Przejdź do treści
Strona główna / Aktualności
Aktualności

Gus Hansen powraca do „Miasta Grzechu”. Czy to początek nowej serii artykułów?

Gus Hansen powraca do „Miasta Grzechu”. Czy to początek nowej serii artykułów?

Gus Hansen wrócił do Las Vegas! To oznacza, że w Bobby's Room znów rozgorzeje walka w grach cachowych na najwyższych stawkach. Dzięki Duńczykowi znów będziemy mogli zobaczyć od środka, jak wygląda życie na jednej z najważniejszych pokerowych aren na świecie.

Gus Hansen przyzwyczaił nas do tego, że w lecie wyjeżdża do Las Vegas i tam pozostaje przez cały okres trwania festiwalu WSOP. Tak też było i w tym roku. Kto śledził naszą serię artykułów o kulisach gier w Bobby's Room, ten wie, że dla Duńczyka było to bardzo pracowite lato. Przypomnijmy tylko, że w czasie 70 dni Hansen spędził w poker roomie kasyna Bellagio 652 godziny!

Najwyraźniej Duńczykowi brakuje intensywnej pokerowej akcji. Wróble ćwierkały, że wczoraj można go było zobaczyć na lotnisku w Kopenhadze, gdy wsiadał do samolotu udającego się do Las Vegas. Nie wiedzieliśmy tylko, jaki charakter ma jego wyprawa. Wszystko wyjaśniło się w dniu następnym. Gus Hansen zamieścił na swoim profilu instagramowym taki oto film.

View this post on Instagram

What is it gonna be?

A post shared by Gus Hansen (@therealgushansen) on

Z tego nagrania wynika, że prawdą jest jego podróż do Las Vegas. Ku naszej radości możemy stwierdzić, że Hansen po raz drugi w roku jedzie do „Miasta Grzechu” grać w pokera. Już teraz możecie zapamiętać zaktualizowane powiedzenie „It's gonna be a great Fall”, a kto wie – Duńczyk tego nie wyklucza – może nawet i zima.

Zobaczymy, jak sprawy na miejscu się potoczą. Jeśli Hansen będzie tak ochoczo relacjonował swój pobyt w Las Vegas, jak w trakcie minionego lata, wrócimy z cyklem „Świat gier na wysokie stawki z Gusem Hansenem. Witamy w Bobby's Room”. Miejmy nadzieję, że tak się stanie, bo podglądanie atmosfery panującej w pokerowej mekce należy do czynności bardzo interesujących. Jak jeszcze o wszystkim opowiada Gus Hansen – playboy, hazardzista, hedonista – narracja jest po prostu mistrzowska.

Tymczasem na profilu Hansena

W międzyczasie trafiliśmy na kolejne ciekawe nagranie na profilu Duńczyka. Domyślamy się, dlaczego tak chętnie uciekł za „wielką wodę”. Czyżby koszmary z gier online – Hansen jest jednym z największych przegranych w historii – powróciły?

Tutaj widzimy go w trakcie sesji high stakes na PartyPoker.

View this post on Instagram

Bad idea!

A post shared by Gus Hansen (@therealgushansen) on

A takie rzeczy się dzieją, jeśli straci się wszystkie pieniądze na grze w pokera online… ;)

Będziemy śledzić poczynania Duńczyka w mediach społecznościowych. Jak tylko zainstaluje się on w Las Vegas i zacznie pojawiać się w „fabryce”, wznowimy nasz cykl, tak że zostańcie z nami, bo z pewnością będzie ciekawie. „It's gonna be a great Summer Fall”.

Reload Bonus