Maria Konnikova - PCA 2018

Jak, z autorki bestsellerów zostać pokerzystką i odnosić sukcesy? Czy Maria Konnikova po napisaniu pokerowej książki nadal będzie grać? Czego nauczył ją poker?

Ile czasu potrzeba na dobre nauczenie się gry w pokera i odnoszenie sukcesów? Odpowiedź na to pytanie da z pewnością książka Marii Konnikovej, cenionej autorki bestsellerów ,,Mastermind: How to Think Like Sherlock Holmes” i ,,The Confidence Game: Why We Fall for It … Every Time”. Amerykanka to absolwentka psychologii na Harvardzie i Columbii. Jej artykuły ukazywały się m.in. w ,,The New York Times”, ,,The Atlantic” i ,,The New Republic”. Obecnie pisze artykuły dla ,,New Yorkera”.

Jej nowa książka nosi tytuł ,,The Biggest Bluff”, a premierę zaplanowano na 2019 rok. Współpracuje przy niej z Erikiem Seidelem, ośmiokrotnym mistrzem WSOP.

Marcin Horecki i Maria Konnikova - PSC Praga
Marcin Horecki i Maria Konnikova

W turniejach live Konnikova wygrała prawie 199 tysięcy dolarów. Swój największy sukces odniosła w styczniu tego roku. Amerykanka zwyciężył w 1.650$ National podczas PCA. W nagrodę otrzymała 84.600$. W drugiej połowie marca poleciała do Makau na festiwal Asia Pacific Poker Tour. W turnieju No-Limit Texas Hold’em (z wpisowym ok. 2.550$) zajęła drugie miejsce i otrzymała ok. 57.519$.

Konnikova była właśnie gościem podcastu ,,The Chip Race”, w którym opowiedziała trochę o swojej nowej książce.

Laboratorium

,,Ta książka jest znacznie bardziej osobista niż cokolwiek napisałam w przeszłości. Używa pokera jako tło dla odkrywania mitu umiejętności kontra szczęście. Strukturę książki stanowi moje zanurzenie się w ten świat od całkowitego nowicjusza – gdy pierwszy raz poznałam Erika Seidela, to nie wiedziałam, ile kart jest w talii, dokuczał mi z tego powodu – do punktu, w którym rywalizuję na dosyć wysokim poziomie, uczę się pokerowego świata. Moim głównym mentorem jest Erik Seidel, który prowadzi mnie przez cały proces. Jednak po drodze pomaga mi wielu ludzi.

Używam pokerowego stołu jako swego rodzaju laboratorium. Poker jest nie tylko naprawdę dobrym mikrokosmosem życia, ale to bardzo dobry sposób, aby nauczyć się probabilistyki, podejmowania decyzji, uczenia się tego, jakie ma się szanse. Na tej podstawie uczysz się lepiej podejmować decyzje, zaczynasz bardziej skupiać się na procesie podejmowania decyzji zamiast na wyniku. Zważywszy na to, że życie może być naprawdę, naprawdę ciężkie, gdy chodzi o rozdzielenie umiejętności i losowości bardzo łatwo jest przypisać sobie zasługi za wszystkie dobre rzeczy, a pechowi przypisać rzeczy, które się zdarzają, ale których ty nie chcesz. Mam nadzieję, że ta podróż do pokerowego świata ostatecznie doprowadzi do lepszego podejmowania decyzji, lepszego życia poza pokerem” – wyjaśniła.

Nie przestanę grać

W dalszej części wywiadu dowiedzieliśmy się, jak zmieniało się podejście autorki pokera i jej patrzenie na własną grę. Jak tłumaczy, początkowo chodziło o zdobycie dobrego materiału do książki, w czym miał jej pomóc Seidel, jako jeden z najlepszych pokerzystów w historii. ,,Nie wiem, jak książka się skończy, jaki będzie miała kształt, ponieważ nie wiem, dokąd doprowadzi mnie ta podróż. Ewoluuję razem z tym wszystkim. Jedną z moich silnych stron w przeszłości, a teraz jako pokerzystki jest poczucie komfortu w tej niepewności, brak problemów z tym, że nie znam odpowiedzi, chęć płynięcia z prądem. To miejsce, w którym jestem.

Nigdy nie przestanę pisać, to moja życiowa pasja. Jednak naprawdę pokochałam pokera i nadal tak będzie. Jeśli będę się poprawiać, będę czuć, że gra coś mi daje – czuję, że nie tylko pomaga mi lepiej podejmować decyzje, ale i dojrzewam emocjonalnie i intelektualnie w głęboki sposób – to nie widzę powodu, dla którego mam przestać grać w pokera. Zdecydowanie widzę przyszłość, w której jednocześnie gram w pokera i piszę” – wyjaśnia swoje podejście.

W wywiadzie nie mogło oczywiście zabraknąć pytań o zwycięstwo Konnikovej w turnieju na PCA. Czy spodziewała się, że jej nauka tak szybko przyniesie takie efekty? ,,Byłam zdumiona, że to się wydarzyło. Ciężko pracowałam, włożyłam w to wszystko. Każdego dnia od kiedy zaczęłam ten projekt żyję i oddycham pokerem. Codziennie się uczę lub analizuję rozdania. Kupiłam nawet nowy komputer, żebym mogła uruchomić program PioSolver, czego nigdy się nie spodziewałam. Oto ja. Ktoś, kto nie miał żadnych podstaw matematycznych, kto jest pisarzem.

Pracowałam niezwykle ciężko, ale byłam w tym świecie wystarczająco długo, żeby zdać sobie sprawę, że możesz niezwykle ciężko pracować, możesz mieć talent, możesz wszystko robić prawidłowo, ale to i tak nie oznacza, że kiedykolwiek wygrasz ważny turniej. W poszczególnych turniejach szczęście odgrywa rolę. Musisz więc dobrze grać, ale i musi ci się dobrze powodzić. Są fenomenalni pokerzyści, którzy mają wygrane miliony dolarów ,a nigdy nie zdobyli ważnego tytułu, ponieważ po prostu nie poszło im dobrze w danym momencie.

Dla mnie sięgnięcie po tamto trofeum było ogromną sprawą, ale nie tylko ze względu na książkę. Mój wydawca był podekscytowany. Chodzi jednak także o osobiste osiągnięcie, potwierdzenie, że ta praca daje efekty. A przecież to mogło się nie zdarzyć i to bez względu na to, ile lat bym grała.

Teraz wróciłam z APPT Makau, gdzie zajęłam drugie miejsce. Pod pewnymi względami dało mi większą radość niż tamto zwycięstwo, ponieważ daje mi to większą pewność, że nie był to szczęśliwy traf” – podsumowała.

_____

PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Patrik Antonius przekroczył granicę 11 milionów dolarów wygranych live!

_____

MEGA freeroll podczas transmisji z finału Main Eventu MILLIONS Barcelona – do wygrania 1.000$ i nagrody rzeczowe, w tym PS4!

baner MEGA Freeroll