„Tajemnicze Złote Miasta” to jedna z moich ulubionych bajek z dzieciństwa. Dziś, niczym Esteban, bohater tej kreskówki, zapraszam Was na wyprawę w poszukiwaniu złota. Jedyne, co się zmieni, to kierunek naszej wyprawy. To nie będzie Ameryka Południowa…

Kiedyś to były czasy, wnusiu

Jeszcze przed nadejściem pokerowego boomu, gdy poker online był w powijakach, nikt nie wiedział, jak grać w tę grę. Nie było książek na temat strategii, nie było stron treningowych, triumfy święciła cashowa odmiana Limit Texas Hold’em, a dopiero potem ta sama gra, tyle że w wersji bez limitu. Możecie sobie tylko wyobrazić, co wówczas można było zobaczyć przy pokerowych stołach. Większość graczy żyła w przeświadczeniu, że każda ręka może być zwycięska, dlatego nie obowiązywały wówczas żadne standardy dotyczące otwarć czy sprawdzeń, a oglądalność flopa wynosiła „110%”. Śmiało można powiedzieć, że właściwie jedynym standardem było to, że grało się wszystko i z każdej pozycji. Co więcej jakikolwiek kontakt z flopem – choćby ten bardzo odległy – sprawiał, że rywala nie dało się już odkleić od puli. Wszyscy byli przyspawani do, najczęściej, minimalnego showdown value lub do mglistej obietnicy jego posiadania.

Ewolucja sprawiła, że jest trudniej

Obecnie wygląda to trochę inaczej. Gra stała się trudniejsza przez to, że każdy z uczestników pokerowego rynku ma możliwość korzystania z ogólnodostępnych materiałów szkoleniowych. Szlaki są przetarte. Wiedza o teorii gry z roku na rok coraz większa. Rozwój pokera jako dyscypliny wspomaga sztuczna inteligencja oraz programy komputerowe odpowiedzialne za kreowanie i rozwiązywanie rozmaitych scenariuszy. Inna sprawa i temat na zupełnie oddzielną rozmowę, jaki odsetek pokerowej społeczności tak naprawdę regularnie korzysta z najnowszych zdobyczy techniki i studiuje grę w pokera…

To, że ludzie są z natury leniwi, sprawia, że w pokera nadal można wygrywać i zawsze będzie można to robić, jednak postęp sprawił, że wygrywanie nie przychodzi dobrym graczom tak łatwo jak w pierwszej dekadzie bieżącego stulecia.

Poziom najgorszych graczy w globalnej puli pewnie się nie podniósł, w końcu gracz bez pojęcia o grze – o ile nie weźmie się za naukę – zawsze będzie graczem bez pojęcia. Jego nie interesuje rozwój umiejętności, a wyłącznie zabawa w losowe wciskanie guzików. Większym problemem dla graczy regularnych jest wyższy poziom wyedukowania pokerowych średniaków, przez co win rate’y kręcone w starciach z nimi nie są już tak atrakcyjne jak kiedyś. Pojawieniem się dobrych, regularnych graczy nie warto się zbytnio przejmować. Wprawdzie jest ich więcej niż w czasach przeszłych, jednak to nie na nich zarabia się najwięcej na co dzień, a na graczach z pierwszej i z drugiej grupy.

PokerStars w szczycie pokerowego boomu
PokerStars w erze starożytnej

Czy możemy liczyć na to, że złote czasy pokera online jeszcze powrócą? Rozczaruję Was, ale nie, nie powrócą – fizycznie nie ma takiej możliwości. Żadna siła nie jest w stanie zatrzymać stale postępującego procesu ewolucji. Skoro nie możemy poradzić sobie z  problemem w świecie zachodnim, to może warto go nieco przemodelować, przenieść na inny grunt i tam spróbować znaleźć rozwiązanie?

Warto. Po stokroć warto. Dziś Wam pokażę, w jaki sposób to zrobić.

Wild wild Far East

O azjatyckich poker roomach mówi się w branży od kilku lat. Nie będę ukrywał tego, że dopóki my nie wzięliśmy się za ten temat, to ciężko było mi podejść do niego na poważnie. Bardzo trudno w dzisiejszych czasach jest zaufać komuś nieznajomemu, w kwestii pieniędzy (dużych pieniędzy) już w ogóle, dlatego bardzo sceptycznie podchodziłem do różnych ofert, które od czasu do czasu pojawiały się na rynku. Pierwsze skojarzenie w odniesieniu do dalekowschodnich operatorów było równoznaczne z wyrażeniem „firmy krzaki” – dziś są, jutro ich nie ma i tyle widziałem swoje pieniądze.

