Francja
Francja

Za kilka dni minie siedem miesięcy od kiedy Francja i Hiszpania uruchomiły wspólną pulę pokera online. Najnowsze informacje z Francji potwierdzają, że to była dobra decyzja.

Francuski urząd ds. hazardu (ARJEL) zaprezentował wyniki finansowe operatorów pokera online za drugi kwartał tego roku. Gracze i operatorzy, którzy tam działają mają powody do zadowolenia. Krajowy rynek notuje szósty kwartał wzrostów. To bardzo dobra wiadomość, gdy wziąć pod uwagę fakt, że przez pierwsze cztery lata od uregulowania rynku poker online radził sobie fatalnie. Gdy w 2010 roku zalegalizowano pokera online to licencje otrzymało 22 operatorów. Wystarczyło osiem lat, a z rynku wycofało się aż siedemnastu z nich. Do dzisiaj przetrwały tylko PokerStars, PartyPoker, Winamax, Bwin oraz PMU.

W listopadzie 2015 roku ARJEL opublikował raport, z którego wynikało, że ośmiu z jedenastu operatorów, którzy wtedy zostali na rynku traciło pieniądze w każdym kwartale od kiedy zalegalizowano pokera online. Winowajcą takiego stanu rzeczy był wysoki podatek, który muszą płacić pokerroomy online, a który jest odpowiednikiem 37-procentowej stawki GGR. Innymi problemami w tamtym czasie była zamknięta pula graczy i ograniczenia w dozwolonych grach. Dopiero po pewnym czasie rozszerzono listę odmian, które mogą oferować operatorzy.

poker
Wspólna pula pokera online

Wspólny rynek

Chociaż podatki pozostały bez zmian to sytuacja zmieniła się na lepsze w styczniu tego roku, gdy Francja i Hiszpania utworzyły wspólną pulę pokera online. W maju dołączyła do nich Portugalia. Włochy, które także podpisały umowę o współpracy i wspólnej puli, nadal nie dołączyły do tego grona. A co najgorsze nie wiadomo, czy kiedykolwiek to zrobią. We Włoszech sprawę utrudni fakt, że w przyszłym roku zacznie obowiązywać całkowity zakaz reklamowania hazardu (z wyjątkiem państwowych firm hazardowych).

W pierwszych trzech krajach mieszka 124 miliony osób. To więcej niż w pięciu najliczniejszych amerykańskich stanach: Kalifornii, Teksasu, Florydy, Nowego Jorku i Pensylwanii (tylko ten stan zalegalizował pokera online).

Z raportu ARJEL wynika, że w pierwszej połowie tego roku przychody pokerroomów online wyniosły 129 milionów euro. Oznacza to wzrost o sześć procent w porównaniu do 2017 roku. Przychody z pierwszego i drugiego kwartału tego roku były najwyższe od 2013 roku. Podatki nadal są wysokie, ale niwelują to korzyści wynikające z powiększenia puli graczy o Hiszpanów i Portugalczyków.

Warto przypomnieć informacje sprzed kilku miesięcy. Z wyników finansowych spółki The Stars Group wynikało, że dzięki uruchomieniu wspólnej puli pokera online przychody z rynku francusko-hiszpańskiego wzrosły aż o 33 procent, gdy porównać je do zsumowanych wyników Francji i Hiszpanii sprzed roku.

poker
Wieża Eiffla

Joss Wood pisze na łamach Online Poker Report, że nie można z tego wyciągać bezpośrednich wniosków dla pokera online w USA. Wspólną pulę pokera online mają tam Nevada, Delaware i New Jersey. Jeśli w przyszłości do puli dołączy Pensylwania to rynek będzie dwukrotnie większy niż obecnie, ale nadal mniejszy niż francusko-hiszpańsko-portugalski. Jednak powiększenie puli graczy w USA może spowodować, że do gry będzie zasiadać coraz więcej nowych graczy, których skuszą większa płynność gier, rosnące pule nagród i coraz lepsze promocje.

„Jeśli Europa i Pensylwania mogą z sukcesem stworzyć rynek pokera online i zakładów z tak dużymi podatkami, inne stany muszą zadać sobie pytanie, czy mogą zrobić to samo. Wspaniale widzieć, że poker online we Francji rośnie, ale konsekwencje dla branży mogą nie być takie, jakich się oczekuje” – podsumowuje dziennikarz.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Joe Cada – Czułem, że wrócę na stół finałowy Main Eventu WSOP

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

baner Powerfest PartyPoker