Rozmiary stawianych zakładów mają w pokerze spore znaczenie, o czym niektórzy zdają się zapominać. Poprawne dobieranie tych wartości w zależności od sytuacji może zdecydowanie poprawić nasze wyniki.

W odmianie No Limit Hold’em można powiedzieć, że wolność rządzi! Możemy stawiać zakłady w wysokości, jaka nam tylko przyjdzie do głowy – od jednego dużego blinda aż do całego naszego stacka. I to na każdym etapie rozdania. Czyż to nie piękne?

Bardzo piękne, ale taka możliwość pozwala nam na popełnienie masy błędów. Pierwszym jest przywiązanie się do standardowych betów we wszystkich sytuacjach. Wysokości naszych zagrań musimy dopasować do konkretnej okazji i specyficznego przeciwnika.

W niniejszym, trzyczęściowym materiale, przyjrzymy się, jak prawidłowo wybierać wysokości betów.

3-bet: zasada x 3

3-bet to, inaczej mówiąc, re-raise przed flopem. Nawet na niższych stawkach w dzisiejszych grach spotkamy się z dużą ilością 3-betów.

Jaki powinien być prawidłowy bet sizing dla takiego zagrania?

W tym wypadku łatwą do zapamiętania będzie „zasada x 3”. Innymi słowy, nasz 3-bet powinien mieć wysokość trzykrotnie większą od oryginalnego podbicia naszego rywala.

Przykładowo:

Gracz A podbija do 3 dolarów. Gracz B powinien zagrać 3-bet w wysokości 9 dolarów.

Powoduje to, że nasze zagranie zmusza przeciwnika do podjęcia rzeczywistej decyzji, czy będzie kontynuował grę, czy odpuści.

Niektórzy popełniają błąd, zagrywając 3-bet w wysokości 2.5 lub nawet 2 razy wyższej od pierwszego podbicia. Tak niskie przebicie daje rywalowi zbyt dobre oddsy do sprawdzenia naszego 3-betu w wielu sytuacjach i z wieloma rękami.

Tak niski 3-bet nie dość, że pozbawia nas możliwości wyciągnięcia value z naszych silnych rąk, to jeszcze nie pozwala nam zmusić rywala do foldu, gdy light 3-betujemy, a tego przecież chcemy.

I na koniec – ważne, aby zagrywać nieco wyżej, gdy jesteśmy bez pozycji (np. na blindach). W takich sytuacjach możemy wypalić nawet 3-bet w wysokości 3.5.

4-bet: zasada x 2.2

Kolejnym miejscem, w którym gracze niskich stawek często popełniają błędy, jest sytuacja, gdy decydują się na 4-bet. 4-bet to po prostu przebicie 3-betu.

4-betów nie będziemy oglądać ani zagrywać zbyt często z tego powodu, że zazwyczaj do takiego zagrania wymagana jest bardzo silna ręka. Niemniej, jeśli już się przytrafi, warto wiedzieć, za ile uderzyć.

Dobrym pomysłem może być wysokość zakładu 2.2 razy tyle, co poprzedzający nasze zagranie 3-bet.

Na przykład:

Gracz A podbija do 3 dolarów. Gracz B 3-betuje do 10 dolarów. Gracz A w takim wypadku powinien zagrać 4-bet w wysokości 22 dolarów.

Możecie zapytać, dlaczego akurat x 2.2?

Autor naszego materiału, Nathan Williams, wyjaśnia: „Przekonałem się, że jest to idealna kwota, która zarówno pozwala uzyskać value z naszych najlepszych rąk, jak i jak najmniej zaryzykować, gdy nasze zagranie ma na celu zmuszenie przeciwnika do spasowania kart.”

Wielu ludzi błędnie zagrywa albo za nisko, albo za wysoko w takich przypadkach. Przeważnie za wysoko.

Nie chcemy wyganiać rywali z rozdania zbyt wysokim zagraniem, na przykład x 3. Żeby kontynuować, przeciwnik musiałbym mieć nutsa.

Natomiast 4-bet w wysokości x 2.2 mówi rywalowi: „Hej, mam poważną rękę”, ale jednocześnie zostawiamy rywalowi otwarte drzwi do jakiejś głupiej akcji pod tytułem 5-bet blef.

C-betowanie flopa: 40-60% puli

Dawno minęły stare dobre czasy, gdy zagrywając za 80% puli z dobrą ręką na flopie, mogliśmy być pewni, że zostaniemy sprawdzeni.

Nie zrozumcie źle, wciąż powinniśmy tak zagrywać przeciwko graczom rekreacyjnym. Ale grając z większością regów w dzisiejszych czasach, musimy zastosować lepszą strategię.

Oznacza to, że musimy potrafić wywierać na nich konsekwentną presję z większym zakresem rąk, ale zbyt wiele nie ryzykując.

Dlatego właśnie turniejowy styl bet sizingu dla c-betów stał się tak popularny w ostatnim czasie w grach cashowych. Co to za styl? To c-betowanie za każdym razem flopa za 40-60% wysokości puli.

Oczywiście powinnismy nieco miksować te wartości, ale widełki wyglądają własnie tak.

Należy wspomnieć, że dotyczy to również c-betowania na dalszych ulicach. Jak już atakujemy na turnie i riverze, stawiajmy zakłady w wysokości 40-60% puli.

Pozwala to wywierać stałą presję na rywalach stosunkowo niskim kosztem. I dopóki będziemy stawiać wciąż taką samą kwotę bez względu na siłę rąk, rywale nigdy nie będą pewni, co właściwie mamy w kartach.

W części drugiej – jak dostosować bet sizing do gry przeciwko fishom.

baner maksymalny rakeback