Amerykanie powiedzieliby „Best of both worlds”. My możemy powiedzieć „Najlepsze z dwóch światów”. Zapraszamy do zapoznania się z podcastem Douga Polka, który po raz kolejny zaprosił do rozmowy ciekawego gościa. Tym razem był nim szachowy arcymistrz Hikaru Nakamura.

Kilka dni temu polecaliśmy Wam rozmowę Douga Polka z Danem Bilzerianem. „Król Instagrama” twierdzi, że w jednym roku zdołał wygrać ok. 70.000.000$. Kto jeszcze nie widział podsumowania tego wywiadu – cała rozmowa trwa ponad dwie godziny – tego zachęcamy do kliknięcia w ten odnośnik.

Dziś znowu powracamy do Douga Polka – od niedawna współwłaściciela poker roomu w Teksasie (info). Dwa tygodnie temu Amerykanin gościł na swojej antenie szachowego czempiona GM Hikaru Nakamurę, który w chwili pisania niniejszego artykułu przebywa na covidowej kwarantannie w jednym z warszawskich hoteli.

Z wywiadu zadowoleni będą fani jednej i drugiej dyscypliny. W pewnych momentach rozmowa dotyczyła wyłącznie pokera, następnie rozmawiano w 100% o szachach. Nie zabrakło również dyskusji dotyczącej podobieństw między obiema dyscyplinami.

Podzielenie rozmowy w ten sposób sprawia, że zadowoleni z tego odcinka powinni być wszyscy. Na korzyść, popularyzację jednej i drugiej gry przemawia to, że osoby, które dotychczas obstawały przy np. tylko przy szachach, dowiedziały się czegoś nowego od eksperta z branży pokerowej, a fani pokera – dzięki słowom drugiego eksperta – zapoznali się z realiami gry w szachy. Win-win.

Ciekawym wątkiem był fragment dotyczący tego, w jaki sposób wprowadzenie komputerów zmieniło środowisko gry po jednej i drugiej stronie. Obaj gracze zgodzili się co do tego, że sztuczna inteligencja całkowicie zmieniła środowisko, sposób studiowania etc., a przy tym w jakimś stopniu zabiła kreatywność graczy.

W związku z tym tematem Nakamura wygłosił bardzo ciekawe zdanie. Po tym, jak Polk wytłumaczył mu, jak wygląda obecnie środowisko gier na wysokich stawkach, gość przyznał, że może z powrotem zainteresować się grą w pokera. Jak sam wcześniej stwierdził, okazjonalnie lubi grać w pokera, brał nawet udział w eventach WSOP, a obecnie od czasu do czasu odpala kilka turniejów na ACR, jednak w pokerze zawsze przeszkadzało mu to, że pokerzyści muszą działać w oparciu o niekompletne informacje i ciężko jest im otrzymać „feedback” dotyczący własnych występów. Nakamura zauważył, że dzięki powszechnej dostępności do pokerowych solverów, bariera, która powstrzymywała go przed większym zaangażowaniem się w grę, może w dużym stopniu przestać istnieć. Trafnie podsumował to Polk, który stwierdził kilkakrotnie, że „obecnie wygrywa ten, który więcej studiuje i pracuje solverem”, co – to już dopisek z naszej strony – tyczy się zarówno jednej jak i drugiej dyscypliny.

W drugiej godzinie rozmowy tematyka znacznie się rozszerzyła. Rozmawiano m.in. o rynku kryptowalut, o grze w hokeja; wspominano czasy życia w Vancouver. Ciekawe było również samo zakończenie wywiadu, w którym rozmowa zeszła na tematy dotyczące zakładów sportowych w pokerze i w szachach. Wygląda na to, że obaj gracze zdają się mieć odrobinę inne zdanie w kwestii obstawiania swoich własnych występów. Zachęcamy do zapoznania się z ich argumentacją.

Na zakończenie wątek humorystyczny. Doug Polk zaliczył w trakcie rozmowy kilka zabawnych wpadek: pomylił MVL-a z Alirezą Firużdżą. Zapomniał o tym, że po Michaelu Jordanie „pałeczkę” w NBA przejął Kobe Bryant, a nie Lebron James; nie wiedział, że filmy o przygodach Jamesa Bonda inspirowane są książkami Iana Fleminga. Well… Wiemy, jak to jest z Amerykanami – czasem brakuje im tej tzw. wiedzy ogólnej, a to przez to, że nie widzą świata poza własnym „nosem”, co było w tej rozmowie trochę widać. To nie hejt – tak to po prostu odebraliśmy. Ogólnie bardzo ciekawa rozmowa eksperów z dwóch światów, którą serdecznie polecamy.

[GGPoker Leaderboard] Ogłoszenie rywalizacji styczniowej – 8.000$ do podziału

Pasjonat pokera, który chciałby, żeby gra stała się ważniejszą częścią jego życia. Wybrał się w drogę z NL2 do NL100. Czy kiedyś zrealizuje swój cel?