Bartłomiej Machoń - WSOP

Ciężko byłoby wskazać pokerzystę, dla którego 2017 rok był tak przełomowy, jak dla Bartłomieja Machonia. Żaden z polskich graczy nie odnosił podczas minionych 12 miesięcy podobnych sukcesów, pokazując stałą formę i regularnie biorąc udział w prestiżowych high rollerach. 

Początek: Nottingham 

Bartłomiej Machoń rozpoczął swój przełomowy rok od sukcesów w Nottingham, gdzie w kwietniu odbywał się festiwal PartyPoker Millions. Pierwszą dużą wygraną zgarnął za udział w High Rollerze z wpisowym 10.300£. Polak pokonał 108 uczestników tego turnieju, ulegając dopiero w heads-upie uczestnikowi November Nine 2016, Vojtechowi Ruziccę. Za drugie miejsce otrzymał 220.790£.

Kilka dni później Machoń znów stanął na podium w turnieju z wysokim wpisowym. Tym razem był to event Super High Roller z wpisowym 25.000£, a nasz reprezentant zajął trzecie miejsce, za co zainkasował 67.900£.

Machoń i Ruzicka w heads-upie

Już wtedy pojawiały się głosy, że będziemy mieli nową gwiazdę pokera. Śmiało możemy powiedzieć, że osoby, które dostrzegały potencjał Machonia, nie zawiodły się.

Przystanek WSOP

Machoń pojawił się również w Las Vegas, gdzie rywalizował podczas festiwalu WSOP. Zajął tam 29. miejsce w turnieju 2.262$ The Marathon i zgarnął 17.491$, co było jednym z lepszych rezultatów, jakimi mogli pochwalić się Polacy na najważniejszej imprezie pokerowej.

Życiowy sukces w Barcelonie

Najważniejszy sukces Machonia miał miejsce w Barcelonie, podczas sierpniowego festiwalu PokerStars Championship. Polski zawodnik wziął udział w Super High Rollerze z wpisowym 50.000€, do którego wejściówkę wygrał wcześniej w satelicie. Choć na początku nie spisywał się dobrze, to w niczym mu to ostatecznie nie przeszkodziło.

Machoń przegrał tylko z Igorem Kurganovem, czyli prawdziwie legendarnym pokerzystą, który od lat regularnie bierze udział w prestiżowych high rollerach. Drugie miejsce to i tak 858.700€ dla naszego pokerzysty, który pobił wtedy swoją rekordową wygraną z Nottingham.

Bartłomiej Machoń

One Drop w Rozvadovie

Machoń był, obok Dimy Urbanowicza, jednym z dwóch Polaków, którzy zagrali w turnieju High Roller for One Drop podczas festiwalu WSOP Europe. Wynoszące 111.111€ wpisowe zwróciło mu się, bo za 17. pozycję otrzymał 157.652€. Tyle samo szczęścia nie miał Urbanowicz.

FT na Karaibach

W listopadzie Machoń brał udział w festiwalu PartyPoker Caribbean Poker Party. Zmagania w Main Evencie ukończył na 47. miejsce, za co zainkasował 25.000$. O wiele lepiej poszło mu w turnieju MILLIONS Finale, w którym dotarł na oficjalny stół finałowy i zajął siódme miejsce, które premiowane było nagrodą w wysokości 45.000$.

High Roller w Pradze

Machoń przypomniał o sobie również podczas grudniowych festiwali w Pradze. Rywalizował tam zarówno w imprezie PSC, jak i PartyPoker EAPT. Największy sukces odniósł w jednym z jednodniowych High Rollerów za 25.500€. Machoń zajął w nim siódme miejsce, za które otrzymał wypłatę wynoszącą 64.300€.

Bartłomiej Machoń - PSC Praga

Co dalej?

2017 rok już prawie za nami. Możemy być pewni, że również w przyszłym roku nie raz jeszcze usłyszymy o Machoniu. Być może to, co mogliśmy zobaczyć, było tylko swego rodzaju rozgrzewką przed tym, co nasz reprezentant pokaże w najbliższych miesiącach.

Machoń prezentuje stałą, dobrą formę, ale unika zwracania na siebie niepotrzebnej uwagi. Nie prowadzi oficjalnego fanpage’a, nie jest też aktywny na Twitterze. Dalej w pewien sposób pozostaje „anonimowym graczem”, jakim był na początku roku.

baner Freeroll Noworoczny Poker Fever