na różnego rodzaju próby wyłudzeń i perfidnych kradzieży. Informacje na temat walki z wirusem, szczególnie te z przykuwającymi naszą uwagę nagłówkami lub grafikami, klikamy bez zastanowienia. Temat ciekawi nas do tego stopnia, że często naginamy lub łamiemy podstawowe reguły bezpieczeństwa. Niestety, w obliczu ludzkiej niegodziwości musimy teraz być podwójnie czujni.

Przed kliknięciem w wiadomości, które do Was przychodzą, dwukrotnie się zastanówcie. Nie podawajcie też swoich danych dostępowych i haseł w miejscach innych niż zwykle. Żadna uczciwa firma nie będzie o nie prosiła! Gdzie tylko można, stosujcie dwustopniową autoryzację, która uchroni Was przed włamaniem nawet wtedy, gdy złodzieje wejdą w posiadanie loginu i hasła.

Jak zwykle w takich przypadkach, wskazane jest kierowanie się po prostu zdrowym rozsądkiem. Bądźcie bezpieczni.

Deal