Natalie Hof
©Tomas Stacha

Natalie Hof opowiada o tym, jak zmieniła swoje życie na lepsze. Tłumaczy, że pomogła jej w tym książka ,,Potęga teraźniejszości”, która pomogła jej osiągnąć szczęście.

Kilka dni temu opublikowaliśmy wywiad z Aną Marquez. Hiszpańska pokerzysta opowiadała o kryzysie, który przeżywała w swojej karierze i jak udało się jej odzyskać radość z gry w pokera. Również Natalie Hof opowiedziała, jak w ostatnim czasie zmieniła swoje podejście do życia.

Niemiecka pokerzystka i reporterka przez pewien czas była ambasadorką PokerStars. W październiku 2016 roku dołączyła do 888poker. Ostatnio wzięła udział w festiwalu 888poker Live w Barcelonie. Udzieliła także wywiadu Lee Davyemu, dziennikarzowi CalvinAyre.com.

Pytana o to, jak ocenia współpracę z 888poker odpowiedziała: ,,Wcześniej pracowałam dla PokerStars, więc wiedziałam, jak to jest pracować dla ludzi z branży pokerowej. 888Poker jest dla mnie jak rodzina. Swoje posty oznaczam #888family, ponieważ tak to czuję. Wszyscy, a szczególnie ambasadorowie są jak przyjaciele. Razem spędzamy czas. A nawet wtedy, gdy nie jesteśmy na turniejach, to pozostajemy w kontakcie.

Pamiętam swój poprzedni kontrakt, ludzi, sytuację. To było bardzo zdystansowane. Szczególnie w przypadku ambasadorów, którzy nie byli tak przyjacielscy jak tutaj. Niektórzy nie mówili nawet ,,cześć”, mijali mnie. Podoba mi się to, że jestem częścią tej rodziny. Czuję się kochana, a to sprawia, że praca jest łatwiejsza, ponieważ nie czuję, że to praca”.

Kolejne pytanie dotyczyło tego, kim Natalie chciała być jako dziecko. ,,Chciałam być każdym. Będąc dzieckiem nie mogłam się zdecydować. Nawet teraz nie wiem. To znaczy, jestem pokerzystką, prezenterką telewizyjną i teoretykiem edukacji, więc nie wiem. Myślę, że życie jest bardzo kolorowe i nie mogę wybrać jednej rzeczy” – wyjaśnia. Jeśli chodzi o pracę teoretyka edukacji, to jak tłumaczy pokerzystka, ,,studiujesz edukację, ale nie możesz [po tym] zostać nauczycielem”. Taka praca ma podobieństwa do pracownika socjalnego.

Natalie Hof tłumaczy, że po skończeniu szkoły średniej chciała iść na studia, ponieważ kojarzyły się jej z imprezami i dobrze spędzonym czasem. ,,Moje oceny były bardzo złe, ponieważ w szkole byłam bardzo leniwa” – dodaje. Jeśli chodzi o studia, to wybierała pomiędzy matematyką, fizyką, edukacją i teologią. Wybrała dwa ostatnie kierunki.

W dalszej części wywiadu Natalie zwraca uwagę na to, jak zmieniła się przez ostatnie lata: ,,Mam 32 lata. Myślę, że do czasu, gdy masz 29 lat, to zamykasz oczy i po prostu żyjesz. Po przekroczeniu 30 lat pomyślałam ,,Dobrze, potrzebuję celu. Dlaczego tu jestem? Czego świat ode mnie oczekuje?”. Myślę, że ponieważ wszyscy wokół mnie mówią, że dobrze radzę sobie z ludźmi, to mogę sprawić, żeby ci ludzie dobrze się poczuli. Chcę pójść w kierunku terapii, jak np. coaching. Nad tym się zastanawiam. Nad byciem ,,life coachem”, nad pracą z ludźmi, żeby dobrze się czuli, nad pomaganiem innym”.

Książka, która zmienia życie

Pokerzystka mówi, że dla niej inspiracją jest Eckhart Tolle, autor książki ,,Potęga teraźniejszości”. ,,Gdy ją przeczytałam, to zmieniło to moją całą życiową perspektywę. Przeczytałam tę książkę, gdy czułam się bardzo źle. T był mój najczarniejszy rok. Jednak na końcu okazało się, że to najlepsza rzecz, która mi się przytrafiła. Czułam is bardzo samotna, miałam tylko siebie. Musiałam zacząć kochać samą siebie, aby się rozwijać. Eckhart Tolle jest moim zdaniem najlepszy. A jeśli chodzi o sukces i rozwój, to lubię Timothy’ego Ferrisa” – tłumaczy. I dodaje, że książki Tolle nauczyła się m.in. żyć chwilą. ,,Pamiętam siedzenie i marzenie o przyszłości, myślenie o przeszłości, a nie cieszenie się chwilą” – mówi.

Hof opowiada, że zmieniła swoje życie nie tylko pod względem myślenia, ale także dbania o zdrowie: ,,W tym roku rzuciłam palenie i picie. Paliłam przez dziesięć lat. Uważam, że to obrzydliwe. Teraz kocham siebie i nie mogę robić tego swojemu ciału, nie mogę go truć. A jeśli chodzi o umysł, to nie oglądam telewizji, a podcasty i książki wybieram w mądry sposób. To interesujące, jak nasze myślenie jest zmieniane przez to, czym się karmimy. Myślenie wpływa na uczucia, a to wpływa na nasze działania. Jeśli rozmawiam z ludźmi, którzy są negatywni, to po dwóch godzinach szaleję”.

Znienawidzić Vegas

Na koniec pokerzystka stwierdziła, że nie czuje się dobrze w Las Vegas: ,,Nienawidzę Las Vegas”. I dodała: ,,Można sobie z tym poradzić. W ubiegłym roku podeszłam do tego tak, że wiem, że nienawidzę Vegas, nienawidzę tego miejsca, ponieważ jest cholernie sztuczne, ale skoncentruję się, skupię się na pozytywnych rzeczach. Teraz jadę tam na cztery tygodnie, więc życzcie mi szczęścia”.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  Chester: Jestem daleki od tego, żeby osiąść na laurach [WYWIAD, część I]

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!