poker
Matt Savage / ©WPT.com

Amerykanin opowiada o swojej karierze zawodowej i wskazuje na najważniejsze jej punkty. Mówi m.in. standaryzacji przepisów pokerowych.

Matt Savage to jedna z najważniejszych osób w branży pokerowej. W latach 2002–2004 był dyrektorem turniejowym WSOP. Od 2010 roku tę funkcję pełni w World Poker Tour. W 2003 roku został wybrany do Poker Room Manager’s Hall of Fame. W 2001 roku współtworzył Tournament Directors Association. W tym roku po raz kolejny był nominowany do Poker Hall of Fame.

Niedawno Matt Savage przybliżył swoją karierę zawodową. Opowieść zaczyn od słów: „W pokerze zaczynałem od pracy chip runnera [to osoba, która sprzedaje, dostarcza żetony graczom w pokerroomie, pracuje na sali – red.]. Byłem złym, słabym graczem, więc zdecydowałem się spróbować sił po drugiej stronie i być częścią branży. Miałem to szczęście, że pracowałem w San Jose. To, czego naprawdę chciałem, to zostać krupierem. I przez pewien czas to robiłem. Kochałem to. Gdy pewnego razu dyrektor turniejowy poszedł na wakacje, ja wskoczyłem jako asystent i w ten sposób zostałem dyrektorem turniejowym. Kocham tę pracę”.

poker
Matt Savage / ©WPT.com

Standaryzacja

Savage opowiada, że dojście do miejsca, w którym obecnie się znajduje było m.in. kwestią szczęścia i bycia w odpowiednim miejscu, odpowiednim czasie. Pod koniec lat 90. i na początku lat 2000. było zapotrzebowanie na dyrektorów turniejowych. Pojawiła się nisza, którą ktoś musiał wypełnić. Poker w telewizji zaczynał zyskiwać na popularności. „Myślę, że trafiłem w odpowiedni czas. Miałem nieco szczęścia, ale także ciężko pracowałem. I uważam, że to stworzyło moją karierę taką, jaka jest dzisiaj. W latach 90. nie tylko byłem dyrektorem turniejowym, ale też grałem dużo turniejów w San Francisco i okolicach, gdzie mieszkałem. Gdziekolwiek poszedłem grać to zasady były inne. Miałem więc cel, żeby je zestandaryzować.

W 2000 roku po raz pierwszy byłem na WSOP, żeby spróbować osiągnąć ten cel i porozmawiać z tamtejszymi dyrektorami turniejowymi. Bob Thompson i jego syn w zasadzie mnie wyśmiali. Powiedzieli, że próbowano tego wcześniej, ale nie ma szans, żeby do tego doszło” – opowiada.

Savage dodaje, że wśród jego przyjaciół są Linda Johnson, Jan Fisher i Dave Lamb. W 2001 roku zorganizowano pierwszą konferencję w ramach Tournament Directors Association i od tamtego czasu rozpoczął się proces wprowadzania na całym świecie identycznych zasad pokerowych. „TDA jest zaangażowane we współpracę nie tylko z pokerroomami, dyrektorami turniejów pokerowych, ale także z krupierami i graczami. Wzięło w tym udział wielu różnych ludzi” – mówi. I dodaje, że na przestrzeni lat zadania stojące przed TDA zmieniały się. Najpierw chodziło o stworzenie spójnych przepisów, które będą stosowane w jak największej liczbie pokerroomów i kasyn.

poker
Matt Savage / ©WPT.com

Zmiany w złym kierunku

Przy okazji fragmentu o TDA Matt Savage stwierdził: „Gdybym mógł wybrać jedną rzecz, która zapoczątkowała moją karierę to byłoby to TDA. Na przestrzeni lat miałem wiele inicjatyw i myślę, że były naprawdę znaczące w kwestii struktury turniejów, dodawania poziomów blindów. To było przyjazne graczom. Żetony [turniejowe] były na zasadzie dolar [wpisowego] za dolara [turniejowego]. Teraz gracze dostają coraz więcej żetonów. Ja uważam, że powinniśmy iść w drugą stronę i dawać mniej żetonów, ponieważ wtedy będziemy mogli zrobić wspaniałą strukturę. Uważam, że minęliśmy ten moment”.

poker
Matt Savage / ©WPT.com

Na koniec Savage pokusił się o słowa: „W 2009 roku w kasynie Commerce zacząłem turnieje re-entry. To zmieniło całą branżę. Nie wiem, czy jestem z tego dumny, ponieważ uważam, że niektóre re-entries posunęły się za daleko, ale uważam, że to prawdopodobnie mój największy pomysł”.

Matt Savage znajduje także czas na odpowiadanie na pytania graczy. Szczególnie aktywnie robi to na Twitterze, gdzie można do niego napisać i zapytać o to, jakie są zasady w danej sytuacji. „Pomaganie nowym graczom i amatorom w zakresie zasad to jedna z największych rzeczy w mojej karierze. To zabiera dużo mojego rodzinnego czasu, ponieważ odpowiadam na pytania przez cały czas. Uważam jednak, że to naprawdę ważne, aby pomagać tym, którzy nie znają zasad i procedur. Chodzi o to, żeby za pierwszym razem, gdy przyjdą do pokerroomu czuli się komfortowo – wyjaśnia.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: „pyszalek” wygrywa Sunday Million i zgarnia 158 tysięcy dolarów!

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

baner Powerfest PartyPoker