Justin Bonomo - MILLIONS Barcelona

To, co wyprawia Justin Bonomo przy pokerowych stołach, przechodzi ludzkie pojęcie. Amerykański pokerzysta notuje sukces za sukcesem, a na jego konto wędrują kolejne miliony dolarów.

Niesamowity, wspaniały, wielki, imponujący. To słowa, które chyba najtrafniej oddają opis 2018 roku, gdy spojrzy się na wyczyn Justina Bonomo. Wczoraj informowaliśmy Was, że Amerykanin zwyciężył w 300.000$ Super High Roller Bowl. W heads-upie pokonał Daniela Negreanu, a w nagrodę otrzymał 5 milionów dolarów. To sprawiło, że jego wygrane w turniejach live osiągnęły poziom 31.94 mln dolarów. Justin Bonomo został trzecim pokerzystą w historii (po Negreanu i Eriku Seidelu), który przekroczył granicę 30 milionów. Jak Justin odbiera swoje ostatnie sukcesy?

Już po tym zwycięstwie rozmawiał z nim dziennikarz Rekmo Rinkema. ,,Jezu Chryste. To po prostu jest szalone” – to były pierwsze słowa, gdy Bonomo usłyszał od dziennikarza, że w ciągu ostatnich 116 dni (wliczając zwycięstwo w SHR Bowl) wygrał w turniejach pokerowych live 11.6 mln dolarów. Jeśli liczyć wygrane Bonomo od początku tego roku, to ta kwota wynosi 13.9 mln dolarów. Na ten wynik składa się m.in. zwycięstwo w turnieju SHR Bowl China, który rozegrano w marcu tego roku. W nagrodę otrzymał ok. 4.82 mln dolarów. Drugi najlepszy rok w karierze Bonomo miał miejsce całkiem niedawno. W 2017 roku wygrał w turniejach 4.52 mln dolarów. W 2016 roku wygrał 4.22 mln dolarów.

Poniżej możecie zobaczyć, ile pieniędzy w danym roku wygrali najlepsi pokerzyści w tamtym okresie:

Amerykański pokerzysta dodał, że w karierze przeszedł drogę od momentu, w którym nie czułby się dumny ze swoich osiągnięć, gdyby przeszedł na emeryturę, do momentu dumy. ,,Gdybym z jakiegoś powodu musiał jutro przejść na emeryturę, to mógłbym być tylko z tego dumny. Nie byłoby niczego do dopisania w tej historii” – wyjaśnił.

Bonomo nie ma na razie planów pójścia w ślady np. Fedora Holza. Niemiecki pokerzysta wygrał w turniejach live miliony dolarów, a w 2016 roku sięgnął po swój jedyny tytuł WSOP. Po jego zdobyciu ogłosił, że rezygnuje z zawodowej gry w pokera, aby skupić się na rozwoju własnego biznesu.

To (tylko) statystyki

Wspominaliśmy o ogromnych wygranych Bonomo. To oczywiście statystyki i nie oznaczają, że tyle pieniędzy trafiło do niego. Bonomo jest tego świadomy: ,,Każdy ranking turniejowy ma oczywiste wady, ale fajną rzeczą w All-Time Money List jest to, że uwzględnia każdy turniej, jaki kiedykolwiek rozegrano. Ten ranking nie bazuje wyłącznie na elemencie umiejętności, ale każdy, kto jest w pobliżu szczytu tej listy osiągnął coś niezwykle ważnego. Jestem naprawdę szczęśliwy, że jestem na szczycie”.

Podziękowania

Wczoraj wieczorem, Jason zamieścił tweeta, w którym dziękuje swojej mamie za wsparcie i kibicowanie. ,,Moja mama to mój największy kibic. Jej wsparcie bardzo mi pomogło. Za każdym razem, gdy dobrze mi idzie, to ona śledzi relacje tekstowe, dzwoni do sąsiadów i dziadków, aby pochwalić się pulą, którą właśnie wygrałem. Bardzo się cieszę, że wygrałem [SHRB], a ona to oglądała. To z pewnością taki moment, który definiuje moją karierę. Jeśli mam być szczery, to zwycięstwo po zwycięstwie, które odnoszę w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy jest po prostu absurdalne i wydaje się niewiarygodne” – mówi.

Największym wyróżnieniem dla pokerzystów jest przyjęcie do Pokerowej Galerii Sław. Justin Bonomo ma 33 lata, więc musi poczekać co najmniej siedem lat. Czy dla niego będzie to mieć znaczenie? ,,Jestem szczęśliwy z powodu tego, co osiągnąłem. Nie muszę niczego nikomu udowadniać. Po prostu będę grać, zarabiać pieniądze. Jeśli mam być szczery, to to jest główny powód, dla którego gram w pokera” – odpowiada.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  Daniel Negreanu – Co kilka lat ludzie mówią, że się skończyłem

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

baner KO Series - czerwiec 2018