Czy WPT dobrze robi zatrudniając Phila Hellmutha?

Za kilka dni startuje XVI sezon World Poker Tour. Będzie to pierwszy pełny sezon od czasu odejścia do PartyPoker Mike'a Sextona. Na jego miejsce jest już następca. A miejsce następcy na starym stanowisku zajął… Phil Hellmuth. Nie wszystkim się to podoba.
Myślisz WPT, mówisz Sexton i Van Patten
W komentatorskiej budce WPT od samego początku zasiadali Mike Sexton oraz Vince Van Patten. Dwóch prowadzących uczyniło z komentowania gry w pokera sztukę i dzięki wieloletniej pracy osiągnęło status pokerowych legend.
W 2010 roku do ekipy WPT dołączył Tony Dunst, który w zespole produkującym show prowadził kącik analityczny o nazwie „The Raw Deal”. Lata mijały, a oni trwali na swoich stanowiskach i każdego roku przemierzali dziesiątki tysięcy kilometrów, aby uprzyjemnić widzom oglądanie relacji z finałowych stołów World Poker Tour.

Sytuacja zmieniła się w 2017 roku. Mike Sexton, po XV sezonach współpracy z WPT, zdecydował się odejść z firmy i przyjął posadę Prezesa Zarządu w PartyPoker. Odeszła jedna z legend, a włodarze WPT stanęli przed zadaniem znalezienia godnego następcy.
Zmiany przez XVI sezonem rozgrywek
29 kwietnia rozpoczyna się XVI sezon rozgrywek WPT. Widzowie, którzy przez lata przyzwyczaili się do komentarza Sextona i Van Pattena, muszą liczyć się ze zmianami. Drugi z komentatorów pozostanie na swoim stanowisku, a mikrofon po Mike'u Sextonie przejmie Tony Dunst. Dla Amerykanina nie będzie to pierwszyzna. Dunst wielokrotnie zastępował swojego mistrza, gdy ten zaliczał deep runy w eventach WPT. Nie mamy wątpliwości, że poradzi sobie również w roli pełnoetatowego komentatora.
Kto zatem zajmie się szczegółową analizą rozdań? To już także jest postanowione – tą osobą będzie 14-krotny zdobywca bransoletki WSOP Phil Hellmuth!
Czy WPT udźwignie Hellmutha?
Można go kochać lub nienawidzić, ale nie można przejść obok niego obojętnie. Pokerowy weteran z przerośniętym ego przejmie po swoim znacznie młodszym koledze sekcję „The Raw Deal” i zajmie się szczegółową analizą rozdań. Nie każdemu się ten pomysł podoba, jednak Dyrektor Wykonawczy WPT Adam Pliska zdaje się tym nie przejmować. Publicznie wypowiada się w sposób entuzjastyczny na temat zatrudnienia Hellmutha, ale jesteśmy sobie w stanie wyobrazić to, że w jego głowie mogą kłębić się wątpliwości.
Gdy ogłoszono tę nominację, społeczność na Twitterze zareagowała średnio przyjaźnie. Segment „The Raw Deal” z założenia ma trafiać do młodego widza, który chce uczyć się nowoczesnego pokera. Zdaniem wielu Hellmuth zupełnie nie nadaje się do tej roli, gdyż sam gra stylem „oldschoolowym”, a co gorsza „jedynym słusznym”. Poker Brat znany jest z tego, że zdarza mu się nazbyt krytykować innych graczy, a jego własne analizy często nie wnoszą niczego konstruktywnego do tematu. W roli gospodarza widzielibyśmy raczej jakiegoś młodego gracza osiągającego sukcesy, który zjadł zęby na analizowaniu rozdań z użyciem nowoczesnego oprogramowania.

Poker przez lata ewoluował, ale czy Phil Hellmuth również? On jest przekonany, że zawsze wie wszystko najlepiej, a my śmiemy wątpić w to, że w ostatnich latach studiował grę przy użyciu nowoczesnych metod. Prowadzenie „The Raw Deal” może obnażyć braki w wiedzy wielkiego mistrza, mówimy o tej najbardziej aktualnej wiedzy. Jego kłótnie na Twitterze – co jest właściwie nieuniknione – z osobami „uzbrojonymi” w solvery mogą wiele powiedzieć o tym, w jakim miejscu (pokerowo) zatrzymał się Phil Hellmuth. Śledzenie tych potyczek może być bardzo ciekawym doświadczeniem.
Start 29 kwietnia. Nie możemy się już doczekać. A Wy?






