Kto powiedział, że poker ma być zabawą

Na forach internetowych (i nie tylko) spotkać można graczy, którzy lamentują na temat pokera. Powodem ich rozpaczy są najczęściej bad beaty i ogólny brak szczęścia. Ciężko czerpać przyjemność z gry, gdy „za każdym razem” przegrywa się z asami przeciwko 95. Czy poker musi być jednak czymś, co zawsze sprawia nam radość?

Można wymienić wiele rzeczy, które sprawiają, że gra w pokera jest przyjemna. Jedną z tych rzeczy jest oczywiście aspekt towarzyski. Stosowanie strategii i przygotowania mentalne bez wątpienia pomagają utrzymać mózg w odpowiedniej kondycji. Jest też możliwość wzbogacenia się, a przecież każdy lubi pieniądze. Ale wiesz co? Nie ma reguły, która mówiłaby, że poker MUSI być rozrywką. 

Najważniejszą rzeczą, nad jaką powinieneś się zastanowić, jest to, dlaczego grasz w pokera. Jeśli grasz, bo lubisz rywalizację albo przesiadywanie w kasynach – innymi słowy, jesteś graczem rekreacyjnym – to wyniki nie powinny być dla ciebie aż tak ważne. Jeśli siedzenie przy stole pokerowym jest dla ciebie rozrywką, to dostałeś już to, czego szukałeś. Wygrane pieniądze są w takim wypadku jedynie przyjemnym dodatkiem.

John Hesp - WSOP 2017
John Hesp po udanym blefie

Nie oznacza to jednak, że nie możesz poważnie traktować rywalizacji. To właśnie ów duch rywalizacji jest tym, co wiele osób kocha w pokerze. Jeśli zaspokajasz tę wewnętrzną potrzebę, możesz uznać, że odnosisz sukcesy.

Sprawa wygląda zgoła inaczej, jeżeli utrzymujesz się z gry w pokera. Gdy doszedłeś do momentu, kiedy poker jest dla ciebie biznesem, doszedłeś też do momentu, w którym poker nie jest zabawą. Choć każdy marzy o wykonywaniu pracy, którą kocha, to ciężko takie marzenie całkowicie urzeczywistnić. Można jednak sprawić, by wycieczki do kasyna nie były uciążliwym obowiązkiem.

Zawsze myśl o lokalizacji, w jakiej grasz. Czy nie jesteś zbyt rozpoznawalny dla innych graczy? Jeżeli przeciwnicy cię znają, niektóre ze stosowanych wcześniej przez ciebie strategii mogą nie działać. Rywale mogą poznać twoje tendencje i dostosować się do nich. Zmiana kasyna czy poker roomu, jeśli możliwa, to najłatwiejsze rozwiązanie.

Jeżeli to nie pomogło lub nie jest możliwe, to czas, aby zastanowić się nad stawkami, na których grasz. Czy grasz tak, jak potrafisz najlepiej? Jeśli nie, to bardzo możliwe, że grasz zbyt wysoko. Strach, który nota bene chroni twój bankroll, nie pozwala ci w pełni wykorzystywać zdobytej wiedzy i umiejętności. Przejdź na niższe stawki, a pozbędziesz się presji, która cię blokuje.

Choć poker może być dla ciebie zawodem, to warto, abyś rozważył też robienie sobie przerw. Jest powód, dla którego tydzień roboczy dla przeciętnego zjadacza chleba zaczyna się w poniedziałek, a kończy w piątek – każdy potrzebuje przerwy od pracy. Ty możesz grać w pokera siedem dni w tygodniu, ale bardziej opłacalną opcją może być wybranie sobie dnia wolnego. Spędź go na robieniu przyjemnych rzeczy – czytaj książki, graj w golfa, oglądaj seriale, jedz bardziej wymyślne posiłki… wymienić można jeszcze wiele dobrych sugestii. Po prostu oderwij się na dzień czy dwa od „pracy” i zrób coś dla siebie.

Jeśli nadal przegrywasz (a poker jest twoją pracą), to być może przyszedł czas, abyś pomyślał o zmianie profesji. Nie każdy jest w stanie utrzymać się z pokera. Większość ludzi nie cierpi ryzyka i woli, aby zapłacenie rachunków nie zależało od karty na riverze. Najskuteczniejszą metodą na przerwanie downswingu może być znalezienie sobie pracy poza pokerem. Takiej pracy, która przyniesie ci pewne pieniądze.

Poker powinien być grą rozrywkową. Powinien pozwalać graczom oderwać się od codziennych spraw. Inaczej jest, gdy staje się twoją pracą i od niego zależy twoja przyszłość. Jeśli grasz zawodowo, to twoim zadaniem jest zarabianie pieniędzy. Gdy przegrywasz przez dłuższy czas, może być to bardzo bolesne. W niektórych przypadkach, aby przywrócić sobie radość z gry, potrzebny jest powrót do bycia amatorem.

Monster Series - 29 kwietnia - 6 maja, 2.700.000$ Gtd

Zobacz także: Mike McDonald wygrywa zakład koszykarski i 200.000$!