poker
Ray Romano / ©Joe Giron, WSOP.com, PokerNews.com

Aktor komediowy Ray Romano gra co roku tylko w jednym turnieju. To Main Event WSOP. Jak mówi, jego celem jest dojście do strefy miejsc płatnych. Dzisiaj zagra w Dniu 3.

1.131 zawodników wywalczyło awans w Dniu 2AB Main Eventu WSOP. Wśród tych, przed którymi jeszcze długa droga do zwycięstwa w turnieju, jest Ray Romano. To świetny amerykański komik i aktor, którego pasją jest poker. Przedwczoraj do torby zapakował 71.400 żetonów, co daje mu 36 big blindów na starcie Dnia 3, który zostanie rozegrany dzisiaj wieczorem czasu polskiego.

Romano największą popularność przyniósł znakomity serial komediowy pt. ,,Wszyscy kochają Raymonda”. Wcielał się tam w postać dziennikarza sportowego Raya Barone’a, który z żoną i dziećmi mieszkał w domu naprzeciwko swoich rodziców. Poniżej możecie zobaczyć jakie były tego efekty. Za rolę w tym serialu otrzymał nagrodę Emmy.

Przetrwać i awansować

Po zakończeniu Dnia 2AB Main Eventu Romano rozmawiał z Remko Rinkemą, dziennikarzem PokerCentral.com. Aktor co roku znajduje czas, aby z Los Angeles przylecieć do Las Vegas i zagrać w Main Evencie WSOP. ,,Przetrwać i awansować” – tak z uśmiechem określił swoją strategię gry, gdy pakował żetony po Dniu 2. Aktor nawiązał do tytułu filmu dokumentalnego o zespole North Carolina State Wolfpack, która w 1983 roku zdobyła mistrzostwo koszykarskich rozgrywek akademickich w USA. Ogromnym faworytem w finałowym meczu był zespół z Houston, ale to NCS sięgnęło po tytuł. Romano dodaje: ,,Po każdym meczu, który przetrwali, spoglądali na kolejny. Tak to właśnie jest. Ja przetrwałem kolejny dzień, a teraz spoglądam na Dzień 3, który jest w sobotę”.

Romano zawsze odczuwa emocje związane z tym turniejem: ,,Zawsze wspaniale jest zagrać w tym turnieju. Jednocześnie jest to ekscytujące i nerwowe. To jedyny turniej w roku, który gram. A ponieważ to jedyny turniej, to dla mnie stawka jest wysoka. Gdy z niego odpadam, to wiem, że będę musiał poczekać do przyszłego roku, więc jest trochę niepewności. Razem z moim kolegą, który także tutaj gra, próbujemy przebrnąć do Dnia 3”.

Aktor mówi, że dla niego Main Event WSOP to wyjątkowy turniej. Awans do kolejnych dni traktuje jako swoje osiągnięcie. ,,Chciałbym zająć miejsce płatne, ale jak na razie do tego jeszcze jeszcze nie doszło. Minęło dziewięć lat i przez ten okres nigdy nie znalazłem się na miejscach płatnych” – dodaje. Aktor tłumaczy, że w golfie, który jest jego drugą pasją, miał cel, aby zmieścić się w liczbie uderzeń w turnieju Pebble Beach Pro-Am, co dawało prawo gry w dalszej części turnieju. Udało mu się to dwa razy. ,,W przypadku pokera, tą rzeczą jest wejście do miejsc płatnych w Main Evencie” – mówi.

Romano z optymizmem podchodzi do gry w Dniu 3: ,,To poker, wszystko może się zdarzyć. W sobotę jest nowy dzień. Ja gram tylko raz w roku, a tak długo, jak tu jestem, to nadal mogę to wygrać. Wiem, że nie powinieneś tak myśleć [gdy chodzi o strategię gry], ale ja gram tylko raz w roku i jestem do bani. Dojdźmy do miejsc płatnych, a gdy już tam będziemy, to wygrajmy ten cholerny turniej”.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Phil Galfond pisze list z podziękowaniami do Daniela Negreanu

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

baner 40% rakeback