poker
©WPT

Jak wyglądały pokerowe początki trzech utalentowanych braci? Który z nich wprowadził pozostałych w ten świat? Odpowiada Lucas Greenwood.

Posiadanie w rodzinie jednego dobrego pokerzysty to ciekawa sprawa. A co dopiero, gdy jest ich trzech? Taki jest przypadek braci Greenwood. Stawce przewodzi Sam Greenwood, który w turniejach live wygrał 9.37 mln dolarów, a podczas WSOP 2015 wygrał turniej 1.000$ NL Hold’em. Na kolejnych miejscach są Max (2 miliony) i Lucas, który wygrał 1.77 mln dolarów.

Ten trzeci ma na swoim koncie 34 miejsca płatne. Jego największy dotychczasowy sukces to zwycięstwo w 25.750$ High Rollerze PokerStars Championship Bahamas 2017. W nagrodę otrzymał 779.268$.

Lucas udzieli wywiadu portalowi Club Poker, w którym poruszył m.in. kwestię swojej pokerowej rodziny. Kilka dni temu Kanadyjczyk wziął udział w festiwalu PartyPoker Millions w Barcelonie. W Main Evencie zajął 131. miejsce i otrzymał 25.000€. Jak ocenia festiwal? ,,Było świetnie. Mój występ był całkiem dobry, mój brat wygrał high roller [z wpisowym 50.000€ – red.] i otrzymał 1 milion euro [pisaliśmy o tym tutaj]. Ekscytujący czas. Zawsze z nim jestem, aby go wspierać. Pascal Lefrancois, który jest moim bardzo dobrym przyjacielem, wygrał Main Event. Kibicowałem mu na sali razem z innymi graczami z Quebecu, którzy są bardzo fajni. Dobrze się bawiliśmy, cieszę się, że wygrał. Stephen Chidwick to także mój dobry przyjaciel, zajął trzecie miejsce w ME, a także drugie w super high rollerze za 100.000€. To świetny człowiek i cieszymy się z tego” – odpowiedział.

Sam Greenwood - MILLIONS Barcelona
©PartyPoker Live

Pokerowi bracia

Kolejne pytanie dotyczyło rodziny i pokera. Bracia Greenwood to utalentowani pokerzyści, którzy odnoszą sukcesy w high rollerach. Jak to się stało, że wszyscy oni grają w pokera i dobrze sobie radzą? ,,Zaczęliśmy grać ok. dziesięć lat temu na uniwersytecie, w czasach boomu pokera online. Wyglądało to na najlepszy sposób zarabiania pieniędzy. Wszyscy zaczęliśmy w internecie, a na przestrzeni lat rozwinęliśmy nasze talenty. Sam stał się znakomitym graczem. Max, który jest najstarszy, gra obecnie znacznie mniej, tylko w kilku festiwalach. Najbliższy [jego występ] to PartyPoker Live w Montrealu. On gra bardziej dla zabawy, ale myślę, że to pokazuje nasze silne zauroczenie tą grą.

To, że jesteśmy w pokerze zawdzięczamy Maxowi. Dzięki niemu odkryliśmy pokera. Gdy był na studiach, to dużo grał. Często z nim chodziliśmy i to on nas wprowadził do pokera. Miło było chodzić z nim na turnieje, przedstawił nas wielu graczom, wyjaśnił ten świat, był niezwykle pomocny. Zawsze jest miło, gdy wiesz, że twój starszy brat jest i patrzy na ciebie, żebyś unikał problemów i błędów” – wyjaśnił.

poker
©Neil Stoddart/ PokerStars

Zdarza się, że rodzice, gdy słyszą, że ich dziecko zamierza zarabiać na życie grą w pokera, są zaniepokojeni lub mocno protestują. Co więc powiedzieć o sytuacji, gdy trzech synów wybiera taki sposób życia? Jak zareagowali rodzice braci Greenwood? ,,Tak, na początku byli zaniepokojeni. Jest to trochę usprawiedliwione, ponieważ świat hazardu nie jest najpiękniejszy. Ja kocham to, co robię, mam dużo przyjaciół, którzy odnoszą w tym sukcesy. To nie jest środowisko dla każdego, jest wiele pułapek. Rodzice byli bardzo opiekuńczy i nie mieli racji, ale gdy zobaczyli, że zaczynamy odnosić sukcesy, to zaczęli doceniać to, co robimy. Dzisiaj są naszymi największymi kibicami, a ich wsparcie jest bardzo ważne” powiedział.

Sam ma rację?

W dalszej części wywiadu Lucas został zapytany o tweeta Sama sprzed kilku tygodni. Jego brat narzekał na część niemieckich pokerzystów (pisaliśmy o tym tutaj), którzy zanim zdecydowali się zapisać do high rollera na Aussie Millions najpierw krążyli po sali turniejowej, sprawdzali kto gra w turnieju. Jak Lucas ocenia tamtego tweeta? ,,Myślę, że problem Sama był zbyt generalny. Chodziło mu o małą grupę ludzi. Wielu graczy w tych turniejach musi sprzedawać dużą część swoich akcji, ponieważ bardzo łatwo jest stracić tu setki tysięcy dolarów, gdy gra się za takie wpisowe. W Makau widać to czasami w przypadku re-buy’ów, gdy można wydać dwa miliony dolarów. To, czy zagrasz w turnieju zależy od tego, czy sprzedasz akcje. Ja nie uważam, że to brak szacunku, gdy sprawdzasz przed turniejem jego stawkę.

poker
©Carlos Monti/ PokeerStars

Uważam jednak, że rozgrywanie większej liczby satelit do takich turniejów byłoby dobrą rzeczą. I to zarówno dla samej gry, jak i dla graczy, ponieważ ludzie zawsze zauważą, gdy ktoś kręci się w okolicy turnieju zanim zdecyduje o tym, czy się rejestrować. A to nigdy nie jest dobrze odbierane” – powiedział.

Na koniec wywiadu Lucas został zapytany o swoje plany turniejowe na najbliższe miesiące. ,,Nie myślę o przyjeździe do Las Vegas [na WSOP]. Może zagram Main Event, ale to tyle. Dla mnie jako Kanadyjczyka, to naprawdę niekorzystne pod względem podatkowym. Jestem naprawdę szczęśliwy ze swojego życia w Toronto. Mam tu wielu przyjaciół, mogę grać w internecie, mam bardziej normalne życie i mogę cieszyć się latem w Kanadzie” – podsumował.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Chiny zakażą aplikacji pokerowych

_____

Monster Series: osiem dni rywalizacji dla graczy rekreacyjnych (gwarantowana pula to 2.7 mln dolarów)

Monster Series - 29 kwietnia - 6 maja, 2.700.000$ Gtd