©WPT
Doug Polk / ©WPT.com

Doug Polk pisze, jak zachować się, gdy zaliczamy sesję „na minusie”. Zanim podejmiemy decyzję, powinniśmy odpowiedzieć sobie na trzy pytania.

Grzegorz Markowski i zespół Perfect śpiewają, że „trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść. Niepokonanym”. Tę zasadę można by polecić pokerzystom, którzy zasiadają do gier cashowych. Jednak nie zawsze łatwo jest podjąć decyzję o opuszczeniu gry, nawet (a może szczególnie wtedy), gdy przegrywamy i postanawiamy za wszelką cenę zakończyć sesję przynajmniej na zero.

Doug Polk w artykule szkoleniowym na stronie Upswing Poker pisze, jakie trzy pytania powinniśmy sobie wtedy zadać.

ecoPayz - status GOLD od PokerGround

Amerykanin wspomina swoją sesję, gdy pojechał do kasyna Bellagio i zasiadł do gry cashowej 25/50$. Jego celem było spędzenie przy stole 8-10 godzin. „Lubię grać długie sesje, gdy jest to możliwe. W zabawie żetonami i dostawaniu kart jest coś takiego, że trudno odejść od stołu” – wspomina tamtą sesję. Katastrofa przyszła po ośmiu godzinach gry. Po tym, gdy miał A-K w 3-betowanej puli, w której jego rywal trafił na flopie seta przeciwko jego top parze, a także gdy jego trips spotkał się z fullem, był 45.000$ na minusie w porównaniu do tego, z czym usiadł do gry. „Ja nie jestem typem, który rezygnuje” – napisał Polk.

Sala pokerowa w Bellagio
Sala pokerowa w kasynie Bellagio

„Pokażę Wam, jak być mądrym, gdy chodzi o przegrywanie w czasie sesji. Podzielę się trzema pytaniami, które zawsze sobie zadaję przed opuszczeniem gry, a do tego opowiem kilka historii z mojej kariery, które pokazują, co powinieneś, a czego nie powinieneś robić podczas sesji, w której przegrywasz” – czytamy.

Za wszelką cenę?

„Powinieneś unikać ślepego grindowania, gdy tylko próbujesz nie być na minusie. Zazwyczaj lepiej zakończyć sesję i spróbować sił kolejnego dnia. Pamiętam sesję, którą w 2010 roku rozegrał jeden z mich najlepszych przyjaciół. Zasiadł do gry na pełnym stole, gdzie były stawki 0,5/1$. Szybko stracił dwanaście buy-inów. Zdecydował wtedy, że nie zrezygnuje z gry, dopóki nie odzyska pieniędzy. Poszedłem na lunch i wróciłem, a on grał. Poszedłem na kolację i wróciłem, a on grał. Poszedłem spać, wstałem i przyszedłem, a on grał. Ponownie poszedłem na lunch, a on nadal grał. Kolejnego wieczora w końcu był powyżej zera (wliczając rakeback) i zdecydował się zakończyć sesję.

Uważam, że popełnił ogromny błąd, grając tak długo i z tak lichego powodu. Ciężko jest kontynuować solidną grę przez ponad 24 godziny. Jednak zabawne jest to, że gdy ja jestem na minusie, to zawsze chcę to odzyskać!” – pisze Polk.

poker
Doug Polk

Co powinieneś zrobić?

Ciężko może być wyczuć punkt, w którym powinieneś opuścić grę i wrócić dopiero kolejnego dnia. Doug Polk radzi: „Oto trzy pytania, które powinieneś sobie zadać, zanim zdecydujesz, czy powinieneś kontynuować swoją sesję, czy nie:

1. Czy grasz dobrze? Jeśli uważasz, że tak, to graj dalej.

2. Czy gra, w której bierzesz udział, nadal jest dobra? Czasami jest taki skład gry, że po prostu nie możesz jej opuścić. W takiej sytuacji, musisz walczyć.

3. Czy czujesz się na siłach do gry? Z różnych powodów (np. smutek lub tilt) często nie będziesz grać swojej A-Game. Jeśli nie masz ochoty na grę, to odejdź od stołu”.

poker
Bobby’s Room

Życie to jedna długa sesja

„Gdy była to już dwudziesta druga godzina mojej sesji, w pewnym momencie po mojej prawie stronie usiadł gracz. Spojrzał na mnie i zapytał „Poczekaj, ty nadal tu jesteś?”. Zaśmiałem się i potwierdziłem, co było oczywiste, gdy wziąć pod uwagę, że miałem na sobie dokładnie te same ubrania, co dzień wcześniej. 26 godzin od rozpoczęcia sesji, zrobiłem to! Zamieniłem stratę w wysokości 45.000$ w 4.000$ zysku. Zrobiłem coś, co prawie dwanaście godzin wcześniej wydawało się niemożliwe. Myślę, że przed zakończeniem sesji podwoiłem sześciu różnych graczy. Niektórych za 3.000$, a niektórych za 25.000$. Jednak i tak odszedłem od stołu jako zwycięzca” – czytamy.

Polk wspomina także swój najwspanialszy powrót w jednej sesji. Pod koniec września 2013 roku rozegrał sesję online przeciwko Benowi Sulsky’emu. W pewnym momencie jego strata wynosiła 190.000$, ale udało mu się odrobić straty i wyjść kilka tysięcy dolarów na plus.

„Pamiętaj, że jeśli sytuacja jest dobra, to zazwyczaj powinieneś kontynuować grind. Jeśli jednak nie jest, to na pewno będą kolejne dni, aby zagrać. Życie to jedna długa sesja” – podsumowuje Doug Polk.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  Jak przekonująco blefować?

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

baner Powerfest PartyPoker