Problem braku zaufania obecnie się rozwiązał, a ja sam zainteresowałem się tym arcyciekawym tematem. Nasz portal został oficjalnym agentem poker roomu o nazwie PPPoker, który jest legalnie działającym podmiotem zarejestrowanym w Hongkongu. Jest to niesamowicie istotne wydarzenie, ponieważ na naszym rynku pojawił się operator (PokerGround), który swoją reputacją, na którą pracował przez lata, gwarantuje bezpieczeństwo depozytów na egzotycznym poker roomie. Jestem po kilku sesjach „na próbę” i mogę powiedzieć, że czuję się tak, jakbym przeniósł się w czasie…

Słowo o PPPoker

Za dobrą monetę weźcie to, że przy stołach znajdziecie całą masę graczy z Włoch, Hiszpanii, Skandynawii, Chin, Brazylii czy z USA. Najczęściej będą to gracze zupełnie bez pojęcia o grze, którzy z nudów grają sobie na telefonie na jednym stole cash. Wy możecie do gry podejść w sposób zupełnie odmienny. Wprawdzie aplikacja nie zakłada opcji multitablingu, ale można odpalić ją na komputerze trzykrotnie i w ten sposób, na trzech stołach, zwiększyć godzinówkę. O zagadnieniach technicznych i o rejestracji czytajcie w artykule poniżej.

MEGA HIT: PokerGround oficjalnym agentem PPPoker (poker room azjatycki)!

Jak znaleźć złoto w chińskim El Dorado?

Korzystamy z archaicznych narzędzi, które w pierwszej dekadzie bieżącego stulecia do ściągania value wykorzystywali nasi poprzednicy. Zapamiętajcie, stosujcie i patrzcie, jak rozmnażają się Wasze pieniądze:

Przy stołach spotkacie bardzo wielu limperów – dlatego też z kartami z potencjałem i z pozycją oglądacie tanio flopy, a jeśli macie grubo to izolujecie absurdalnie wysokimi sizingami. Standardowe sizingi mogą okazać się niewystarczające. Gwarantuję Wam, że otrzymacie sprawdzenie w wielu miejscach, a Waszym celem jest rozgrywanie układu od flopa z jednym rywalem.

Przy stołach spotkacie bardzo wielu graczy, którzy traktują żetony na prawdziwe pieniądze jak play money – oznacza to wiele all-inów w ciemno przed flopem, z losowo wybranymi układami. Można im w bardzo prosty sposób zabrać stack, wystarczy tylko cierpliwie poczekać.

Nie blefujemy – lukratywność gier na PPPoker bierze się w dużej mierze z tego, że nasi rywale są wielkimi calling stations. Jest to taki poziom tego zjawiska, z jakim nie spotkacie się na poker roomach zachodnich. W związku z powyższym unikajmy blefowania, a już tym bardziej nie liczmy na to, że ktoś zrozumie naszą linię, która w normalnych warunkach miałaby szansę powodzenia. Pamiętajcie – to nie są normalne warunki, które znacie z zachodnich poker roomów.

Value bet – nasze zagrania w dużej mierze powinny być zagraniami dla wartości. Rywale rzadko zrzucają cokolwiek, z czym w ich mniemaniu zahaczyli się o board, dlatego do wyciągania wartości stosujcie absurdalnie wysokie sizingi. Nie ograniczajcie się wyłącznie do betów za pulę. Stać Was na więcej.

Dziwne linie – przygotujcie się na dziwne linie w wykonaniu Waszych rywali, którzy od flopa potrafią „czajnikować” z silnymi i bardzo silnymi układami. Dla nich nie ma żadnego problemu, żeby przeczekać wszystkie ulice, a potem na riverze rozpętać wojnę termonuklearną. To nie jest moment na łapanie ich na blefach ze średnimi układami. Sprawdzajcie tego typu zagrania tylko wtedy, jak jesteście bardzo mocni.

Nie blefuj. Zagrywaj wysokie value bety. Nie blefuj. Zagrywaj wysokie value bety. Nie blefuj za nic w świecie. Zagrywaj wysokie value bety bez opamiętania, dopychaj łokciem, piętą i kolanem, graj na trzech stołach jednocześnie – oto recepta na odnalezienie złota na PPPoker.

PPPoker